Wiadomości

Zamknij
NEWS

Ewaryst Walkowiak syn zakonnicy

12:37, 16.10.2011

To jedna z najbardziej niesamowitych historii naszego regionu. Ewaryst Walkowiak z Gostynia dowiódł, że jego matką jest zakonnica, siostra Joanna Lossow, wywodzącą się z podkościańskiej Gryżyny. Prawdę tę mężczyzna odkrył mając 65 lat. Badania genetyczne ją potwierdziły.

Siostra Joanna Lossow jest jedną z najbardziej znanych polskich zakonnic. Nazywana jest "siostrą od jedności", bo całe swoje zakonne życie poświęciła dialogowi katolików z wyznawcami innych religii. Zostawiła po sobie m.in. ośrodek ekumeniczny Joanicum, który założyła w Warszawie.

Zmarła 2 stycznia 2005 roku, pochowana została w Laskach, gdzie mieszkała i pracowała przez długie lata. Ewaryst nie zdążył jej poznać. Wiele razy był na jej grobie.
Więcej tylko w najnowszym, świątecznym wydaniu gazety "ABC".

Tekst : lm, Fot. 7 Dni Kalisza
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (26)

czytelnik :)czytelnik :)

0 0

w kolejnym numerze napiszcie coś o dziecku (dzieciach ) naszego (...) księdza w Niemczech

22:28, 23.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

666666

0 0

Ale jaja. A może za kilka lat wyniosą ją na ołtarze . Kościół katolicki do wszystkiego jest zdolny.

22:54, 23.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

useruser

0 0

i wyszlo w koncu co sie na prawde dzieje w kregu (...)

23:39, 23.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

janjan

0 0

ale jaja:P

00:28, 24.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

HmmHmm

0 0

Jeśli zostawiła po sobie ośrodek ekumeniczny to znaczy, że należy się on w spadku panu Ewarystowi.

08:06, 24.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

krkr

0 0

zakonnica ma syna??? hehehe
a ojcem kto???

10:18, 24.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BogdanBogdan

0 0

czy zależału mu na odnalezieniu matki czy spodziewał się spadku, czy warto po tylu latach szargać dobre imię niby wspaniałej i oddanej zakonnicy.

12:27, 24.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RenaRena

0 0

Zależy z kim go miała. Jeżeli dobrze rozumiem, jest on 45-rocznik, wtenczas bywało różnie. Możliwe, że została zgwałcona, oddała dziecko i poszła do zakonu. Żadna sensacja, takich przypadków było wiele. (może nadal są)

15:01, 24.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JanJan

0 0

Każdy z nas ma matkę.
Jedna matka jest krawcową, druga sprzątaczką, trzecia dyrektorem - ta matka akurat była zakonnicą.
I co z tego? Po co te komentarze?
A ten kto wymyślił ten artykuł może niech jeszcze raz przemyśli kwestię doboru informacji.
Jaki był cel podania tej informacji do publicznej wiadomości ?
Pozdrawiam.

15:36, 24.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

A.A.

0 0

Jest na ten temat wyczerpująca informacja bodajże w Polityce.
Wynika z niego ,że to jej ojciec nie zgodził się na małżeństwo ...

22:12, 24.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BanerBaner

0 0

Drogi Janie przestań się pieklić na administratora za artykuł . Swoją drogą musiał i Ciebie zainteresować jeśli przeczytałeś i artykuł i komentarze. Moim zdaniem portal internetowy jest od tego aby umieszczać na nim ciekawe informacje i wiadomości z miasta. Gdyby admin napisał że matką pana Ewerysta odkrytą po latach jest pielęgniarka ,szwaczka czy pracownica kolei państwowych to podejrzewam że nikogo by to nie zainteresowało. Nie bądź obłudny i przyznaj że sprawa jest nie tuzinkowa a już na pewno nie jest normalna. No chyba że dla Ciebie jest. Może sam odkryłeś że Twoim tatką jest jakiś biskup, bo przecież i o takich wypadkach gazety się rozpisują.

20:31, 25.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

RacjonalistaRacjonalista

0 0

"Święta Niemcem kryta" Tygodnik NIE 43/2010

13:44, 26.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

A.A.

0 0

Polityka-świąteczny numer.
Nie rozumiem dlaczego nie oddano syna Ojcu skoro go szukał i chciał wychowywać...
Najgorsze są bezsensowne tajemnice.

18:21, 26.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

akak

0 0

podziwiam jego odwagę, upór i determinację, ma prawo poznać swoją matkę, ojca, ich historię. Myslę że gdyby oddali mu listy jakie matka do niego pisała mógłby wreszcie zrozumieć jej decyzje, zaakceptować ją, poodzić się z losem. To niegodziwe, że kościół odmawia mu tego, bo w imię czego ....?. Niech Pan walczy o prawdę, listy, sprostowanie aktu urodzenia, trzymam za Pana kciuki !!!

12:05, 27.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

EwaEwa

0 0

Wreszcie Pan dowiódł prawdę.czytałam art w Polityce.Ale zdrowia stracił syn i czasu,a ile przeszkód pokonał to przez obłudę kościoła.Musimy cierpieć.

13:51, 28.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

matkamatka

0 0

Współczuję synowi, ale przede wszystkim matce. Swoim życiem i śmiercią okupiła już jeśli cokolwiek była winna. Dziwię się synowi, że nagłaśnia swą tragedię. Gdyby kochał chciałby ochronić dobre imię matki. Jesteśmy tylko ludźmi. Tylko współczuć....

17:17, 28.12.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ciekawyciekawy

0 0

Zostawić dziecko? o wspaniałość?

17:02, 15.01.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

zygizygi

0 0

Zakonnica też człowiek!Jeżeli się dwoje pokocha? to jest ludzkie, na to niema rady .I bardzo słusznie, tak jesteśmy skonstruowani.Tych którzy piętnowali dziewczyny za kontakty z obcymi uważam za zbrodniarzy.Ich powinno się karać.Jednak wg.naszych zasłużonych to bohaterska postawa.

17:38, 25.01.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

STEFANIASTEFANIA

0 0

Bardzo współczuję Ewarystowi i trzymam za niego kciuki ,życzę dużo zdrowia i wytrwałości .Wszyscy współczujecie matce,zakonowi Walkowiakom ale nikt nie widzi dramatu człowieka ,co musiał przejść w życiu ,myślę że bardzo dobrze robi pokazując swój dramat ,a może matka by sobie tego życzyła ,może serce podpowiada mu co robić.Moja babcia mówi że z tej rodziny co tam był bo trudno mówić o wychowaniu
żyje jeszcze niby brat i siostra w Gostyniu.My mieszkamy nie daleko od rodziny w której przebywał i babcia mówi że to wszystko prawda.

18:09, 29.01.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

annajannaj

0 0

Całe życie zył, ze świadomością, że rodzicami biologicznymi są ci, którzy go wychowują a ty.. klops, okazuje się, że jest to zakonnica i oficer. Któż by się nie chciał dowiedzieć więcej o swoich prawdziwych rodzicach? Ja bym chciała.

20:15, 25.02.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krystyna z Katowic Krystyna z Katowic

0 0

Wiem co czuje i myśli Pan Ewaryst . Kiedy dowiedziałam się o adopcji miałam 47 l. Na to nigdy nie ma dobrego czasu.Wewnętrzne dziecko,które w nas jest przeżywa niewiarygodny szok.Leci się w przepaść a odczucie jest nieprawdopodobnie realne.Patrzysz w lustro i widzisz obcego człowieka. Doznajesz niewiarygodnego rozdwojenia osobowości i poczucie bezpieczeństwa wali się jak domek z kart.Porażający szok gdy pierwszy raz widzisz na zdięciu swoją matkę i swoje do niej podobieństwo. Uświadamiasz sobie,że całe życie byłeś w Matrixie.Wiem co to uczucie zawieszenia w czasie. Rozumiem,że inni nie są w stanie tego pojąć. Co w tedy czułaś ?Po co ich szukasz ?Nie lepiej zostawić sprawy tak jak są ? NIE,NIE,NIE i jeszcze raz NIE. Jeżeli P.Ewaryst się dowiedział to nie jest to przypadek , prawda bardzo chce zwyciężyć i tak miało być . Słowa i uczucia mają swoją energię a ona moc ,niech pan idzie śmiało z podniesioną głową . Miłość matki i Bóg (nie mylić z kościołem Katolickim) ędzie przed Panem odkrywać coraz to nowsze karty.Mam nadzieję ,że media nie popuszczą a fałszywy Kler ugnie się przed prawdą . Myślami i sercem jestem przy Panu Ewaryście.

14:58, 17.03.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MM

0 0

Trzymam kciuki za Pana dążenie do prawdy.Życie pisze przedziwne scenariusze. Mam nadzieję, ze przynajmniej od strony ojca uda się coś więcej wyjaśnić.Życzę siły w dążeniu do prawdy

15:40, 20.03.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ktoś, kto wiektoś, kto wie

0 0

Badanie wykazały, że s.Joanna Lossow nie jest matką Pana Ewarysta.

22:42, 16.06.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Urszula z GryfinaUrszula z Gryfina

0 0

Wszyscy którzy przyczynili się do ukrywania prawdy a sprawie Pana Walkowiaka powinni zdać sobie sprawę z bezsensowności swoich poczynań. Nim bardziej się starają tym On bardziej docieka i trzymam kciuki by wkońcu się to udało. Jest taka książka która warto przeczytać " Sekrety notatnika" Eve Haas. Jej tez wmawiano cuda i " dobrze " radzono by odpuścila, lecz dowiodła iż pochodzi z najznamienitrzego niemieckiego rodu Hohenzollern.
Panie Eweryscie trzymam kciuki i życze gorąco powodzenia - uda się wierzę w to.

10:24, 09.07.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

TeresaTeresa

0 0

Proponuję wszystkim, którzy słusznie współczują Panu Ewarystowi W. jego losu by zapoznali się z aktualnymi doniesieniami o nowym badaniu genetycznym z końca maja b.r. Wynik bowiem wyklucza fakt synostwa pana E.W. w stosunku do S. Joanny Lossow. Wszystko jest w internecie. Pewnie trzeba szukać innych hipotez i próbować je sprawdzać, a nie oskarżać zakonnice z Lasek.

20:56, 11.07.2011
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ciekawski121ciekawski121

0 0

Dziwię się Pani Teresie W z Racotu,ale te bzdury radzę zachować dla siebie,jest Pani żenującą osobą ,a twierdziła Pani, że jest przyjaciółką siostry Joanny Lossow,strzeż nas BOŻE od takich przyjaciół.pozdrawiam wszystkich serdecznie.Załączam linki do reportażu TVN24 Rafała Srangreciaka,siostra Joanna Lossow i jej syn Ewaryst Walkowiak.http://www.youtube.com/watch?v=S-rURmvbr1s
http://www.youtube.com/watch?v=Hlb9tRlRrao&feature=channel&list=UL
http://www.youtube.com/watch?v=NAhfZjI655Y&feature=channel&list=UL

20:57, 21.08.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%