Zamknij
REKLAMA

Występowali na najbardziej prestiżowych scenach w Polsce, a ich koncerty wciąż cieszą się ogromna popularnością. Wczoraj zagrali w Gostyniu

10.03, 18.11.2022 mis Aktualizacja: 07.54, 20.11.2022
Skomentuj Foto: Gostyn24.pl
REKLAMA

Cieszący się niesłabnącą popularnością "Kwiat Jabłoni" zagrał w Gostyniu. "Wody mi daj", "Dziś późno pójdę spać", "Chodźmy nad wodę"... - to tylko niektóre z hitów rodzeństwa Jacka i Katarzyny Sienkiewiczów, które wybrzmiały w "Hutniku". Na koncert wybrało się spore grono młodych ludzi, ale nie brakowało też rodzin z małymi dziećmi. - Powiedzieć, że dostarczają przyjemności, działają kojąco i napawają nadzieją, to jak nic nie powiedzieć. - mówili uczestnicy koncertu, którzy przyjechali na koncert z Leszna.

Występowali na najbardziej prestiżowych scenach w Polsce, a ich koncerty wciąż cieszą się ogromna popularnością. Wczoraj zagrali w gostyńskim Hutniku. Bilety na muzyczne wydarzenie z ich udziałem rozeszły się w mgnieniu oka. Na koncercie pojawiło się kilak pokoleń słuchaczy.

Powiedzieć, że dostarczają przyjemności, działają kojąco i napawają nadzieją, to jak nic nie powiedzieć. - mówili uczestnicy koncertu, którzy przyjechali na koncert z Leszna. 

- Byliśmy na ich koncercie na  Pol'and'rock Festival... Było żywiołowo. Dziś akustycznie ,ale i tak będzie pewnie pięknie. - mówiła Asia, gostynianka, która na koncert przyszła z córkami Zosią i Olą. - Dziewczynki uwielbiają ich piosenki. - dodała.

- Nie możemy się doczekać aż wejdą na scenę. Odliczałyśmy dni do tego koncertu - mówiły Agnieszka i Kasia, która na koncert przyjechały z rejonu Kościana. 

Kilka minut po godz. 19:00 zespół pojawił się na scenie. Był to ich pierwszy koncert po blisko 2,5 miesięcznej przerwie. 

[FOTORELACJA]9819[/FOTORELACJA]

- Nie zagraliśmy ani jednego koncertu od 4 wrzenia i jesteśmy bardzo podekscytowani i zestresowani - mówił Jacek Sienkiewicz. - Dziękujemy, że jesteście - mówiła Katarzyna Sienkiewicz. 

Koncert, który zespół zagrał w Hutniku rozpoczynał ich tegoroczną trasę akustyczną.

- Mamy taka tradycję, która została uszkodzona przez okres pandemiczny i chcemy wrócić do tej tradycji, aby w okresie zimowym prezentować nasze utwory w odsłonie akustycznej, zimowej, świątecznej - mówił Jacek Sienkiewicz. - Chciałabym zaznaczyć, że to jest trasa rasa, podczas której odwiedzamy miejsca w których jeszcze nigdy nie byliśmy, więc bardzo nam miło - dodała Katarzyna Sienkiewicz.  

Zaczęli od utworu "Niemożliwe". Nie zabrakło utworów z pierwszej i drugiej płyty zespołu, piosenek z tegorocznego projektu "Wolne serca", a także utworów w których grupa występowała gościnnie. Publiczność usłyszała takie hity jak: "Wody mi daj", "Dziś późno pójdę spać", "Chodźmy nad wodę"

"Kwiat Jabłoni" to bratersko-siostrzany duet łączący folk z popem. W ich repertuarze dominują polskie, autorskie piosenki. Śpiewają o życiu chwilą, próbach cieszenia się tym, co mamy, skłaniają słuchaczy do namysłu. 

[ALERT]1668762176825[/ALERT]

(mis)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (3)

GostynianinGostynianin

5 0

Popularność Kwiatu Jabłoni nie spada, co potwierdził tylko widok Hutnika wypełnionego po brzegi. Ich utwory trafiają do wielu, co było widać w frekwencji i przekroju pokoleniowym publiczności. Brawa dla organizatorów za zaproszenie zespołu z na prawdę najwyższej półki, co potwierdzają ich występny na największych polskich festiwalach, a także ilość odsłon kolejnych nagrań w serwisach z muzyką i teledyskami. Ich muzyka potrafi łączyć, wprawić w nastrój, koić. Skłania do refleksji, ale też pobudza do tańca, czego doświadczyć mogliśmy wczoraj, widząc zarówno roztańczony tłum jak i momentami zamknięte oczy na twarzach ludzi, chłonących kolejne dźwięki i wersy granych utworów. Za te wszystkie emocje i okazję do spotkania się z zespołem w tak kameralnym (jakby nie patrząc) gronie, należą się ogromne podziękowania dla całej ekipy Hutnika. Życzmy sobie więcej. Powodzenia. 17:13, 18.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do pracownika hutnikDo pracownika hutnik

2 0

Dziś nikogo nie trzeba ściągać. Większość gwiazd niezakontraktowanych w TVP jak odznaczeni niedawno Bracia Golec jest pod kreską i pcha się gdzie może by budżet się trzymał. Żadne wyzwanie. Natomiast jeśli artysta niezależnie od widowni robi robotę to szacun dla niego. 22:31, 18.11.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

GostynianinGostynianin

0 0

Rozumiem, że mi chciałaś/eś odpowiedzieć, więc zapewnię tylko, że nie jestem pracownikiem Hutnika ani osobą w jakikolwiek sposób z nim związaną. Nie znam branży, być może masz rację, ale to nie powód, żeby umniejszać organizatorom ściągnięcia do Gostynia - bądź co bądź - tak znanego i lubianego zespołu. 21:18, 21.11.2022


REKLAMA
0%