Dzieci z gminy Gostyń zaprezentowały swoje umiejętności wokalne. Okazją ku temu była Gala Piosenki Przedszkolnej, która początkowo miała odbyć się w Parku Miejskim. Niestety pogoda pokrzyżowała plany organizatorom. Ostatecznie młodzi artyści wystąpili na scenie „Hutnika”.
Gala Piosenki Przedszkolnej ma już kilkuletnią tradycję. Sprawia ogromną radość nie tylko maluchom, które mogą zaprezentować się na dużej scenie, ale też ich rodzicom, którzy są ich najwierniejszymi fanami. - Córka lubi śpiewać, włącza dziecięce piosenki na YouTube i nuci razem w wykonawcami. Cieszę się, że ma możliwość występowania na scenie, bo może w ten sposób wyrazić siebie i myślę, że takie występy na scenie od małego zaprocentują w przyszłości - mówiła mama 5-latki. - Możemy tylko mocno trzymać kciuki, dopingować i oklaskiwać - komentowali rodzice. W sumie na scenie zaprezentowało się ponad 20 uzdolnionych wokalnie dzieci. Każdy z nich wykonał jeden utwór, a wszystkie nagrodzono brawami.
Publiczność wysłuchała takich utworów jak „Meluzyna”, „Kaczka dziwaczka”, „Jamniczek”, „Ochroń ziemię” czy „Laleczka z saskiej porcelany”. Natomiast prezentacje wokalne przedszkolaków oceniało jury w składzie: Ewa Kuśnierek, Julia Kozłowska, Marysia Kozłowska i Katarzyna Maliszewska. Wybór zwycięzcy okazał się naprawdę trudny. Jak podkreślała Ewa Kuśnierek, członkini jury, wszyscy zasłużyli na ogromne brawa. - Proszę państwa, chciałabym abyście wielkimi brawami nagrodzili naszych uczestników. (...) Kiedy dziecko staje na tak olbrzymiej scenie, jaka to musi być olbrzymia odwaga. Jesteście wszyscy bardzo, bardzo odważni. (...) Dla nas, dla rodziców, dla wszystkich pedagogów jesteście zwycięzcami - mówiła Ewa Kuśnierek.
W tym roku miejsca na podium zajęli chłopcy. Pierwsze wyśpiewał Czarek Twardy. Wykonanie piosenki „Meluzyna” zachwyciło nie tylko jury, ale także publiczność, która razem z nim nuciła słowa utworu Małgorzaty Ostrowskiej. Drugie miejsce zajął Hubert Jankowski, a trzecie Staś Polniak. Jury przyznało również wyróżnienia dla Marii Dudek, Anny Chudej i Julii Górnej.
Na koniec dla wszystkich maluchów wystawiono spektakl teatralny pt. „PIPI nadchodzi” w wykonaniu Teatru TAK, którego scenariusz inspirowany był tekstem Astrid Lindgren.
Z jednej strony i skończy się na niczym, ale...
Jeszcze dodam , że we wsi Brzezie w innym odcinku jak pobudowali chodnik to zielsko tak wybija latem między kostkami, że żal patrzeć. Czy nie mogli by sami od czasu do czasu wyrwać chociaż przed swoją posesją wypielić ? Czyli mało kto chodzi tym chodnikiem . A może jeszcze pani sołtysowa chce przed swoją posesją ?
Masz racje
19:23, 2026-01-15
Likwidacja porodówki była konieczna? Istniało ryzyko...
A ja pójdę dalej - zlikwidować starostwa, ich niewielkie kompetencje podzielić na gminy i urzędy wojewódzkie. Szkoły, przykładowo, mogą wszystkie podlegać pod gminy, skoro podlegają przedszkola, szkoły podstawowe, jeszcze niedawno też gimnazja.... Podobnie z drogami. Szpitale - do województw, bo starostwa same nigdy nie podejmą rozsądnych decyzji organizacyjnych, gdy mają podległy tylko jeden szpital.
Mel12
18:32, 2026-01-15
Reakcja córki uratowała życie matce? W takich...
a co g24 ovhodzi co i u kogo sie w domu dzieje to juz upadły portal więc niema sie co dziwić z tym całym jarkiem na czele to nawet koło prawdziwego dziennikarza nie stał
q
17:49, 2026-01-15
Z jednej strony i skończy się na niczym, ale...
Kto zgadnie ilu ludzi przejdzie tym chodnikiem? Pewnie tylu ilu (ludzi ze wsi)przychodzi na siłownie te na powietrzu
Szkoda
17:36, 2026-01-15
2 0
Brawa dla wszystkich dzieci.
1 0
P. Hoska jeszcze nie na emeryturze?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz