Zaledwie siedem punktów dzieli po drugiej turze „Foto Bitwy o Rynek” zespół Studentów od drużyny Gostynioków. Drugi etap pasjonującej zabawy z historycznymi zdjęciami Gostynia był bardzo zacięty i wyrównany. Obie ekipy podjęły również rzucone im wyzwanie - zjawiły się na rynku w strojach i z rekwizytami z czasów PRL-u, które stanowiły motyw przewodni drugiej odsłony turnieju.
Kto zjawił się tego wieczoru w ogródku wiedeńskim Texas-Pizza na gostyńskim rynku, miał zagwarantowaną podróż w czasie kilkadziesiąt lat wstecz. Wszystko dzięki drugiej turze „Foto Bitwy o Rynek” utrzymanej w peerelowskiej stylistyce. Przewodni motyw odcinka ochoczo podjęli zarówno organizatorzy zabawy, jak i uczestnicy, tworząc tym samym znakomite widowisko, które przyciągnęło sporą widownię.
- Jesteśmy z prawdziwego, głębokiego PRL-u - stwierdziła kapitan Studentów Jolanta Gardyś, która zjawiła się na rynku w sukience z żabotem na gumce. Studenci przynieśli ze sobą całą gamę peerelowskich rekwizytów: oprawione czasopisma „Nasza Ojczyzna”, kartki na paliwo, syfon i musztardówki czy goździki. Kapitan drużyny miała ze sobą również unikalny pamiętnik z młodości z autografami znanych osób. - Zbierałam je, gdy jakaś gwiazda gościła w Gostyniu. Mam tu wpisy Czesława Niemena, Kasi Sobczyk, Karin Stanek czy Czerwonych Gitar - mówi pani Jolanta.
Klimat PRL-u poczuli też Gostynioki. - Konkurencja wypadła bardzo dobrze, panie przygotowały ciekawe stylistycznie stroje, ale my też potraktowaliśmy sprawę poważnie - stwierdza Paweł Karolczak, kapitan Gostynioków. Zespół oprócz strojów w stylistyce tamtego okresu miał ze sobą oryginalny motocykl WSK, wino ze stanu wojennego, legitymacje ZMS, oryginalne krawaty ze zjazdu zjednoczeniowego Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej czy radio Stern 6. To jednak drużynie Studentów organizatorzy przyznali 20 pkt. za najlepsze przebranie.
Rywalizacja już podczas samej rozgrywki była bardzo zacięta i wyrównana, a drużyny świetnie radziły sobie z pytaniami. - Dziś zadania były łatwiejsze niż ostatnio, może dlatego że były związane z latami naszej młodości - stwierdza Jolanta Gardyś. Druga turę urozmaiciły zagadki muzyczne odtwarzane ze starych winylowych płyt na gramofonie Bambino oraz odgadywanie tajemniczych przedmiotów ukrytych w teczce, którymi były milicyjna pałka, nabój do syfonu i dziurkacz z okresu PRL-u. Mnóstwo emocji dostarczyło zadanie z pralką Franią - reprezentanci drużyn musieli wyżymać na czas zamoczone w wodzie „galoty” z serduszkiem. Wygrał Andrzej Czabajski z zespołu Studentów, który z wyżymaczką uporał się w mgnieniu oka.
Zwycięzcami drugiej tury „Foto Bitwy o Rynek” została drużyna Gostynioków, prowadząc jednak niewielką ilością punktów 226 do 219. Na koniec emocjonującej rozgrywki liderzy wręczyli przeciwnikom prezent w postaci tłoka wykonanego przez Pawła Wielińskiego. - Drużyna studentów ma dużo pary, ale już im tłoki wysiadły, a żeby silnik właściwie się kręcił, musi mieć dobry tłok - tłumaczy autor oryginalnego upominku.
Ostatnia trzecia tura zabawy, która odbędzie się w piątek 23 sierpnia, będzie dotyczyła historii Gostynia do 1945 r. - Postaramy się o trudniejsze zadania, ale już sam okres historyczny powinien sprawić więcej kłopotu - oznajmia Maciej Gaszek, współorganizator turnieju. Żadna z drużyn nie zamierza odpuścić walki o zwycięstwo. - Mamy w zanadrzu zawodnika rezerwowego, który na pewno wywołałby popłoch wśród naszych rywali. Może wykorzystamy naszego czarnego konia w ostatniej turze - zapowiada Paweł Karolczak.
AS
0 0
Ubaw po pachy, humor i ekstra zabawa, brawa dla uczestników i organizatorów.
0 0
Gratulacje dla organizatorów!
0 0
Pomysł znakomity.
Taką imprezę możnaby zorganizować w "Hutniku", gdzie widzowie mogliby uczestniczyć w zabawie, a nie tylko domyślać się o co chodzi / Pan Barton widać czuje blusa i mógłby taką imprę poprowadzić z powodzeniem/.
Obydwie drużyny włożyły w zadanie wiele inwencji za co należą się gratulacje.
0 0
Nareszcie nowi ludzie,nowe,ciekawe inicjatywy.Gostyń ożył.Brawa dla nowych władz i organizatorów.
0 0
@Fan PRLu: widzowie mogli zostać uczestnikami - od początku lipca zbierano zgłoszenia drużyn które wyraziły chęć uczestnictwa w foto-bitwie.
0 0
Do "micz from dalabuszki, bicz" - myślę, że nie potrafisz odróżnić widza od uczestnika.
No, cóż........widać nigdy nie byłeś na imprezie gdzie widzowie mogli wspierać swoją drużynę.
0 0
@Majka: dopóki władze nie będą się mieszać w takie prywatne inicjatywy - będzie dobrze. Jak wszyscy wiemy, gdzie urzędnik dokłada ręki do działania, tam wszystko zepsute.
0 0
Mieczy - któż to ci tych życiowych mądrości naopowiadał? Pćemek? Gdyby nie te złe władze i grono pasjonatów to internetowi frustraci na pewno nic takiego by nie zorganizowali. No bo odwieczne pytanie brzmi : "Co ja będę z tego miał?"
0 0
fru- co ty masz do Pćemka ? jakis uraz psychiczny z dzieciństwa ? ciężkie zabawki miałeś (-aś) ? i tu ci napisze tyle, że większość inicjatyw w Gostyniu i powiecie jest dziełem osób prywatnych , lub stowarzyszeń po za urzędniczych.
0 0
@fru: Czytać umiesz? Może i tak, ale nie potrafisz wyciągać wniosków z tego co przeczytałeś. Gdyby nie pasjonaci to nie byłoby nic, a zazwyczaj jest tak, że władza jeszcze wszystkim kolekcjonerom, pasjonatom i rekonstruktorom przeszkadza. Należę do kilku GRH i wiem jak wyglądają rozmowy z samorządami i wszelkimi instytucjami. Oczywiście, kiedy impreza dojdzie do skutku i okazuje się sukcesem, to wtedy pierwsi do zdjęć są właśnie ci, co na początku przeszkadzali.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz