Jechał krajową "dwunastką" i jak sam przyznał, rozmawiał przez telefon, mimo że kierował samochodem ciężarowym. Efekt? Kierowca stracił panowanie nad autem i zjechał na pobocze w wyniku czego jedna z przyczep runęła do rowu. Na szczęście skończyło się tylko na mandacie
0 0
/ Jedna z przyczep runęła do rowu / To ile sam. cięż. miał tych przyczep ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz