Dążenie do poznania prawdziwego obrazu świata to cel każdej nauki. Czy jednak w przypadku historii kiedykolwiek będzie to możliwe?
To w człowieku tkwi wielka wola i siła do przekształcania świata. Nawet jeśli na ruchy danego narodu miał wpływ klimat, katastrofa naturalna, czy jakieś inne, losowe zdarzenia. Historia pisana jest przede wszystkim przez jednostki, które potrafiły popchnąć innych w określonym kierunku. To na nich powinniśmy się skupić, jeśli chcemy uprawiać maksymalnie obiektywną historię. Dlatego, że w ich motywacjach drzemie wiele ciekawych informacji na temat tego, jakie wartości wyznawali, czy zdawali sobie sprawę ze swojego wpływu, czy byli moralnie źli. Obiektywne postrzeganie historii musi się więc zacząć od analizy zachowania danej postaci lub ich grupy, jednak w kategoriach jednostkowych, w kontekście wydarzeń. Czy da się to zrobić skutecznie?
Rola poszczególnych postaci historycznych jest przez nas odbierana w różny sposób. Bardzo często wzorujemy się na autorytetach oraz opisach osób, które były razem z nimi w trakcie kluczowych decyzji. Tacy kronikarze często pozostawiają bardzo specyficzne ślady w historii – anegdoty, własne przemyślenia, czy notatki. Często czerpiemy wiedzę o realnym obrazie jakiegoś dyktatora nie z bogatych opisów profesjonalnych pisarzy, a właśnie takich zapisków. Choć nie jest to wiedza jakkolwiek pełna, to jednak zbliża nas ona do sławnych postaci z dawnych lat najbliżej, bo pokazuje, jakie były w rzeczywistości. Treść traktatów, które przyniosła nam histora, znamy, przynajmniej części. Natomiast nie zawsze dostrzegamy, co było ich realnym powodem. Możemy oczywiście patrzeć na to w kontekście zjawisk na szeroką skalę, ale bardzo rzadko mamy okazję do realnej oceny danego władcy. Na pewno chcielibyśmy wiedzieć, jak postrzegać Piłsudskiego, Stanisława Augusta Poniatowskiego, czy inne postacie, które do tej pory budzą kontrowersje. Mogąc zagłębić się w ich intencje i życiorysy, zmienilibyśmy swoje postrzeganie na ich temat. Pytanie tylko, czy chcemy i czy da się burzyć fasadę prywatności tak istotnych osobistości. Jeśli interesuje Was temat postaci Piłsudskiego, to serdecznie zapraszamy to zapoznania się z artykułem „Kempeitai - japońska żandarmeria wojskowa. Dlaczego interesował się nią Piłsudski?” (https://kronikidziejow.pl/porady/kempeitai-japonska-zandarmeria-wojskowa-dlaczego-interesowal-sie-nia-pilsudski/).
Nawet gdybyśmy byli w stanie cofnąć się w wehikule czasu i stanąć obok największych postaci historii świata, niekoniecznie udałoby nam się zrozumieć ich motywy. Gdybyśmy poznali historię ich życia, również nie mielibyśmy pełnego obrazu. Możemy tworzyć psychologiczne analizy, które przybliżają nam nieco kontekst ich osobowości i tożsamości danej jednostki, jednak to dosyć mgliste dane, które nie mogą być pełnym dowodem naukowym. Być może kiedyś będzie możliwe osiągnięcie takiego poziomu, że będziemy rozumieć motywy danej postaci, ale wtedy pojawią się kolejne problemy. Dane z przeszłości są mocno zamazane – jak to się mówi, „historia pisana jest przez zwycięzców”. Nie mamy zbyt wielu obiektywnych tekstów z przeszłości. Nie jest to wolicjonalne, ich twórcy czerpali przekaz ze źródeł, które nie są rzetelne, nawet jeśli oni sami starali się o maksymalne zdystansowanie. Nie uda nam się nigdy zrozumieć pełni kontekstu, możemy tylko zbliżyć się do pewnych interpretacji i faktów. Oznacza to, że historia w gruncie rzeczy dąży do obiektywizmu, ale raczej nigdy nie uda nam się rozwiązać pewnych sporów w bardzo kluczowych materiach.
Artykuł powstał we współpracy z serwisem Kroniki Dziejów.
Spektakularny finał "mlecznej afery" Rozprawa będzie...
Nieroby i tyle. Ale tylko sami siebie okradacie. Jeden z mistrzów który z bratem kręcił teraz już odnalazł się w innej branży waszej teraz dymają was na pomidorach w pudliszkach mu pomogl przyjaciel bezinteresownie i jadą z robota ze aż miło. Nie nadawał się do gnoju to nadaje się do wałków. Za chwile się okaże ze pomidory sprzedaje nie mając ich na swoim polu. On dużo byków miał może je doił i do kondensowni sprzedawał.
Zaradni
21:47, 2026-02-06
Spektakularny finał "mlecznej afery" Rozprawa będzie...
Nie ma na co liczyć ze to będzie sprawiedliwy wyrok. Jeśli pójdzie coś nie tak to będą strajkowali. Tylko na to tych nierobów stać. Wszystko się im należy. Znieść krus i podateki niech płaca jak wszyscy obywatele.
Bezstronny
21:21, 2026-02-06
Porzucił auto na osiedlu. Po wizycie strażników ...
Na Polną ze złomem...
Piter
21:12, 2026-02-06
To nie było normalne. Biegał w samych skarpetkach!
Wychłostać gówniarza i do roboty z nim..
Piter
21:09, 2026-02-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz