Jego musicale wystawiane były setki razy w teatrach Nowego Jorku i stanach USA, a także w wielu krajach europejskich. Niedawno wystąpił na scenie Gostyńskiego Ośrodka Kultury „Hutnik”. To była podróż w głąb siebie, pełna muzyki i obrazów...
W głównej roli musicalu „Klucze” wystąpił Brandt Grosvenor – autor tekstów, muzyki, reżyser i aktor w jednej osobie, jest także pastorem w Kościele Zielonoświątkowym. Tuż przed występem w Gostyńskim Ośrodku Kultury „Hutnik” udało nam się porozmawiać z nim o tym, co chce przekazać publiczności w swoim musicalu. – „Klucze” to historia, która sprawia, że ludzie mogą wrócić do tej podstawowej historii, do podstawowych wartości i historii nauczania o Jezusie. (...) Opowiada o tym, że trzeba ludzi kochać, żeby mieć osobistą relację z Bogiem. (...) Chodzi o klucze wybaczenia, także żeby wybaczyć samemu sobie i wybaczyć innym ludziom. Ten główny klucz, to jest klucz przymierza Boga z nami – mówił Brandt Grosvenor. – Postanowiłem umieścić to wszystko w takim współczesnym kontekście, więc zabieram publiczność w podróż po tych kluczach. Zbyt wielu ludzi jest dzisiaj religijnych, ludzie próbują usatysfakcjonować Boga, robić konkretne rzeczy albo myślą, że chrześcijaństwo jest martwe i puste, więc ludzie dzisiaj muszą wrócić do tego, o czym naprawdę opowiada Pismo Święte. Jest wielu ludzi w XXI wieku, którzy nie sięgają do Pisma Świętego – mówił Brandt Grosvenor, dodając, że musical może odmienić nasze życie. – Wszystko zależy od danego człowieka. Jeśli ludzie tego pragną, słuchają, są otwarci, ten musical może odmienić ich życie. Mogą wyjść stąd odmienieni, zwłaszcza jeśli pozwolą Bogu podczas przedstawienia zostać królem życia – dodał nasz rozmówca.
Jego wystąpienie przepełnione było muzyką, śpiewem i multimedialnymi obrazami. Każdy, kto zdecydował się je zobaczyć, na pewno nie żałował. Doskonała gra aktorska i scenografia świetnie odzwierciedlały główne przesłanie przedstawienia. Na pamiątkę każdy widz otrzymał symboliczny klucz.
Likwidacja porodówki była konieczna? Istniało ryzyko...
A jak sprawa pani która trafiła do szpitala kilka tygodni po zamknięciu oddziału. Pół roku minęło. Dowiemy się wreszcie co wyjaśniono ? Bo jakoś dziwne przeciąga się wyjaśnienie tej sprawy. Panie starosto. Pani dyrektor ? Ktoś coś nam powie ?
Czekamy ... czekamy
12:19, 2026-01-15
Likwidacja porodówki była konieczna? Istniało ryzyko...
Obniżyć wypłaty w całym starostwie a staroście 0 50% a radnym nie dawać diet tylko cherbate i bułkę z pasztetem przecierz to jest funkcja społeczna
1854
12:19, 2026-01-15
Reakcja córki uratowała życie matce? W takich...
Brawa dla córki za szybką i mądrą reakcję!
xyz
12:10, 2026-01-15
Likwidacja porodówki była konieczna? Istniało ryzyko...
To była mądra decyzja. Nie ma dzieci nie ma porodówki tak jak w gminie też szkoły zamknęli. Prawda jest taka, że dzięki temu starosta i powiat uratowali szpital, który teraz dostaje bardzo dużo pieniędzy.
popieram
12:01, 2026-01-15
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz