Zamknij
REKLAMA

To będzie spotkanie z legendą...

13:47, 06.11.2019 | MiS
REKLAMA
Skomentuj
Foto:John_Porter_JPmaly

"Udaje mi się grać i żyć z grania od tylu lat i ciągle odnajduję w tym olbrzymią przyjemność" – tym oto cytatem wyrwanym z kontekstu poniższej rozmowy chciałbym zaprosić do lektury wywiadu z Johnem Porterem, który już 15 listopada wystąpi na deskach Gostyńskiego Ośrodka Kultury "Hutnik". Biorąc pod uwagę spory dorobek artystyczny człowieka, który przybył do naszego kraju 40 lat temu szykujcie się na spotkanie z legendą!

Czego możemy spodziewać się po solowym koncercie Johna Portera w Gostyniu?
Możecie spodziewać się piosenek dobrze znanych, mniej znanych, ale też nowego repertuaru.

Wraz z Wojtkiem Mazolewskim wydałeś niedawno płytę „Philosophia”. Jak zrodził się pomysł na ten projekt?
Spotkaliśmy się przy okazji nagrania płyty „Me And That Man”, później wziąłem udział w projekcie solowym Mazolewskiego, gdzie zaczynały rodzić się pomysły na tę płytę. Chcieliśmy rozwinąć naszą współpracę o wspólną płytę i tak też się stało. Spotykaliśmy się i improwizowaliśmy wspólnie. Po pewnym czasie stwierdziliśmy, że jesteśmy gotowi, by wejść do studia i nagrać to co mamy.

Znany jesteś z wielu kolaboracji. Wolisz właśnie takie granie, czy pracę solo?
Im jestem starszy, tym bardziej doceniam wspólne projekty, to są nowe doświadczenia, nowi ludzie, nowe sytuacje. Teraz jednak przychodzi czas, by powrócić do swojego grania.

Z muzyki jaką tworzysz można wyciągnąć wnioski, że jesteś trochę mrocznym i nostalgicznym facetem, a może się mylę?
Mroczny? No może, ale jeszcze nikogo nie zabiłem:), pomimo tego, że czasami każdemu się wydaje, że ma ochotę :) Myślę, że jestem po prostu bardzo refleksyjny. Jestem człowiekiem szukającym znaczenia i sensu życia, nostalgicznym, bo też trzeba zrozumieć własną historię, by pójść krok dalej.

Chciałbym wrócić na chwilę do Twojej legendarnej już płyty „Helicopters” . Płyta ma już niemalże 40 lat. Czym jest dla Ciebie „Helicopters” dzisiaj, a czym był świeżo po nagraniach?
Helicopters jest dla mnie ciągle płytą, od której wszystko się zaczęło. To już trwa 40 lat. Planuję w przyszłym roku trasę koncertową z okazji wydania tej płyty, z wybitnymi muzykami. Zagramy całą płytę dokładnie w tej kolejności w jakiej wyszła 40 lat temu, ale trochę bardziej po swojemu.

40 lat mieszkasz także już w Polsce. Myślisz, że na przełomie tych wszystkich lat ludzie Cię doceniają i słuchają Twojej muzyki?
Myślę, że tak. Udaje mi się grać i żyć z grania od tylu lat i ciągle odnajduję w tym olbrzymią przyjemność. Nagrałem ponad 20 płyt!

Jakie masz plany na przyszłość? Mam na myśli te muzyczne…
Przyszły rok zapowiada się bardzo ekscytująco, jak wspomniałem z okazji 40-lecia płyty „Helicotpters” powstanie nowy zespół, zaproszę wspaniałych Artystów do wspólnego celebrowania tej mojej rocznicy. Będzie pracowicie, ale nie mogę się już doczekać tego projektu.

Rozmawiał: Przemysław Rychlik, GOK Hutnik

(MiS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone