Wczoraj wieczorem na błoniach za gostyńską Farą zrobiło się bardzo gorąco. Wszystko za sprawą 200 Rocznicy wielkiego pożaru Gostynia oraz inscenizacji gaszenia ognia przy pomocy nowego i zabytkowego sprzętu, jaką przeprowadzili strażacy. Wcześniej w muzeum otwarto wystawę pt. ?Gostyń ? wolny od ognia?, dzięki której można dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o okolicznościach tego tragicznego zdarzenia
Sporo osób skorzystało z zaproszenia gostyńskiego muzeum związanego z wystawą .pt. ?Gostyń ? wolny od ognia? Miniaturowe modele wozów strażackich, dawny osprzęt, dokumenty, pamiątki i grafiki dawnego Gostynia autorstwa Fortunaty Przyłuskiej przyciągnęły nie tylko chłopców chcących zostać w przyszłości strażakami, ale przede wszystkim dorosłych. - Cieszę się, że ta tematyka ma pasjonatów w różnym wieku. Najbardziej nas cieszy, że to właśnie dzieci się tym zainteresowały i zjawiły się tu dzisiaj. W swojej pracy często sam muszę gasić pożary, oczywiście są one nieco inne niż te, z którymi zmagają się strażacy. Miejmy nadzieję, że właśnie takich będzie jak najmniej ? mówił burmistrz Gostynia Jerzy Kulak.
Podczas wczorajszego wernisażu przedstawiono historię pożaru jaki wybuchł w 1811 roku oraz przekrój działalności i rozwoju Straży Pożarnej na przestrzeni wieków. Jak wynika z przekazów, wieli pożar wybuchł w niedzielę, kiedy wielu mieszkańców było pijanych, dlatego straty były tak ogromne - Ogień od zawsze jest przydatny człowiekowi, wiadomo jednak, że nieokiełznany doprowadza do klęsk żywiołowych. Taka właśnie sytuacja miała miejsce dokładnie dwieście lat temu, kiedy o tej porze pożar trawił nasze miasto ? mówił Robert Czub, kierownik
Muzeum w Gostyniu.Punktem kulminacyjnym obchodów Wielkiego Pożaru Gostynia był pokaz gaszenia ognia za pomocą konnej sikawki z XIX wieku oraz sprzętu jakiego używają obecnie strażacy. Na widowisko, które miało miejsce na ?błonie? za Farą przybyło sporo osób chcących zobaczyć zmagania strażackiej przeszłości z teraźniejszością. - Moim zdaniem wygrała stara sikawka konna, strażacy bardziej się zmęczyli, ale szybciej ugasili pożar. ? mówił Karol, który przyszedł na pokaz z rodzicami.
W związku z uroczystościami również Poczta Polska wydała dwa znaczki obrazujące najstarszą czynną sikawką konną, która stanowi własność OSP w Stankowie.
Do kupienia są także kartki i okolicznościowe koperty oraz kasownik, który stosowany będzie przez kolejne 28 dni w stoisku pocztowym w Muzeum u Gostyniu oraz na poczcie przy ul. Kolejowej.
Wystawę można oglądać do 15 października w gostyńskim muzeum. Organizatorami są Muzeum w Gostyniu, Zarząd Miejsko-Gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP oraz , gostyńskie koło Polskiego Związku Filatelistów.
Tekst/foto : Justyna Woźniak
0 0
Bylem na tym pokazie "zenada"zanim "nowoczesni" rozwineli weze "reczni"juz ugasili ognisko.Duzo szumu pokaz "malutki"-narratora nie bylo nawet slychac przez charcacy megafon.Burmistrz widzialem ze byles tez na pokazie-dlaczego nie rozgonisz tego calego towarzystwa wzajemnej adoracji-trfonia tylko publiczne pieniadze a p.Cz. do konkretnej roboty dosc juz sie slizgania za nasze pieniadze i zatrudniania rodziny.
0 0
a idź się Grzesiu utop, albo wyjedź w szeroki świat. Gostyń nie jest dla ciebie. Jedź do jakiejś Psiej Wólki, tam może będzie ci sie wreszcie podobało.
0 0
jak to zadni profesjonalisci tylko amatorzy to co sie dziwic
0 0
Grzesiu zabieraj ze sobą "golasa" i ruszaj w świat szeroki.Nie marnuj się u nas z "golasem".
Nam się podobało.
0 0
Nie wiem czym tak się zachwycacie, przecież to faktycznie żenada. Dwie kupki gałęzi a taki szum.Większość ludzi nie zdążyła przyjść a już było koniec gaszenia. Pusty śmiech i kpina z mieszkańców.Jak wam się tak, podobało to faktycznie wy jeszcze pewnie poza Gostyniem, nie byliście w życiu na imprezach masowych. No ale była pani dyr.GOK, która (...) . Bzdety.
0 0
A do Muzeum na wystawę zapomniałeś wejść Józefie?
Tylko "gaszenie" cię interesowało światowcu?
0 0
A co takiego było w tym muzeum druga żenada, szkoda czasu, na takie duperele. Jak by było coś ciekawego i przygotowane z głową bo podobno pracują tam profesjonaliści i to za nasze podatników pieniądze, to na pewno bym poszedł. Zresztą zobacz zdjęcia, kto tam był parę ludków w tym etatowi z Biblioteki, Muzeum i GOK. Na palcach by można policzyć ludzi z zewnątrz. Ach jeszcze ci z kablówki najważniejsi, by w poniedziałkowych wiadomościach mieli co pokazać.Ludzie czy wy naprawdę jesteście tak małostkowi i jak małe dziecko byle czym się zachwycacie ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz