Większość z nas kojarzy listopadowe wróżby z andrzejkami, ale na Biskupiźnie ta tradycja trzyma się wciąż bardzo mocno. W Gościńcu Biskupiańskim w Domachowie odbyły się "Katarzynki”, czyli ostatnia zabawa przed adwentem, organizowana zgodnie ze zwyczajem przez miejscowe kobiety. Tym razem również było gwarno, tanecznie i po biskupiańsku.
Impreza w Domachowie ma swój niepowtarzalny charakter. To kobiety są tu gospodyniami wieczoru - organizują zabawę, witają gości, pierwsze wychodzą na parkiet. Panowie, przynajmniej na początku, mają siedzieć na ławach i… czekać na zaproszenie.
- "Katarzynki" to nasza zabawa. Wszyscy chłopcy siadają na ławach, a my tańcujemy. Cała izba nasza. I co? Dziewucha chłopa, a nie chłop pannę do tańca zaprasza. Raz w roku taką radość mamy - mówiła z uśmiechem Beata Kabała z zespołu.
Wieczór rozpoczął się krótkim powitaniem i objaśnieniem zwyczaju. Jak przypominał Krzysztof Polowczyk z Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic, w dawnej tradycji staropolskiej Katarzynki i Andrzejki funkcjonowały równolegle - jedne bardziej "dla panów”, drugie bardziej "dla panien”. Na Biskupiźnie ta tradycja przetrwała w wyjątkowej formie, jako zabawa przygotowywana przez dziewczęta, co jak podkreśla nie zachowało się nigdzie indziej w tak żywej postaci.
- To właśnie na Biskupiźnie dziewczyny organizowały zabawę. Tego nie ma ani w zapiskach, ani u Kolberga. U nas istnieje do dziś - zaznaczał Krzysztof Polowczyk.
Początek Katarzynek ma formę małej inscenizacji. Najpierw na parkiecie pojawiają się same dziewczyny. Tańczą w kręgu, śpiewają przy dudach i skrzypcach, pokazując, że to one są gospodyniami wieczoru. Dopiero potem symbolicznie "wpuszczają” do środka chłopaków, zapraszając ich do tańca. Od tego momentu zabawa rusza pełną parą. Muzyka jest przede wszystkim biskupiańska, ludowa, a więc brzmią dudy i skrzypce, które trzymają rytm tradycyjnych tańców, ale dla urozmaicenia pojawiła się w tym roku także zaprzyjaźniona kapela z Karca z repertuarem bardziej biesiadnym.
Jak podkreśla Polowczyk, "Katarzynki" to nie tylko ostatnia zabawa przed adwentem, ale też ważny moment przekazania odpowiedzialności za przyszłoroczne imprezy. Około północy następuje symboliczny moment "oddania pałeczki”.
- Dziewczyny zdają wtedy razem z zabawą także obowiązek. Do końca imprezy to panowie prowadzą w tańcu i obsługują zabawę, ale mają też na siebie rzucony obowiązek, że przez cały kolejny rok to właśnie oni będą organizować zabawy - tłumaczył Krzysztof Polowczyk. - To wyróżnienie i zobowiązanie w jednym - dodał kierownik Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic
"Katarzynki" w Gościńcu Biskupiańskim przyciągają nie tylko mieszkańców Biskupizny. Co roku na sali pojawiają się twarze dobrze już znane z poprzednich edycji, ale też zupełnie nowe osoby, które po raz pierwszy chcą "poczuć Biskupiznę na żywo”.
- Są osoby z regionu, ale też z Poznania, Leszna, Wrocławia, spod Konina. Jednym się tak podoba, że wracają co roku. Jak ogłaszamy zapisy, to po tygodniu musimy je zamykać, bo jest takie zainteresowanie - przyznaje z uśmiechem Krzysztof Polowczyk.
Katarzynki w Domachowie pokazują, że żywa kultura ludowa to nie tylko sceniczne występy w strojach, ale praktykowany od pokoleń zwyczaj, który wciąż potrafi zapełnić salę po brzegi.
[ALERT]1763844357854[/ALERT]
[ZT]84872[/ZT]
[ZT]84845[/ZT]
[ZT]84797[/ZT]
Miasto chce postawić tabliczki. Chodzi o to, że...
były piękne górki na wałach wszyscy my jezdzili prosto ze szkoły zabrac gdzie indziej ten smieszny tor wiecznie wodą zalany i to bojsko zas...e nikomu nie potrzebne i chuzdzawki bardziej blizej parkowej i miejsce bedzie urzędasy sie po rządziły i gów....a po ustawiali sie pytam gdzie kur....a mają te dzieci jezdzić na sankach pora na zmiane władzy
1
14:16, 2026-01-07
Poważny wypadek w Szelejewie Drugim! Kierowca zakleszcz
Przecież w takie warunki powinny kursować psie zaprzęgi, Burmistrz ze Starostą sztab kryzysowy ale przy tej kasie co zarabiają to trzeba uważać na handlarzy niewolnikami. Psie zaprzęgi są inteligentnym pojazdami jak do tej pory na świecie nie odnotowano żadnej kolizji.
XXX
14:11, 2026-01-07
Smuty obraz rzeczywistości. Jeśli nic się nie zmieni...
a co na to usmiechnieci nie widza problemu
m/z
14:03, 2026-01-07
Miasto chce postawić tabliczki. Chodzi o to, że...
Ale parking na boisku mozna zrobic to oki tego nikt nie widzi A za fara co robia ?
sasiad
13:47, 2026-01-07
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz