Mikołaj nie potrzebuje wcale sań, śniegu i reniferów, żeby dostarczyć prezenty. Okazuje się też, że jest świetnym pływakiem. I właśnie na basenie spędził niedzielę. Towarzyszyli mu jego pomocnicy i gromadka dzieci chętnych do udziału w licznych sportowych i świątecznych konkursach. Na koniec przyszedł czas na ubieranie choinki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz