Czwartkowe popołudnie w Pogorzeli zamieniło się w dramatyczną walkę o życie 54-letniego mężczyzny. Gdy karetka była jeszcze w drodze, strażacy jako pierwsi przystąpili do jego reanimacji, podejmując próbę przywrócenia mu oddechu i krążenia.
Jak wynika z naszych informacji, służby zostały wezwane około godz. 16:30 na ul. Wałową w Pogorzeli. To właśnie tam u 54-letniego mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy, którzy rozpoczęli walkę o jego życie.
- Doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Zostaliśmy zadysponowani, ponieważ w tym momencie karetka nie była dostępna i miała wydłużony czas dojazdu. Na miejscu działały zastępy OSP Pogorzela oraz JRG Gostyń. Nasze działania skupiły się na udzielaniu kwalifikowanej pierwszej pomocy, polegającej na resuscytacji krążeniowo-oddechowej - relacjonuje kpt. Łukasz Hajduk, oficer prasowy KP PSP Gostyń.
Strażacy prowadzili reanimację do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Mimo podjętych działań i przejęcia akcji przez ratowników medycznych, życia mężczyzny nie udało się uratować.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"84818"}
::news{"type":"see-also","item":"84770"}
::news{"type":"see-also","item":"84761"}
5 5
Szczypawki teraz wychodzą
4 1
PiS kazał brać
1 3
Edward do teściowej nie czuje takie respektu jak do p i s ,nie tyle że kazali tylko że hulajnogę można było wygrać ...Chwała darmowym królikom doświadczalnym ..
2 2
Z tego co obserwuje to wyborcy PiSu się wyszczelili i teraz są tego skutki. Kto mądry to nie brał
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz