Tegoroczny uliczny etap Gry Miejskiej, doskonale wkomponował się w organizowaną po raz pierwszy w Gostyniu Noc Muzeów, oddając jej nieco swojej tajemniczości. Tym razem młodzi miłośnicy historii zmierzyli się z nie lada zagadką, której tło osadzono w realiach XVII wiecznego miasta. Ich zadaniem było znalezienie dowodów na niewinność oskarżonej o czary Anny.
W tym roku Gra Miejska była jeszcze ciekawsza niż w roku ubiegłym. Do internetowego etapu zgłosiło się 21 drużyn, jednak do ulicznej rozgrywki zakwalifikowało się o dziesięć mniej. Wczoraj, na cztery godziny przed zachodem słońca, czyli dokładnie o 16:22 uczestnicy zabawy otrzymali od organizatorów mapy ze wskazówkami i ruszyli w miasto.
W trakcie chodzenia po ulicach Gostynia młodzi pasjonaci historii napotykali wiele różnych postaci. Byli wśród nich rektor szkoły Adam Czołowicz, ksiądz, wdowa, malarz, czy mieszczanin Piotr Łaziebnik, w którego rolę wcielił się dyr. Muzeum ? Robert Czub. Wszyscy oni udzielali im wskazówek i dostarczali dowodów potrzebnych do uniewinnienia oskarżonej o czary Anny.
Uczestnicy zabawy musieli też odszukać specjalnych agentów ukrytych w różnych zakątkach miasta. Oni również posiadali wiedzę mogąca pomóc w rozwikłaniu tej skomplikowanej zagadki. Najwięcej agentów schowało się w centrum miasta, przy Górze Zamkowej, czy na plebanii, jednak byli i tacy, którzy ukryli się w innych miejscach. Ostatecznie wskazówki zaprowadziły graczy pod Świętą Górę, gdzie znajdowała się najważniejsza część układanki.
Po zrealizowaniu wszystkich zadań, drużyny wróciły do muzeum, gdzie specjalna komisja wysłuchała tego co maja do powiedzenia.
Kiedy o godzinie 22:22 zaszło słońce, odbyły się pierwsze przesłuchania, które pokazały, że młodzi ludzie nie mieli większych problemów z rozwiązaniem, wydawałoby się trudnej zagadki, w której fikcja mieszała się z historyczną prawdą. -
Jestem zaskoczony tym, że tak zawodnicy odgadli wszystko. To była bardzo skomplikowana historia, gdzie prawda historyczna mieszała się z fikcją, a zawodnicy musieli się w tym wszystkim połapać i znaleźć dowody niewinności oskarżonej o czary Anny ? powiedział Grzegorz Skorupski, inicjator i pomysłodawca imprezy.
Ostatecznie po przesłuchaniu wszystkich grup komisja najlepiej oceniła działania ekipy ?Hi Five?, która jak się okazało znalazła wszystkich agentów już po półtorej godzinie i najlepiej poradziła sobie z rozwikłaniem zagadki. Druga lokat przypadła ?Tęczowym Fretkom, a trzecia zespołowi ?Fajni D? Wszystkie pozostałe zespoły zajęły wysokie czwarte miejsce.
Tekst/foto : P.M
0 0
3 Miejsce :D
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz