Wiadomości

Zamknij

Przywołujemy wiosnę - zdjęcia

11:16, 21.03.2013

Choć pogoda za oknami zupełnie na to nie wskazuje, to trudno zaprzeczyć faktom – dziś rozpoczyna się kalendarzowa wiosna. Od wczoraj trwa astronomiczna. My natomiast wciąż musimy zmagać się z minusowymi temperaturami, śniegiem pod stopami i grubymi okryciami wierzchnimi.  Może wspólnymi siłami uda nam się przywołać wiosnę?

Przebiśniegi, pierwiosnki, sasanki, krokusy, świergot skowronków, bocianie gniazda, ożywcza zieleń liści i traw, ciepłe promienie słońca radośnie muskające twarze – w pierwszy dzień tegorocznej wiosny nie sposób dopatrzeć się dookoła jej symboli. W zamian mamy szarobury krajobraz okraszony połaciami brudnego śniegu i lodu i wciąż nierozbudzoną z zimowego snu przyrodę. Co gorsza, w najbliższych dniach trudno oczekiwać nadejścia klimatycznej wiosny, która następuje wraz ze wzrostem średniej dobowej temperatury w granicach 5 -15 st. C. Prognozy meteorologiczne nie napawają optymizmem – nadal mają utrzymywać się zimowe warunki pogodowe, a nocami temperatura może spadać kilkanaście stopni poniżej zera.
Dawniej za najlepszy sposób na przywołanie wiosny uważano obrzęd topienia marzanny. Słomianą kukłę będącą symbolem nie tylko zimy, ale i wszelkiego zła topiono w wodzie, palono bądź po prostu wyprowadzano ze wsi. Współcześnie zwyczaj ten kultywowany jest w szkołach, jednak już coraz rzadziej. Odchodzenie od tradycji tłumaczy się postawą proekologiczną – zarówno spalenie, jak topienie marzanny zanieczyszcza środowisko. W 2008 roku próbowano również przeforsować wprowadzenie ogólnopolskiego zakazu kontynuowania tego zwyczaju, co tłumaczono jego złym wpływem na psychikę dzieci. Wniosek nie zyskał akceptacji rządu, jednak wielu przeciwników rytuału nadal przekonuje, że topienie marzanny nie jest niewinną zabawą i uczy najmłodszych zabijania.
Jak więc przywołać wiosnę, by nie wzbudzić kontrowersji? Jeśli komuś nie wystarcza bierne czekanie, a przecież kiedyś zima musi się skończyć, może zamanifestować swoją postawę ubierając się w kolorowe stroje czy ruszając na przejażdżkę rowerem. Ożywczo mogą też zadziałać porządki domowe czy zmiany swego wizerunku, np. wizyta u fryzjera, na siłowni czy odświeżenie garderoby. Redakcja gostyn24.pl postanowiła natomiast napisać list pożegnalny do bałwana, którego uważamy za największego wroga próbującej do nas dotrzeć wiosny. Wesprzyjcie nasze starania na profilu gostyn24.pl na facebooku. Wspólnymi siłami na pewno uda nam się rozprawić z demonami zimy i przywołać wiosnę!
 

Przebiśniegi, pierwiosnki, sasanki, krokusy, świergot skowronków, bocianie gniazda, ożywcza zieleń liści i traw, ciepłe promienie słońca radośnie muskające twarze – w pierwszy dzień tegorocznej wiosny nie sposób dopatrzeć się dookoła jej symboli. W zamian mamy szarobury krajobraz okraszony połaciami brudnego śniegu i lodu i wciąż nierozbudzoną z zimowego snu przyrodę. Co gorsza, w najbliższych dniach trudno oczekiwać nadejścia klimatycznej wiosny, która następuje wraz ze wzrostem średniej dobowej temperatury w granicach 5 -15 st. C. Prognozy meteorologiczne nie napawają optymizmem – nadal mają utrzymywać się zimowe warunki pogodowe, a nocami temperatura może spadać kilkanaście stopni poniżej zera.

Dawniej za najlepszy sposób na przywołanie wiosny uważano obrzęd topienia marzanny. Słomianą kukłę będącą symbolem nie tylko zimy, ale i wszelkiego zła topiono w wodzie, palono bądź po prostu wyprowadzano ze wsi. Współcześnie zwyczaj ten kultywowany jest w szkołach, jednak już coraz rzadziej. Odchodzenie od tradycji tłumaczy się postawą proekologiczną – zarówno spalenie, jak topienie marzanny zanieczyszcza środowisko. W 2008 roku próbowano również przeforsować wprowadzenie ogólnopolskiego zakazu kontynuowania tego zwyczaju, co tłumaczono jego złym wpływem na psychikę dzieci. Wniosek nie zyskał akceptacji rządu, jednak wielu przeciwników rytuału nadal przekonuje, że topienie marzanny nie jest niewinną zabawą i uczy najmłodszych zabijania.

Jak więc przywołać wiosnę, by nie wzbudzić kontrowersji? Jeśli komuś nie wystarcza bierne czekanie, a przecież kiedyś zima musi się skończyć, może zamanifestować swoją postawę ubierając się w kolorowe stroje czy ruszając na przejażdżkę rowerem. Ożywczo mogą też zadziałać porządki domowe czy zmiany swego wizerunku, np. wizyta u fryzjera, na siłowni czy odświeżenie garderoby.

Aktywny sposób wybrały też maluchy z Przedszkola Niepublicznego "Piotruś Pan" w Gostyniu. Kolorowym korowodem wraz z opiekunkami dzieci ruszyły w miasto, niosąc wiosenne transparety, śpiewając i nawołując ciepłą porę roku wesołymi okrzykami. Redakcja gostyn24.pl postanowiła natomiast napisać list pożegnalny do bałwana, którego uważamy za największego wroga próbującej do nas dotrzeć wiosny. Wesprzyjcie nasze starania na profilu gostyn24.pl na facebooku. Wspólnymi siłami na pewno uda nam się rozprawić z demonami zimy i przywołać wiosnę! 

AS

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

PolaPola

0 0

BRAVO Maluchy pięknie wywołujecie wiosny ! choć jej nie widać humorki się poprawiają na taki widok !

13:31, 21.03.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wpwp

0 0

biedne dzieci

14:39, 21.03.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BOCIAN ŻABOJADBOCIAN ŻABOJAD

0 0

BARDZO KOLOROWO WYSTROJONE MALUCHY A PANIE PRZEDSZKOLANKI TEŻ UROCZO WYGLĄDAJĄ NA PEWNO PO TYM PRZEMARSZU WIOSNA ZAWITA

19:10, 21.03.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%