Alert24 / Interwencje

Zamknij

Od jednej strony wolno, od drugiej już nie? Piesi i rowerzyści mogą się tu zdziwić

mis 11:26, 11.05.2026 Aktualizacja: 11:43, 11.05.2026
1 Od jednej strony wolno, od drugiej już nie? Piesi i rowerzyści mogą się tu zdziwić Foto: Gostyn24

Teoretycznie wszystko jest jasne. Jest nowa droga, wiadukt, ścieżka pieszo-rowerowa i są oznaczenia na nawierzchni, znaki dla pieszych i rowerzystów. Można więc iść, jechać, można korzystać z infrastruktury, która powstała właśnie po to, aby mieszkańcy nie musieli poruszać się poboczem ani lawirować między samochodami. Teoretycznie.

W praktyce przy dojeździe do wiaduktu obwodnicy DK12 pojawiła się mała drogowa łamigłówka. Jeden z naszych Czytelników zwrócił uwagę na oznakowanie w rejonie węzła Drzęczewo. Jadąc lub idąc od strony Drzęczewa Drugiego w kierunku Drzęczewa Pierwszego, użytkownik ścieżki pieszo-rowerowej trafia na znak zakazu ruchu pieszych i rowerów. Problem w tym, że kilkaset metrów wcześniej infrastruktura wyraźnie sugeruje coś zupełnie innego. Na chodniku widoczne są oznaczenia dla pieszych i rowerzystów, a w innych miejscach stoją znaki wskazujące ciąg pieszo-rowerowy.

- Na dojeździe do wiaduktu obwodnicy DK12 od Drzęczewa Drugiego do Drzęczewa Pierwszego stoi znak zakaz jazdy rowerem i pieszych, a na chodniku są oznaczenia, że można chodzić i jeździć rowerem. Możecie się zająć tym, o co chodzi? - napisał Czytelnik Gostyn24.

I trudno się dziwić temu pytaniu, bo sytuacja wygląda tak, jakby jeden znak postanowił żyć własnym życiem. Z jednej strony mamy ścieżkę, która prowadzi w kierunku wiaduktu. Z drugiej strony mamy oznaczenia poziome i pionowe sugerujące, że piesi i rowerzyści mają tam swoje miejsce. A pośrodku pojawia się znak, który mówi -  stop, dalej nie idziesz i nie jedziesz.

Co ciekawe, jadąc w przeciwnym kierunku, czyli od strony Drzęczewa Pierwszego w stronę Drzęczewa Drugiego, takiego zakazu już nie ma. To dodatkowo komplikuje sprawę, bo gdyby zakaz miał wynikać z rzeczywistego ograniczenia ruchu, powinien być czytelny i konsekwentny dla użytkowników z obu stron. Tymczasem wygląda to raczej na oznakowanie, które albo zostało po wcześniejszym etapie prac, albo trafiło w niewłaściwe miejsce, albo po prostu "zapodziało się” drogowcom w krajobrazie nowej infrastruktury.

Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że chodzi o błąd w oznakowaniu albo pozostałość po wcześniejszej organizacji ruchu. Być może znak miał obowiązywać czasowo, być może ustawiono go w innym celu, a być może zwyczajnie nie został jeszcze usunięty po zakończeniu prac. Tak czy inaczej, warto, aby zarządca drogi lub wykonawca przyjrzał się temu miejscu i uporządkował oznakowanie, zanim piesi i rowerzyści zaczną masowo zastanawiać się, czy ścieżka jest ścieżką, czy tylko jej wizualną sugestią.

Pozostaje mieć nadzieję, że zagubiony znak niebawem zniknie albo zostanie ustawiony tam, gdzie rzeczywiście powinien stać. Wtedy ścieżka pieszo-rowerowa będzie mogła pełnić swoją funkcję bez zbędnych zagadek terenowych.

Foto: Gostyn24

::addons{"type":"alert"}

::news{"type":"see-also","item":"91841"}

::news{"type":"see-also","item":"91439"}

::news{"type":"see-also","item":"91727"}

(mis)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

EdEd

1 0

Poprostu znak po budowie obwodnicy nie został usunięty tam kończyła się ścieżka pieszo rowerowo niż został wybudowany fragment nowej ścieżki. A redakcja sensację robi

12:03, 11.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%