Grupa mieszkańców Gostynia z proboszczami wszystkich miejscowych parafii na czele odbyła pielgrzymkę do Fatimy. Przywieziono stamtąd wzorzec nabożeństwa fatimskiego oraz dużą figurę Matki Boskiej Fatimskiej. Po raz pierwszy wykorzystano je 13 maja br., w rocznicę objawień fatimskich, podczas ogólnoparafialnej pielgrzymki na Świętą Górę.
Tegoroczna 96. rocznica objawień fatimskich, którą w kościele katolickim obchodzi się 13 maja, w Gostyniu miała charakter szczególny. Wszystko za sprawą figury Matki Boskiej Fatimskiej, którą wierni przywieźli z pielgrzymki do Fatimy. Do sanktuarium maryjnego w Portugalii udała się grupa gostynian z wszystkich tutejszych parafii wraz z proboszczami. - Pobyt w Fatimie wprowadził nas w klimat kultu Matki Bożej i fatimskiego orędzia, który możemy przenieść w tej prawdziwej, pierwotnej postaci do Gostynia – zauważa proboszcz parafii farnej ks. Krzysztof Młynarczyk.
Gostynianie uczestniczyli w Fatimie w nabożeństwach, a niektórzy z nich nawet je prowadzili. Mogli dzięki temu zapoznać się z wzorcem celebracji tej liturgii. Podczas pielgrzymki zakupiono ze środków przekazanych przez wszystkie gostyńskie parafie dużą figurę Matki Boskiej Fatimskiej i poświęcono w miejscu objawień. - Figura Matki Boskiej Fatimskiej ma podkreślić wagę tego nabożeństwa. Jest też symbolem jednoczącym wszystkie gostyńskie parafie – stwierdza ks. Krzysztof Młynarczyk. - Cenne jest to, że udało nam się to zrobić razem. Ponadto przywiezienie figury fatimskiej z pielgrzymki nadaje jej innego znaczenia niż gdyby pojechał ją zakupić sam proboszcz – dodaje.
Figurę mieszkańcy Gostynia mieli okazję zobaczyć 13 maja br. Tego dnia rozpoczęto okres comiesięcznych nabożeństw fatimskich odprawianych od maja do października, w czasie, w którym miały też miejsce objawienia w Fatimie. Rozpoczęto mszą św. w farze ku czci Matki Bożej Fatimskiej. Wierni otrzymali śpiewniki i świeczki procesyjne. Ksiądz prowadzący mszę odpalił świecę maryjną, a następnie przekazał płomień na cały kościół. Wierni z zapalonymi świecami wyszli ze świątyni i przeszli w procesji fatimskiej ul. Jana Pawła II na Świętą Górę. Tam nastąpiła krótka adoracja połączona z litanią i błogosławieństwem.
Procesje w nabożeństwa fatimskie ulicami miasta odbywają się w Gostyniu od trzech lat. - Musimy sobie uświadomić, że jesteśmy mieszkańcami miasta sanktuaryjnego, a zatem powinniśmy pielgrzymować na Świętą Górę, dokąd przyjeżdżają przecież pielgrzymi z różnych stron Polski i świata – zauważa ks. Młynarczyk. Do października procesja fatimska z fary na Świętą Górę będzie się odbywała każdego 13 dnia miesiąca, a w tym okresie figura będzie się znajdowała na przemian w obu kościołach. Od listopada do stycznia figura trafi do kościoła Świętego Ducha, a na kolejne trzy miesiące do parafii Bł. E. Bojanowskiego. W tych świątyniach w okresie jesienno-zimowym również będą się odbywały comiesięczne nabożeństwa fatimskie, ale bez procesji.
AS
0 0
PIEKNIE UCZCZONO ROCZNICE ZAMACHU NA OJCA SWIETEGO JANA PAWLA II. SMUCI CHRONICZNY BRAK MLODZIEZY W TAKICH UROCZYSTOSCIACH.
0 0
UWAŻAM ŻE NIEKTÓRE OSOBY SZŁY ABY ICH KAMERY UJĘŁY .BO NA ZDJĘCIACH POZUJĄ
0 0
"Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko (?) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym"
0 0
To, że w takich uroczystościach jest chroniczny brak mlodzieży to wina wyłącznie kościoła oraz ludzi z nim związanych, mam tu na myśli moherowych dewotów, ktorzy swoją postawą zdecydowanie zniechęcają mlodych do jakichkolwiek religijnych odruchów.
0 0
I oto widzimy ostatnie pokolenie które będzie chodzić na tego typu imprezy. siłą rzeczy za kilkanaście lat kościoły będą puste. taka jest moja opinia.
0 0
oby oddawono Bogu cześć w duchu i w prawdzie
0 0
Jestem wierzącym chrześcijaninem i takie imprezy jak ta, obrażają mnie. Użytkownik "kult figur i obrazów" świetnie wbił się z cytatem z pisma. Na procesje i inne katolickie imprezy chodzą ludzie którzy nie wierzą w Boga, tylko w obrazki, księży i monumentalne budowle. Jak myślicie, gdzie można znaleźć się bliżej Boga? W jakimś wypchanym złotem Lichym Heniu, czy np. na łonie naszej pięknej natury, w górach, nad jeziorem czy morzem, w ciszy i spokoju? Kiedyś należałem do wspólnoty młodzieżowej, ale strasznie odpychało mnie to pozerstwo niektórych osób, które chciały pokazać przed "fajnym księdzem opiekunem", jakie one są wierzące lub nawrócone. Dziś wiem, że kontakt z Bogiem, to nie sztywne regułki nie mające większego sensu, tylko prosta rozmowa, nawet w czasie gdy pracuję, jadę autem czy po prostu odpoczywam. Włączcie myślenie!
0 0
dla mnie to takie na pokazanie się innym,wlę skupienie i w ciszy rozważać swoje przemyślenia,a co do niektórych osób,dobrze,że mają dwa ramiona,bo przedtem co innego na nich nosili. Nie lubię na pokaz,a wielu widziało co się dzieje wokół,a nie modlitwa.Popieram myśliciel.
0 0
Widzę, że starsze panie mają dość krzepy, żeby uprawiać pielgrzymki. Za to w autobusach i tramwajach tej krzepy nagle brak.
0 0
Do WINIEN COS BOGU : Byliśmy !!!
0 0
Pamiętam jak byłem młody to chodziłem do kościoła i na procesja jakieś tam aby zapoznać jakieś fajne dziewczyny bo tam można było je spotkać i zagadać a teraz to tylko babcinki i starsze panie hi hi
0 0
,,Grupa mieszkańców Gostynia'-czytaj emerytów i rencistów i fanatyków religijnych uczestnicząc w taki ch przemarszach pokazuje całemu światu jaki z nas zacofany naród !!! WSTYD MI
Nie do Europy nam bliżej lecz do średniowiecza -Ciemnogród !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz