Zamknij
REKLAMA

Warto było to zobaczyć!

12:18, 30.07.2018 | MiS
REKLAMA
Skomentuj

Maciej Maleńczuk solo i zespół Agressiva69 w repertuarze z muzyką do filmu "Berlin. Symfonia Wielkiego Miasta" wystąpili na gostyńskim rynku. Uchodzący za ekscentryka artysta udowodnił, że wystarczy mu tylko gitara, by zrobić prawdziwe show. Z kolei członkowie Agressivy69 pokazali, że stać ich na bardzo dużo.

Festiwal Temper Kultura nie przestaje zaskakiwać. W niedzielę 29 lipca w ramach cyklu letnich imprez plenerowych na gostyńskim rynku można było posłuchać niezwykłych muzyków - Macieja Maleńczuka oraz zespołu Agressiva69, który wystąpił z muzyką na żywo do niemego filmu z 1928 roku.

Jako pierwszy na scenie pojawił się Maciej Maleńczuk z akustyczną gitarą. Fani doskonale widzieli, czego się mogą po nim spodziewać i na pewno się nie zawiedli. Artysta zaprezentował przekrojowy materiał z całej swojej kariery muzycznej -  głównie utwory z solowych albumów, choć znalazło się też miejsce na przeboje grupy Püdelsi, z którymi niegdyś występował. Maleńczuk wykonał też utwór Johnny'ego Casha w oryginalnej wersji. - Dlaczego to zrobię? Bo jestem jak David Bowie. Jak on się upija, to wydaje mu się, że jest Ziggy Stardust. Jak ja się upijam, to mi się wydaje, że jestem wcieleniem Johnny'ego Casha na ten teren - mówił artysta.

W przerwach między utworami Maleńczuk opowiadał ciekawe historie ze swojego życia, obfitujące w różne epizody, z więziennym włącznie. - Mojej reputacji nie można już ani zepsuć, ani poprawić - mówił z charakterystycznym dystansem do siebie. - Opowiem wam, jak zacząłem się podobać kobietom. Teraz to jest kwestia oświetlenia - żartował Maleńczuk. 

Oprócz wspominek były tez polityczne akcenty.  - Napisałem tych piosenek politycznych w różnych okresach ze dwadzieścia, ale mają krótkie nogi. Wystarczy, że się jakiś zawinie i cała piosenka do wyrzucenia. Mam takie numery, których nie można grać - mówił Maciej Maleńczuk.

W pewnym momencie artysta nawiązał też do śmierci Kory i Tomasza Stańko, oddając hołdu dwojgu polskim artystom, którzy zmarli w miniony weekend, co zostało nagrodzone gromkimi brawami.  - Oni byli kulturalną i artystyczną elitą i niestety są to ludzie, których nic zastąpi. To jakby wyciąć dąb 1000-letni. Co go zastąpi? Trzeba poczekać - mówił Maciej Maleńczuk.

Zespół Agressiva69 na scenie pojawił się po zapadnięciu zmroku. Artyści polskiej legendy muzyki industrialnej zagrali na żywo muzykę do filmu "Berlin. Symfonia Wielkiego Miasta". - Nasza muzyka obrazuje, jak żyje miasto. Ostatnio stwierdziłem, że nic się nie zmieniło od 1928 roku. Berlin wstaje, ludzie idą do pracy, miasto zaczyna żyć, pokazana jest praca i zabawa, tak jak to jest w wielkich aglomeracjach. Zmieniły się samochody, ubrania, sposób życia... Tak samo trzeba przetrwać w wielkim mieście - mówił Jacek Tokarczyk z Agressiva69. - Próbowaliśmy wyczuć się w klimat Berlina.(...) To obraz wymusił na nas ścieżkę dźwiękową. Nie słuchaliśmy starej melodii, tylko puściliśmy obraz i tworzyliśmy własną. Tak powstała symfonia, którą dziś zaprezentujemy... To nasze spojrzenie na miasto (...) - wyjaśniał Tomasz Grochola.

Połączenie niemego filmu z muzyką na żywo wzbudziło zachwyt zarówno tych, którzy zespół znają, jak i tych, którzy nigdy o nim nie słyszeli. To nie pierwsze doświadczenie Agressivy 69 z filmem. Swoją muzyką ubarwili takie produkcje jak "Alfabet Mafii", "Gniew", "Poniedziałek", "Wtorek" czy "Egoiści".

(MiS)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (10)

AlexAlex

6 3

Jakoś nigdzie nie znalazłem info, że wczoraj miał być Maleńczuk w Gostyniu !!! 14:45, 30.07.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Mayki Mayki

7 4

Typowe dla G24, ktoś się powiesi, tragedia rodzinna to pierwsza strona. A ciekawych informacji brak. Mało kto wiedział o tym wydarzeniu, parę plakatów w mieście i to wszystko. 15:51, 30.07.2018


......

6 1

widzę internet masz :) ciężko wejść na www.gok.gostyn.pl ???? wszystko tam jest 19:16, 30.07.2018


puk pukpuk puk

0 7

Gostyn24 nie był organizatorem koncertu, więc pretensje nietrafione. Chcesz się wyżalić idź do księdza, on też nic nie mówił na kazaniu a przecież chowa tych powieszonych 16:08, 30.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wwwwww

4 2

Nic nie było wiadomo ze wystąpi Maleńczuk kto to organizował . Szkoda bo bardzo go lubię
21:16, 30.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JugofilJugofil

5 0

Maleńczuk super ale. Piosenka "Ostatnia nocka", którą zapowiedział jako "mój utwór" to delikatne naduzycie poniewaz jest to cover grupy Bajaga Instruktori pod tytulem "Verujem ne verujem". Poza tym wszystko spoko.
23:48, 30.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

moja żona Zofiamoja żona Zofia

2 0

Maleńczuk świetny, gitara brzmiała jak fortepian ale co to znaczy Temper Kultura czy możemy znów wrócić do języka polskiego? 07:41, 31.07.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Wiesław Dyrmand zasaWiesław Dyrmand zasa

1 3

Masz język polski - temperkultura to zbitka dwóch polskich słów, nazwa własna imprezy. Jak nie rozumiesz to jedź na Piaski disco summer show, everybody pomarańcze 09:38, 31.07.2018


JugofilJugofil

1 0

Chcecie wiecej przykladow jugoslowianskich hitow w polskich przekladach? 16:44, 31.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone