Tłumy mieszkańców Gostynia przeszły ulicami miasta w procesji Bożego Ciała. Tradycyjnie wierni wyruszyli spod kościoła pw. Ducha Świętego do czterech przystrojonych ołtarzy, podążając za kapłanami niosącymi Najświętszy Sakrament. Uroczystość zakończyła się koncelebrowaną mszą świętą pod pomnikiem Serca Jezusowego na gostyńskim rynku.
Tradycyjnie już w Boże Ciało, czyli uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, gostyńska procesja eucharystyczna wyruszyła z kościoła Ducha Świętego. Wśród wiernych podążających ul. Wrocławską i ul. 1 Maja na Rynek nie zabrakło dziewczynek sypiących kwiatki i dzieci w strojach komunijnych, pocztów sztandarowych, orkiestry czy osób niosących feretrony.
W tym roku szczególnie uczczono też postać bł. E. Bojanowskiego. Relikwie błogosławionego, które wezmą udział w XVII Spotkaniach Młodych na Lednicy już w sobotę, uroczyście pożegnano pod koniec mszy świętej na rynku, gdzie usytuowany był czwarty, ostatni ołtarz. Nabożeństwo koncelebrowali duszpasterze z wszystkich gostyńskich parafii. - Podążając wraz z Chrystusem i za Chrystusem przez ulice naszego miasta, przychodzimy na to miejsce centralne, na pięknie odnowiony rynek, aby tutaj polecić Chrystusowi nasze intencje w tym szczególnym Roku Wiary. Jest to nasza radość, że Chrystus jest pośród nas, ale to również wyznawanie naszej wiary jeden przed drugim – tymi słowami powitał wiernych na rynku proboszcz parafii farnej ks. Krzysztof Młynarczyk.
Podczas kazania proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Gostyniu ks. Jacek Stawik podkreślał szczególną rolę Eucharystii, która powinna być najważniejszym elementem życia katolików. - Z Eucharystią wyszliśmy dzisiaj poza kościół, na nasz piękny rynek, by w ten sposób mówić, że odnosi się ona do wszystkiego i każdego wymiaru życia. Ofiara eucharystyczna jest źródłem i zarazem szczytem chrześcijańskiego życia – mówił ks. Jacek Stawik. - Często umieszczamy Boga pośród innych spraw życiowych, obok rodziny, przyjaźni, dzieci, nauki, pracy, pieniędzy, kariery. Jeśli Pan Bóg zostaje włączony w szereg różnych spraw, przestaje być Bogiem jedynym i prawdziwym, traktujemy go wówczas instrumentalnie. (…) Eucharystia nie jest jedną z wielu wartości, eucharystia jest jedyna – zaznaczył w kazaniu ks. Stawik.
AS
0 0
wspaniały dzień, ludzie dopisali, dzieci pięknie, pierwszy raz od lat było tak dużo osób na procesji kwiatów bardzo dużo śliczności
0 0
No, proszę i wbrew lamentom niektórych, nikt nie złamał nogi na rynkowym bruku.
0 0
śliczności?! mówisz o tych zmokniętych, podeptanych kwiatkach i brudnych ulicach?? Kwiatki mogły sobie rosnąć ale po co jak mogą posłużyć do zabawy w cyrk... katolicy egoiści, liczycie sie tylko wy.
0 0
dla mnie to większość tych wiernych nie przychodzi do kościółka dla Boga lecz na pierdy by samsiada obgadać i dla klechy by mnie widział a dam biednemu naszemu proboszczowi stówke z emeryturki co tam ,co mnie interesują jakieś biedne dzieci ważne że nasz miłościwy proboszcz ma co do gara włożyć i za co wypić:)a pytanie moje brzmi gdzie wiara w Boga?
0 0
Piękny, ślioczny, dzień i do tego cudowna urocztstość Bożego Ciała czyli święta, w którym Jezus Chrystus odwiedza nas wiernych na ulicach miasta. Niestety nie wszyscy mogli w niej uczestniczyć np pracownicy huty, szpitala,ale to jest zrozumiałe. W godzinach popołudniowych jak co roku odwiedziłem basen pływacki i o dziwo dowiedziałem się, że był on również otwarty do południa czyli od 6tej.Ciekawią mnie dwa aspekty tej decyzji są to: ekonomia i wartości moralno-etyczne .Kto podjął taką decyzję?Myślę, że nie pan Dyrektor przecież także ma rodzinę i wie jak ważne jest to Święto. Czyżby był to pan Kierownk? Chyba nie jest zbyt młody na samodzielną tak ważną decyzję. Zatem kto czyżby decyzja "odgórna" tak jak za czasów komuny?DECYDENCI -POWAGI W DECYZJACH. Nie wszystko idzie przeliczyć na pieniądze.
0 0
Do edi z Gawron.
Nie wszyscy są katolikami. Jedni idą na procesje drudzy idą na basen.
0 0
dlaczego nie wolno nam robić na co mamy ochotę?Nie znoszę przymusu i robienia czegoś na pokaz, a miłosierdzia trzeba daleko szukać.
0 0
do MArko - wyjadę mi się, że jemu bardziej chodziło o pracowników basenu, a nie o klientach/
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz