Wiadomości

Zamknij

Z panią Elą strachu nie ma - zdjęcia

09:59, 21.05.2013

Niekiedy to tylko nieznaczny, naturalny lęk przed nieznanym, innym razem paraliżujący strach, spędzający sen z powiek. Trudno się jednak dziwić przyszłym mamom, że myśl o porodzie wywołuje w nich takie emocje. Istnieje natomiast sposób, by je okiełznać i przygotować się do narodzin dziecka, a mianowicie szkoła rodzenia.

Dziś pani Elżbieta z powodzeniem prowadzi Gostyńską Szkołę Rodzenia, jedyną tego typu placówkę w Gostyniu, współpracując m.in. z ginekolog położnik Wiesławą Zielińską-Kochanowską i neonatolog Grażyną Kurnatowską oraz Poradnią Pedagogiczno-Psychologiczną w Gostyniu. Jak podkreśla sama założycielka szkoły, jest to jej największa pasja, ale znajduje również czas na inne życiowe aktywności. Chętnie angażuje się w społeczne inicjatywy, jest też radną gminy Gostyń. Spoglądając na uśmiechnięte oblicze pani Elżbiety i płynący od niej spokój, nietrudno stwierdzić, że ze wszystkim świetnie daje sobie radę.
Potwierdzać może to również fakt niezmiennego zainteresowania przyszłych mam udziałem w nieodpłatnych zajęciach szkoły rodzenia pani Elżbiety. Jednocześnie może w nich uczestniczyć 15 kobiet, a co poniedziałek w budynku ZSO w Gostyniu zjawia się komplet chętnych pań. Do Gostyńskiej Szkoły Rodzenia trafiają ciężarne w różnym wieku, kierowane rozmaitymi pobudkami i obawami, często w towarzystwie swych partnerów. Niektóre z polecenia znajomych, inne z kolejną ciążą, niesione wcześniejszymi pozytywnymi doświadczeniami. - Do szkoły rodzenia pani Eli chodziłam już przy pierwszej ciąży. Ważnym argumentem był fakt, że chciałam rodzić w Gostyniu, a wiedziałam, że pani Ela pracuje w tutejszym szpitalu – stwierdza Daria z Drzęczewa, mama 15-miesięcznej Lilianny, tym razem spodziewająca się synka.  - Oprócz informacji z pierwszej ręki o gostyńskiej placówce, gwarantowany był ten spokój i komfort, że przy porodzie pojawi się ktoś, kogo dobrze znamy – dodaje ciężarna kobieta.
Panie uczestniczące w zajęciach zgodnie stwierdzają, że te spotkania to również możliwość oderwania się od codziennych obowiązków, poznania innych przyszłych mam, porozmawiania na bliskie im obecnie tematy porodu, połogu, ciąży czy noworodka oraz wymienienia się związanymi z nimi odczuciami. - Przede wszystkim to jednak dobre przygotowanie do porodu. Człowiek jest ciekawy, jak to wszystko wygląda. Zawsze pojawia się jakaś obawa, szczególnie czytając różne informacje na ten temat w internecie. Jest wiele stron na temat porodu, ale ta masa wiadomości i przeróżnych opinii rodzi w głowie mętlik - zauważa Daria. Walor zdobycia konkretnej wiedzy i poznania przydatnych ćwiczeń poprzez udział w zajęciach szkoły rodzenia podkreśla również sama pani Elżbieta. – Do porodu i macierzyństwa dobrze jest się przygotować. Czytanie wpisów na forach internetowych może rzeczywiście wprowadzić zamęt w głowie – zauważa gostyńska położna.
Gostyńska Szkoła Rodzenia oferuje przyszłym mamom fachową opiekę i kompleksowe wsparcie. W ramach zajęć przy współpracy Gostyńskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet „Jestem” od maja do listopada już po raz trzeci będzie realizowany projekt „Czekając na bociany”. – Wspólne działanie pozwoliło na zdobycie dofinansowania z powiatu gostyńskiego. Dzięki niemu mogliśmy wzbogacić ofertę tematów warsztatów w zakresie profilaktyki zdrowotnej – wyjaśnia Elżbieta Muszyńska. 
Przyszłe mamy uczestniczą w wykładach z zakresu m.in. wiedzy medycznej na temat ciąży, porodu i połogu, zwiększania kompetencji rodzicielskich, budowania rodzinnych więzi, a także wiedzy psychologicznej czy prawnej oraz zajęciach pokazowych i warsztatach np. muzykoterapii czy noszenia dzieci w chustach prowadzonych przez doulę. Uczestniczki szkoły rodzenia szczególnie cenią sobie ćwiczenia praktyczne - oddechowe i relaksacyjne. - Miałam naprawdę ciężki pierwszy poród, ale dzięki ćwiczeniom oddechowym, których nauczyła mnie pani Ela, mogłam jakoś sobie z tym poradzić – podkreśla Daria z Drzęczewa.
Kobiety uczęszczające do szkoły rodzenia doceniają zaangażowanie, pasję i kompetencje pani Elżbiety, wracając często po porodzie na zajęcia, by jej podziękować. Ostatnio na spotkanie przybyli państwo Agnieszka i Krzysztof Śledziejowscy z niedawno narodzonym synkiem Michasiem. Przyszłym mamom opowiadali o pobycie w szpitalu, narodzinach synka i pierwszych doświadczeniach rodzicielstwa, nie szczędząc ciepłych słów w kierunku pani Elżbiety. – Cieszymy się z mężem, że poznaliśmy wcześniej panią Elę. Dzięki nabytej podczas zajęć wiedzy i poznanym ćwiczeniom dużo łatwiej było mi znieść trudy porodu, a sama jej obecność w szpitalu skutecznie eliminowała strach – zaznacza pani Agnieszka.
Wyrazy wdzięczności utwierdzają gostyńską położną w przekonaniu, że to, co robi, ma sens.  - Czasami pytam się samej siebie, po co mi to, ale gdy dostaję telefony, kartki z podziękowaniami i zdjęcia dzieci od pacjentek, to wszystkie wątpliwości mijają – zauważa Elżbieta Muszyńska. – Prowadzenie szkoły rodzenia daje mi przede wszystkim zadowolenie i satysfakcję – dodaje. 
W najbliższym czasie niezależnie od zajęć dla ciężarnych kobiet pani Elżbieta organizuje również wraz doulą Natalią Marchewką-Bruscia projekcję filmu dokumentalnego, zrealizowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Doula pn. „Oblicza porodu”. – To wzruszający dokument, który daje dużo do myślenia, a jego pokaz ma służyć promowaniu idei ciągłości wsparcia okołoporodowego. Serdecznie zapraszam wszystkie panie i nie tylko – zachęca Elżbieta Muszyńska. Projekcja filmu nastąpi 7 czerwca w kawiarni Żurawinka w Gostyniu.

Pani Elżbieta Muszyńska jest położną od 30 lat. Ciąża i poród to tematy, które wypełniły większość jej dotychczasowego życia. W 1995 wraz z kilkoma innymi gostyńskimi położnymi utworzyły szkołę rodzenia. - Do założenia szkoły rodzenia skłoniła mnie problematyka ciąży i porodu, która jest mi szczególnie bliska z tytułu wykonywanego przeze mnie zawodu, ale również osobiste przemyślenia i doświadczenia. Sama jestem mamą trójki dzieci – podkreśla Elżbieta Muszyńska. Po pięciu latach na skutek zmian organizacyjnych w służbie zdrowia placówka zawiesiła swą działalność, by na prośbę położnych reaktywować się w 2008 roku.

Dziś pani Elżbieta z powodzeniem prowadzi Gostyńską Szkołę Rodzenia, jedyną tego typu placówkę w Gostyniu, współpracując m.in. z ginekolog położnik Wiesławą Zielińską-Kochanowską i neonatolog Grażyną Kurnatowską oraz Poradnią Pedagogiczno-Psychologiczną w Gostyniu. Jak podkreśla sama założycielka szkoły, jest to jej największa pasja, ale znajduje również czas na inne życiowe aktywności. Chętnie angażuje się w społeczne inicjatywy, jest też radną gminy Gostyń. Spoglądając na uśmiechnięte oblicze pani Elżbiety i bijący od niej spokój, nietrudno stwierdzić, że ze wszystkim świetnie daje sobie radę.

Potwierdzać może to również fakt niezmiennego zainteresowania przyszłych mam udziałem w nieodpłatnych zajęciach szkoły rodzenia pani Elżbiety. Jednocześnie może w nich uczestniczyć 15 kobiet, a co poniedziałek w budynku ZSO w Gostyniu zjawia się komplet chętnych pań. Do Gostyńskiej Szkoły Rodzenia trafiają ciężarne w różnym wieku, kierowane rozmaitymi pobudkami i obawami, często w towarzystwie swych partnerów. Niektóre z polecenia znajomych, inne z kolejną ciążą, niesione wcześniejszymi pozytywnymi doświadczeniami. - Do szkoły rodzenia pani Eli chodziłam już przy pierwszej ciąży. Ważnym argumentem był fakt, że chciałam rodzić w Gostyniu, a wiedziałam, że pani Ela pracuje w tutejszym szpitalu – stwierdza Daria z Drzęczewa, mama 15-miesięcznej Lilianny, tym razem spodziewająca się synka.  - Oprócz informacji z pierwszej ręki o gostyńskiej placówce, gwarantowany był ten spokój i komfort, że przy porodzie pojawi się ktoś, kogo dobrze znamy – dodaje ciężarna kobieta.

Panie uczestniczące w zajęciach zgodnie stwierdzają, że te spotkania to również możliwość oderwania się od codziennych obowiązków, poznania innych przyszłych mam, porozmawiania na bliskie im obecnie tematy porodu, połogu, ciąży czy noworodka oraz wymienienia się związanymi z nimi odczuciami. - Przede wszystkim to jednak dobre przygotowanie do porodu. Człowiek jest ciekawy, jak to wszystko wygląda. Zawsze pojawia się jakaś obawa, szczególnie czytając różne informacje na ten temat w internecie. Jest wiele stron na temat porodu, ale ta masa wiadomości i przeróżnych opinii rodzi w głowie mętlik - zauważa Daria. Walor zdobycia konkretnej wiedzy i poznania przydatnych ćwiczeń poprzez udział w zajęciach szkoły rodzenia podkreśla również sama pani Elżbieta. – Do porodu i macierzyństwa dobrze jest się przygotować. Czytanie wpisów na forach internetowych może rzeczywiście wprowadzić zamęt w głowie – zauważa gostyńska położna.

Gostyńska Szkoła Rodzenia oferuje przyszłym mamom fachową opiekę i kompleksowe wsparcie. W ramach zajęć przy współpracy Gostyńskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet „Jestem” od maja do listopada już po raz trzeci będzie realizowany projekt „Czekając na bociany”. – Wspólne działanie pozwoliło na zdobycie dofinansowania z powiatu gostyńskiego. Dzięki niemu mogliśmy wzbogacić ofertę tematów warsztatów w zakresie profilaktyki zdrowotnej – wyjaśnia Elżbieta Muszyńska.

Przyszłe mamy uczestniczą w wykładach z zakresu m.in. wiedzy medycznej na temat ciąży, porodu i połogu, zwiększania kompetencji rodzicielskich, budowania rodzinnych więzi, a także wiedzy psychologicznej czy prawnej oraz zajęciach pokazowych i warsztatach np. muzykoterapii czy noszenia dzieci w chustach prowadzonych przez doulę. Uczestniczki szkoły rodzenia szczególnie cenią sobie ćwiczenia praktyczne - oddechowe i relaksacyjne. - Miałam naprawdę ciężki pierwszy poród, ale dzięki ćwiczeniom oddechowym, których nauczyła mnie pani Ela, mogłam jakoś sobie z tym poradzić – podkreśla Daria z Drzęczewa.

Kobiety uczęszczające do szkoły rodzenia doceniają zaangażowanie, pasję i kompetencje pani Elżbiety, wracając często po porodzie na zajęcia, by jej podziękować. Ostatnio na spotkanie przybyli państwo Agnieszka i Krzysztof Śledziejowscy z niedawno narodzonym synkiem Michasiem. Przyszłym mamom opowiadali o pobycie w szpitalu, narodzinach synka i pierwszych doświadczeniach rodzicielstwa, nie szczędząc ciepłych słów w kierunku pani Elżbiety. – Cieszymy się z mężem, że poznaliśmy wcześniej panią Elę. Dzięki nabytej podczas zajęć wiedzy i poznanym ćwiczeniom dużo łatwiej było mi znieść trudy porodu, a sama jej obecność w szpitalu skutecznie eliminowała strach – zaznacza pani Agnieszka.

Wyrazy wdzięczności utwierdzają gostyńską położną w przekonaniu, że to, co robi, ma sens.  - Czasami pytam się samej siebie, po co mi to, ale gdy dostaję telefony, kartki z podziękowaniami i zdjęcia dzieci od pacjentek, to wszystkie wątpliwości mijają – zauważa Elżbieta Muszyńska. – Prowadzenie szkoły rodzenia daje mi przede wszystkim zadowolenie i satysfakcję – dodaje. 

W najbliższym czasie niezależnie od zajęć dla ciężarnych kobiet pani Elżbieta organizuje również wraz doulą Natalią Marchewką-Bruscia projekcję filmu dokumentalnego, zrealizowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Doula pn. „Oblicza porodu”. – To wzruszający dokument, który daje dużo do myślenia, a jego pokaz ma służyć promowaniu idei ciągłości wsparcia okołoporodowego. Serdecznie zapraszam wszystkie panie i nie tylko – zachęca Elżbieta Muszyńska. Projekcja filmu nastąpi 7 czerwca w kawiarni Żurawinka w Gostyniu.

AS

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (21)

mieszkankamieszkanka

0 0

pozdrawiam miłe Panie

12:45, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

paulapaula

0 0

Pani Ela to ciepła i przemiła osoba,odpowiada na wszystkie pytania-nawet te bardzo dziwaczne i intymne. Na zajęciach jest super atmosfera,niekiedy zrywałyśmy boki ze śmiechu przytrzymując brzuszki;-) POLECAM:-)

15:50, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

lipcówkalipcówka

0 0

Kiedy i gdzie odbywają się te zajęcia? Trzeba się na nie zapisać? W ogóle czy to takie potrzebne? kiedyś nie było takich szkół i kobiety też rodziły..

18:48, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

marekmarek

0 0

wiem coś odwrotnego

19:02, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

basiabasia

0 0

jak rodzą z mężem to od razu położne więcej się starają - ale i tak nie radzę rodzic w gostyniu

19:05, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krystyna z gazowniKrystyna z gazowni

0 0

Kiedys nie było Biedronki i tez ludzie zyli. Co za głupia interpretaja

20:18, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krystyna z gazowniKrystyna z gazowni

0 0

Basia ma rację, jak by łam z moim mężem rodzić to rzeczywiście się starały .... go ocucić :)

20:20, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kamiiiiikamiiiii

0 0

a ja w marcu rodziłam przy innej przesympatycznej poloznej i byłam miło zaskoczona opieką.

21:06, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

gg

0 0

sześć lat temu urodziłam synka z mężem i panią K. Teraz też chciałabym ją spotkać !!!

21:09, 21.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KarolKarol

0 0

Takich osób jak Ela potrzeba !!!! Brawo tak dalej :))) Jak znam Ją to wszystko to co robi to wykonuje to z pasją i dużym zaangażowaniem !!! pozdrawiam

07:00, 22.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AgnieszkaAgnieszka

0 0

Warto chodzić na szkołe rodzenia, gdyby nie ta szkoła nie ułatwiło by mi to tak porodu, nie wspomne już o zdobytej wiedzy:)
Pani Ela wspaniała kobieta!

08:05, 22.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MadlenMadlen

0 0

Pani Ela bardzo pomocna i sympatyczna, ale reszta personelu porażka. Wiele tego co uczą to fikcja, ale mimo wszystko warto chodzić.

08:10, 22.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZuzkaZuzka

0 0

Zgadzam się z opinią : PAULI. Sama też uczęszczałam na zajęcia i było rzeczywiście super :) . Łatwiej mi było urodzić :) wiedziałam co mam robić i jak zajmować się dzieckiem :). Spotkania też dużo dają,bo można wymienić się na nich doświadczeniami. Także POLECAM !!!!!

09:15, 22.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

LauraLaura

0 0

zajęcia odbywają się co poniedziałek o godz 16 na sali gimnastycznej Liceum Ogólnokształcącego na ul. Wrocławskiej nie trzeba żadnych zapisów tylko przyjść

10:27, 22.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kasia i olekkasia i olek

0 0

W 2011 roku rowniez chodzilam na zajecia do Pani Ei, wspomnienia super i duze zaangazowanie w przygotowaniu mnie do porodu. wspaniala kobieta, Polecam !

14:06, 22.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RomaRoma

0 0

Pani Ela to przemiła osoba, odpowiada na każde pytanie przyszłej mamy. Nie ma dla niej "głupich pytań"!! Same zajęcia - super sprawa. Polecam każdej przyszłej mamie :) Z pewnością zagoszczę ponownie na zajęciach przy kolejnej ciąży.

16:40, 22.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

rodzącarodząca

0 0

no nie wiem czy taka sympatyczna !!! jest radną dlatego ją pokazują a szkołę założył kto inny

20:12, 22.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zosiazosia

0 0

i szystko na ten temat! !!!!!

08:26, 23.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

magdzkamagdzka

0 0

Od którego miesiąca ciąży można zacząć uczęszczać do szkoły rodzenia?

08:55, 23.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

CiężąrówkaCiężąrówka

0 0

W jakich dniach i o której godzinie zaczynają się zajęcia?? Czy trzeba wcześniej jakoś się zapisać?/ od ktorego tc można zacząć uczęszczać??

11:44, 23.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MoniaMonia

0 0

Na zajęcia uczęszczmy od 27 tc a zajęcia w LO w Gostyniu co poniedziałek na 16

08:17, 24.05.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%