Drugą część wczorajszego jubileuszu Schizola stanowił koncert Macieja Zembatego z zespołem. Charakterystyczny, niedbały baryton pieśniarza i tłumacza tekstów Leonarda Cohena, wprowadził widzów w inny świat, świat ballad i czarnego humoru na wysokim poziomie.
Towarzyszący artyście muzycy akordeonista Tomasz Kolenda i śpiewająca aktorka, akompaniująca na gitarze - Elżbieta Dębska stworzyli razem z Zembatym przepiękne klimaty, które przypominały o podstawowych ludzkich wartościach, takich jak wolność, miłość, wiara, zaufanie czy wierność ideałom.
W połowie koncertu Zembaty, śpiewając własne utwory, takie jak "W prosektorium", czy legendarną "Ostatnią posługę", śpiewaną na melodię marsza żałobnego Chopina, przypomniał, że jest też satyrykiem i czołowym przedstawicielem czarnego humoru.
Także w przerwach pomiędzy utworami, artysta pokazał swoja specyficzną wrażliwość oraz swobodny i nieskrępowany kontakt z publicznością. Nacechowane czarnym humorem opowiadania i anegdoty bawiły, a zarazem uczyły dystansu do samego siebie.
Publiczność nagradzała artystów brawami po każdym utworze. Na zakończenie koncertu ? już po bisach ? redaktorki "Schizola" wręczyły swój urodzinowy tort muzykom.
Informacja : M. Sobkowiak/foto : Przemo Maciejewski
0 0
18 urodziny Schizola, na scenie staruszek Zembaty, a całość świetna. Chciałoby się, żeby Zembaty i muzycy towarzyszący śpiewali i gawędzili dalej...
Brawa dla organizatorów.
0 0
taki edi
0 0
Udane zdjęcia, koncert z resztą też
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz