Na kilka godzin Pępowo zamieniło się w małą, roztańczoną Italię. Sala GOKSiAL pękała w szwach, pary tańczyły między rzędami, a polsko-włoski duet Justyna & Dario zamienił koncert we wspólne, głośne śpiewanie największych włoskich przebojów.
Już po pierwszych dźwiękach stało się jasne, że to nie będzie spokojny, kameralny koncert, ale prawdziwa, energetyczna zabawa przy największych włoskich przebojach. Na scenie pojawił się polsko-włoski duet Justyna & Dario, a widownia dosłownie dała się porwać od pierwszej piosenki.
- Bardzo się cieszymy i bardzo Państwu dziękujemy za zaufanie i jak zwykle niezawodną publiczność, która wypełniła naszą salę po brzegi. Gromkie brawka dla Was! A spotykamy się dzisiaj, żeby troszeczkę się rozerwać, prawda? - witał gości Ireneusz Chmielarczyk z GOKSiAL w Pępowie, zapowiadając artystów.
Justyna i Dario weszli na scenę w świetnych nastrojach i od razu złapali kontakt z publicznością. Były serdeczne powitania, żarty i pierwsze muzyczne "Buongiorno” w kierunku widowni.
- Jak wy pięknie wyglądacie! - komplementowali słuchaczy, którzy już po chwili zaczęli rytmicznie klaskać w takt muzyki.
W programie koncertu znalazły się największe włoskie hity, te, które znają prawie wszyscy. Duet zapowiadał je z humorem, przeplatając włoskie zwrotki polskimi wersjami i zachęcając publiczność do wspólnego śpiewania.
- Chcielibyśmy wam zaśpiewać najpiękniejsze włoskie przeboje. Kto pamięta? Wszyscy, prawda? - pytała ze sceny Justyna, a w odpowiedzi usłyszała gromkie "tak”.
Atmosfera rozgrzała się błyskawicznie. Z każdym kolejnym utworem coraz więcej osób podrywało się z krzeseł. W końcu padły słowa, na które wielu czekało.
- Za chwilę powiem, żebyście wstali i potańczyli razem z nami. Co wy na to? - zabrzmiało ze sceny.
Publiczności długo nie trzeba było namawiać. Pary ruszyły na parkiet, a między rzędami krzeseł zaroiło się od kołyszących się w rytm muzyki.
Duet dbał o to, by nikt nie czuł się tylko biernym widzem. Justyna chwaliła uśmiechy i energię widowni. Dario z kolei wprowadzał nieco włoskiego temperamentu i poczucia humoru, obiecując pół żartem, pół serio, że za taką zabawę mieszkańcom "należy się” brak podatków w kolejnym roku.
Publiczność miała też okazję poznać bliżej samych artystów. Polsko-włoski duet działa na scenie od ponad dwóch lat, ale ma już na koncie koncerty w całej Polsce i w USA, dziesięć teledysków, liczne wywiady telewizyjne, wydaną płytę i kolejne single. Ich autorska piosenka "Maria” kandyduje do tytułu Piosenki Roku jednej z telewizji muzycznych. Jak zdradzili ze sceny, najbliższy Sylwester spędzą, koncertując dla Polonii w Miami.
- Dziś w Pępowie, jutro w Miami - mówił prowadzący, podkreślając wyjątkowość spotkania.
Włoskie melodie, taneczne rytmy, uśmiechy i wspólny śpiew sprawiły, że sala GOKSiAL zamieniła się w klimatyczną, południową scenę, na której liczylo się jedno, dobra zabawa.
[ONNETWORK_VIDEO_ID]2816[/ONNETWORK_VIDEO_ID]
[ALERT]1764445549834[/ALERT]
[ZT]85194[/ZT]
[ZT]85182[/ZT]
[ZT]85107[/ZT]
Handlowe zmiany w Gostyniu. Rossmann wynosi się...
Co to znaczy wynosi się
Mieszk
13:56, 2026-01-14
Dostali sprzęt nie tylko do walki z żywiołami....
Czyli wojsko i policja nie ma hełmów balistycznych/ kuloodpornych a Straż ma? no tak to ma sens. Kiedy dostaną karabiny i wojskowe mundury? i Wozy opancerzone? Oczywiście że strażaków można i trzeba otaczać ochroną ale lepiej jakby pod tym hełmem był po prostu ktoś kto ma taki profil swej działalności. Nie da się założyć hełmu strażackiego i kuloodpornego.
ahaaa
13:17, 2026-01-14
Klienci przecierają oczy z...niedowierzania. Chodzi...
A ja tam wolę chlyb ze smolcym i ogór kiszuny.
Jgdhy
12:54, 2026-01-14
Handlowe zmiany w Gostyniu. Rossmann wynosi się...
Jedynie club ,GoGo,ma tu jakaś rację bytu ,,,..
Widz
12:52, 2026-01-14
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz