Przed tym spotkaniem, trener Smektała i zawodnicy zapowiadali rewanż za dwie ostatnie porażki. Kolejny raz zagrali jednak w osłabieniu, bez kontuzjowanych, Jacka Krawca, Krzysztofa Koniecznego i Kamila Janickiego, co mogło zniweczyć ambitne założenia i plany.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz