Scena CKiB w Piaskach na jeden wieczór zamieniła się w "loteryjne studio”, gdzie jak zapowiadali artyści mogło wydarzyć się dosłownie wszystko. Publiczność nie była tylko widzem, ale współreżyserem. Muzyczna zabawa toczyła się przy lekkich, błyszczących motywach operetkowych, a o przebiegu historii decydowały… wybory widowni.
Formuła spektaklu była prosta i przewrotna: sześć kategorii, w każdej dwa tematy i dwa możliwe kierunki rozwoju akcji. Na bieżąco głosowano, czy scena ma iść w stronę "spotkania, które wyglądało jak przypadek, ale przypadkiem nie było”, czy raczej "przypadku, który wyglądał na spotkanie, a stał się początkiem czegoś więcej”. Z każdą decyzją widowni bohaterowie skręcali w inną stronę, a muzyka prowadziła ich przez kolejne zwroty nastrojów i uczuć.
- Dziś nie jesteście tylko widzami, jesteście reżyserami. Zagramy wspólnie w "Loterię miłości" - usłyszeli na początku goście.
W obsadzie pojawili się m.in. Michał Janicki oraz śpiewaczka Anna Pastor, a przez "gąszcz miłosnych rozterek” jak zapowiadał przeprowadzał publiczność Mateusz Stasiulewicz. Za żywą, sceniczną energię odpowiadała pianistka Natalia Gaponenko, która spinała całość dyskretną, lecz pełną temperamentu oprawą.
- To jest na żywo - prosimy reagować, przeżywać i decydować - zachęcali artyści, zapraszając do współgry także humorem i sceniczną improwizacją.
Publiczności nie brakowało ani chęci do słuchania operetkowych arii i duetów, ani odwagi, by wpływać na scenariusz. Reakcje były natychmiastowe, a interakcje naturalne. Był śmiech, brawa, podpowiedzi z sali. Operetka zwykle kojarzona z elegancką klasyką w Piaskach pokazała się jako żywa, bliska i zaskakująco interaktywna forma.
[ZT]83146[/ZT]
[ZT]83053[/ZT]
[ZT]83040[/ZT]
[ALERT]1759607488921[/ALERT]
To była krótka piłka. Po tej interwencji pies pozbył...
Takie jest życie natura, a niektórych, jakiegoś gatunku nie wyposażono nawet w podstawową wersje mózgu i dlatego ma problem z rozróżnieniem zwierzęcia od człowieka bo jest tym pierwszym.
XXX
22:48, 2026-01-29
To była krótka piłka. Po tej interwencji pies pozbył...
Co to jest 600 zł mandatu, co najmniej to się kwalifikuje do 6000 euro w niemczech takie mandaty dawno są a tu co. W niemczech każdy UKR dostaje gratis mieszkanie i nie płaci za media za czynsz za nic wszystko na koszt państwa. Skąd na to mają hm dżentelmeni nie mówią o pieniądzach. I jak chce to może pójść i pracować. Dlatego jest żeby rasa kacapo-żyda przetrwała, a nie żeby ich rosjanie wszystkich pozabijali i nie byłoby rasy kacapo-żyda(gatunek chroniony)., co dalej chć na zimę też umieścić w mieszkaniach wszystkie gatunki leśnych zwierząt, nie żeby lisy zimą jadły zdechłe koty i piły wode z rowu. A na ludziach prowadzą eksperymenty medyczne dla dobra zwierząt.
XXX
22:44, 2026-01-29
Przełom w Łęce Wielkiej! Trzeci kocioł już na miejscu!
No Pani Karolino a gdyby Pani była w sytuacji mieszkańców?Wtedy inaczej się myśli!
Ja
19:36, 2026-01-29
Były dyrektor MGOK stanie przed sądem! Prokuratura...
Kiedyś ten cały dyrektorek na szkoleniu dla rolników powiedział że macie sale widowiskową udostępnioną tylko dzięki dobroci i łasce. Chyba zapomniał że dzięki podatnikom tam jest a nie żeby traktował to jako własność
Ero
19:31, 2026-01-29
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz