Cieszący się niesłabnącą popularnością "Kwiat Jabłoni" zagrał w Gostyniu. "Wody mi daj", "Dziś późno pójdę spać", "Chodźmy nad wodę"... - to tylko niektóre z hitów rodzeństwa Jacka i Katarzyny Sienkiewiczów, które wybrzmiały w "Hutniku". Na koncert wybrało się spore grono młodych ludzi, ale nie brakowało też rodzin z małymi dziećmi. - Powiedzieć, że dostarczają przyjemności, działają kojąco i napawają nadzieją, to jak nic nie powiedzieć. - mówili uczestnicy koncertu, którzy przyjechali na koncert z Leszna.
Występowali na najbardziej prestiżowych scenach w Polsce, a ich koncerty wciąż cieszą się ogromna popularnością. Wczoraj zagrali w gostyńskim Hutniku. Bilety na muzyczne wydarzenie z ich udziałem rozeszły się w mgnieniu oka. Na koncercie pojawiło się kilak pokoleń słuchaczy.
- Powiedzieć, że dostarczają przyjemności, działają kojąco i napawają nadzieją, to jak nic nie powiedzieć. - mówili uczestnicy koncertu, którzy przyjechali na koncert z Leszna.
- Byliśmy na ich koncercie na Pol'and'rock Festival... Było żywiołowo. Dziś akustycznie ,ale i tak będzie pewnie pięknie. - mówiła Asia, gostynianka, która na koncert przyszła z córkami Zosią i Olą. - Dziewczynki uwielbiają ich piosenki. - dodała.
- Nie możemy się doczekać aż wejdą na scenę. Odliczałyśmy dni do tego koncertu - mówiły Agnieszka i Kasia, która na koncert przyjechały z rejonu Kościana.
Kilka minut po godz. 19:00 zespół pojawił się na scenie. Był to ich pierwszy koncert po blisko 2,5 miesięcznej przerwie.
[FOTORELACJA]9819[/FOTORELACJA]
- Nie zagraliśmy ani jednego koncertu od 4 wrzenia i jesteśmy bardzo podekscytowani i zestresowani - mówił Jacek Sienkiewicz. - Dziękujemy, że jesteście - mówiła Katarzyna Sienkiewicz.
Koncert, który zespół zagrał w Hutniku rozpoczynał ich tegoroczną trasę akustyczną.
- Mamy taka tradycję, która została uszkodzona przez okres pandemiczny i chcemy wrócić do tej tradycji, aby w okresie zimowym prezentować nasze utwory w odsłonie akustycznej, zimowej, świątecznej - mówił Jacek Sienkiewicz. - Chciałabym zaznaczyć, że to jest trasa rasa, podczas której odwiedzamy miejsca w których jeszcze nigdy nie byliśmy, więc bardzo nam miło - dodała Katarzyna Sienkiewicz.
Zaczęli od utworu "Niemożliwe". Nie zabrakło utworów z pierwszej i drugiej płyty zespołu, piosenek z tegorocznego projektu "Wolne serca", a także utworów w których grupa występowała gościnnie. Publiczność usłyszała takie hity jak: "Wody mi daj", "Dziś późno pójdę spać", "Chodźmy nad wodę"
"Kwiat Jabłoni" to bratersko-siostrzany duet łączący folk z popem. W ich repertuarze dominują polskie, autorskie piosenki. Śpiewają o życiu chwilą, próbach cieszenia się tym, co mamy, skłaniają słuchaczy do namysłu.
[ALERT]1668762176825[/ALERT]
Lekarz zadzwonił po pomoc, a strażacy weszli do środka
A może pomoc tej pani w osobie asystenta z MOPS? Jeśli rodzina nie może się zaopiekować? Taki asystent to naprawdę rozwiązanie wielu problemów. Arka też przydziela jakieś godziny wsparcia. Można popytać. Ogólnie uważam że te tzw stare góry powinny mieć kilka osób do pomocy bo to osiedle takie trochę już właściwie co mieszkanie to senior albo seniorka potrzebująca pomocy.
Czas leci
22:01, 2026-01-12
Lekarz zadzwonił po pomoc, a strażacy weszli do środka
Wszyscy krytykują to idź zapukaj do drzwi i spytaj się czy czegoś nie potrzebują i będziesz widział a nie gorzkie żale na Gostyń24 taki z ciebie bezmyślny sąsiad Essa
Społecznik
21:29, 2026-01-12
Ostrzeżenie drugiego stopnia dla naszego powiatu
Niech lepiej pługosolarki wyjadą na drogi bo potem jak zwykle zima drogowców zaskoczy.
🤠
21:24, 2026-01-12
Nocne poszukiwania w Gostyniu. Wyszła w szlafroku...
Kobieta przewróciła się i nie mogła wstać o własnych siłach na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe kobieta nie wymagała Hospitalizacja została przekazana pod opieką synowi - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu. A możeby tak po polsku pisać?
Icek
21:12, 2026-01-12
5 0
Popularność Kwiatu Jabłoni nie spada, co potwierdził tylko widok Hutnika wypełnionego po brzegi. Ich utwory trafiają do wielu, co było widać w frekwencji i przekroju pokoleniowym publiczności. Brawa dla organizatorów za zaproszenie zespołu z na prawdę najwyższej półki, co potwierdzają ich występny na największych polskich festiwalach, a także ilość odsłon kolejnych nagrań w serwisach z muzyką i teledyskami. Ich muzyka potrafi łączyć, wprawić w nastrój, koić. Skłania do refleksji, ale też pobudza do tańca, czego doświadczyć mogliśmy wczoraj, widząc zarówno roztańczony tłum jak i momentami zamknięte oczy na twarzach ludzi, chłonących kolejne dźwięki i wersy granych utworów. Za te wszystkie emocje i okazję do spotkania się z zespołem w tak kameralnym (jakby nie patrząc) gronie, należą się ogromne podziękowania dla całej ekipy Hutnika. Życzmy sobie więcej. Powodzenia.
2 0
Dziś nikogo nie trzeba ściągać. Większość gwiazd niezakontraktowanych w TVP jak odznaczeni niedawno Bracia Golec jest pod kreską i pcha się gdzie może by budżet się trzymał. Żadne wyzwanie. Natomiast jeśli artysta niezależnie od widowni robi robotę to szacun dla niego.
0 0
Rozumiem, że mi chciałaś/eś odpowiedzieć, więc zapewnię tylko, że nie jestem pracownikiem Hutnika ani osobą w jakikolwiek sposób z nim związaną. Nie znam branży, być może masz rację, ale to nie powód, żeby umniejszać organizatorom ściągnięcia do Gostynia - bądź co bądź - tak znanego i lubianego zespołu.