Przebyła setki kilometrów z "Ziemi włoskiej do polskiej", by stanąć w jednej z podgostyńskich wsi. Tylko cud sprawił, że ocalała czasy II wojny światowej i dziś spogląda na wiernych na dziedzińcu gostyńskiej Fary. Pięć lat temu jej pełna tajemnic i dramatycznych momentów historia zainteresowała kilku pasjonatów, którzy losy rzeźby Matki Boskiej Niepokalanej postanowili przenieść na duży ekran.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz