Sporo strachu "najedli się" lokatorzy jednego bloków w Gostyniu, po tym jak na klatce schodowej i w jednym z mieszkań pojawił się gęsty dym. Na miejsce wezwano strażaków, którzy szybko ustalili, że przyczyną zadymienia jest garnek pozostawiony na włączonej kuchence.
Do niegroźnego pożaru doszło dziś około południa w jednym z bloków przy ul. Przemysława II w Gostyniu. W mieszkaniu i na klatce schodowej pojawił się dym. Zauważył to jeden z mieszkańców, który natychmiast wezwał straż pożarną. - O godzinie 11:48 otrzymaliśmy zgłoszenie o kłębach dymu w jednym z mieszkań na ul. Przemysława II w Gostyniu. Przybyli na miejsce strażacy weszli do wskazanego mieszkania przez balkon. Na szczęście okazało się, że w budynku nie doszło do groźnego pożaru, a jedynie lokatorka pozostawiła na gazie bez żadnego nadzoru gotujący się obiad - mówi dyżurny PSP w Gostyniu. - Strażacy wynieśli z mieszkania garnek, a następnie przewietrzyli pomieszczenia, otwierając okna i włączając dodatkowo wentylatory, aby wtłoczyć do budynku świeże powietrze - dodaje. W akcji brał udział jeden zastęp PSP Gostyń. Żaden z lokatorów budynku nie został poszkodowany.
MiS, foto: P.M.
0 0
i mnie obudzili bo stara obiad przypaliła siedzac na necie:)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz