Mimo nieprzyjemnej pogody znaleźli się chętni do spędzenia majówki w plenerze. Z uwagi na przenikliwy wiatr i chłód tłumów w parku miejskim nie było, ale ci, którzy przybyli, nie mogli narzekać na nudę. Dzieciom do gustu przypadły szczególnie zabawy artystyczne, a starszych w doskonały nastrój wprowadził koncert zespołu Groovetime.
Niesprzyjająca aura już raz przeszkodziła w organizacji majówki w parku miejskim przy ul. Strzeleckiej w Gostyniu. Tym razem mimo nie najlepszych warunków pogodowych przełożona z 3 maja impreza doszła do skutku. Gostyński Ośrodek Kultury „Hutnik” przygotował na ten dzień atrakcje zarówno dla młodszych, jak i starszych. – Program był tak skonstruowany, aby zachęcić do przybycia na majówkę gostynian w różnym wieku. Znalazły się więc w nim animacje plastyczne dla dzieci czy występy grup tanecznych i wokalnych doskonalących swe umiejętności przy GOK „Hutnik” – wyjaśnia Tomasz Barton z GOK „Hutnik”.
Gry i zabawy plastyczne przygotowane przez animatorów GOK-u cieszyły się wśród dzieci sporym powodzeniem. Najmłodsi chętnie przyłączyli się też do wspólnego tańca z tancerkami z grupy Ev-Dance pod okiem instruktorki z „Hutnika” Ewy Janowskiej. Na scenie przed publicznością zaprezentowały się zespoły działające przy GOK-u: folklorystyczna kapela podwórkowa EKA oraz grupa wokalna The Chatterbox.
Na koniec uczestnicy majówki mogli liczyć na kilkugodzinną dawkę dobrej muzyki. - Największą atrakcją tego dnia był koncert sprawdzonej i znanej gostyńskiej publiczności z ubiegłorocznych Dni Gostynia grupy Groovetime, grającej muzykę na naprawdę wysokim poziomie – stwierdza Tomasz Barton. Początkowo zespół, którego klawiszowcem jest pochodzący z Kosowa Mateusz Kosmaciński, miał problem z rozgrzaniem nielicznej, zmarzniętej publiczności, jednak charyzma wokalistki Marceliny Woźnej i niebanalne aranżacje popularnych przebojów poderwały widownię do wspólnej zabawy, która trwała do późnych godzin wieczornych.
AS
0 0
Wolty tak były podkręcone, że serce i płuca wyrywało. Chyba nie na tym rzecz polega.
0 0
Jestem zaskoczona zespołem Groovetime. Grali cudownie a Marcelina jest niesamowita.
0 0
Byłem na koncercie no i nareszcie w parku fajne grali. Nagłośnienie super brzmiało , co do głośności to na koncertach musi trochę"szmerać " w brzuch - wielki plus dla dźwiękowca!
0 0
Na koncertach w parku ?szmera w brzuch? tak w okolicach Tesco. W samym parku łupie tak, że nie zawsze można zrozumieć co dany wykonawca śpiewa na scenie, bo łomot jest niesamowity. Bo tego nie da się inaczej nazwać jak łomotem. Jak coś się tam dzieje i nie interesuje mnie wizualizacja występu tylko dźwięk, to zawsze staram się stanąć za głośnikami żeby posłuchać. Nie zawsze na imprezie głośniej to to samo co lepiej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz