Zamknij
REKLAMA

Śmiesznie, sportowo i kolorowo...

10:18, 02.05.2019 | M.S
REKLAMA
Skomentuj

Tego chyba jeszcze nie było... Na linii startu pojawił się... minionek, jednorożce i inne bajkowe postacie. Były też dzieci i dorośli z ulubionymi pluszakami w ręku. Tak wyglądał Maskotkowy Festiwal Biegowy w Borku Wlkp. Nowa formuła biegu połączona z występami artystycznymi przypadła mieszkańcom do gustu.

Park im. Adama Mickiewicza w Borku Wlkp. od czasu modernizacji stał się miejscem coraz częściej odwiedzanym przez borkowian i doskonale wkomponował w sąsiadujący z nim kompleks sportowy. Nic dziwnego, że właśnie tam zorganizowano tegoroczną majówkę. - To idealne miejsce na tego typu imprezy - usłyszeliśmy od organizatorów Maskotkowego Festiwalu Biegowego, czyli VIII edycji biegu Borek Biega. - Zmienia się konwencja i formuła tego wydarzenia...W ubiegłym roku gościliśmy na biegu Mezo - mówiła Justyna Chojnacka, dyrektor MGOK w Borku Wlkp. - W tym roku również poszliśmy tym tropem i pomyśleliśmy, że jeśli sport przedłuża życie i śmiech przedłuża życie, to zróbmy imprezę, na której będzie śmiesznie, sportowo i kolorowo. Stąd powiązanie dwóch form - występów artystycznych i imprezy biegowej - tłumaczyła Justyna Chojnacka.

Wspólną zabawę rozpoczęły pokazy taneczne dzieci z sekcji, działających przy boreckim ośrodku kultury oraz występ Fit Dance Show w przebraniach Myszki Miki. Był czas na wspólną rozgrzewkę przed biegiem, którą prowadziła szefowa MGOK. Następnie wszyscy przeszli na linię startu. W trzech biegach: dla najmłodszych dzieci, dla młodzieży i dorosłych udział wzięło łącznie blisko 300 zawodników. - Dzieci i młodzież biegły na dystansie 200 metrów i 400 metrów, a dorośli na 2,8 km, ale trasa byłą zmieniona – bieg odbywał się na terenach sportowych - mówi Tomasz Marszałek z klubu Wisła Borek Wlkp., organizator biegu dodając, że ten sport nie przestaje być modny, ale wymaga promocji. - Na początku mieliśmy 600-700 osób na biegach, teraz co roku jest około 300-400 biegaczy - stwierdza Tomasz Marszałek. - Stąd też zmiana formuły imprezy. To nie tylko bieg, ale też świetna zabawa. Udało nam się przekonać zawodników do tego, aby przebrali się za bajkowe postacie albo zabrali ze sobą maskotki. Udało się! Dorośli chętnie się przebrali, a dzieci namawiać nie trzeba było - mówił Tomasz Marszałek. Wszyscy uczestnicy szczęśliwie dotarli do mety, gdzie uczestników  witali pluszowi goście: zając, krówka z  gostyńskiej mleczarni i maskotka Borka-Humorka. Pierwszy blisko 3-kilometrowy dystans pokonał Bartosz Chudy z Gostynia.

Kolejną atrakcją był występ Stwora Głodomora (artyści znani z programu "Mam Talent"). Podczas interaktywnego koncertu uczestnicy poznali fantastyczne postacie z krainy Stworów Głodomorów. Spędzili z nimi "cały dzień" od porannego budzika, poprzez przygody w ciągu dnia, aż do tańca z trollami na dobranoc. Ponadto dzieci mogły korzystać z innych atrakcji - dmuchanych zjeżdżalni, gier i brać udział w kreatywnych warsztatach na trawniku.Zwieńczeniem tego dnia był kabareton, czyli występ Grzegorza Halamy i kabaretu "Weźrzesz".

 

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (3)

MŁA MŁA

1 2

PANI JUSTYNO TRAGEDIA 22:34, 02.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Michał.Michał.

1 2

Kolejna impreza bez pomysłu. Porażka. Co roku robią imprezę biegową i się na niczym nie uczą. Dno kompletne. Już lepiej było w Szelejewie na biegu senatora. Zapytajcie innych biegaczy jak zorganizować imprezę biegową na pewno pomogą A nie byle jak żeby aby zrobić. 18:14, 03.05.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

??

1 1

Startowalem i w Szelejewie i w Borku nie wiem co aż tak nadzwyczajnego było, żeby chwalić jednych i ganić drugich. Bardzo dobry pomysł imprezy w Borku, nie kazdemu musi sie podobać, mnie bieganie z mastotka podobalo sie 09:42, 04.05.2019


REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone