Zamknij
REKLAMA

Grozi im za to gigantyczna kara!

10:01, 19.10.2019 | J.J
REKLAMA
Skomentuj

Zdarzyć się może każdemu, choć nie powinno. Niestety u tego giganta handlowego powtarza się dość często Chodzi o niższe ceny umieszczane na produktach, które okazują się wyższe przy kasie. Zdaniem UOKiK takie praktyki miały miejsce w Biedronce. Teraz firma może zapłacić miliardy złotych kary za nabijanie klientów w butelkę, nie mówiąc o wizerunku który został nadszarpnięty.

Inna cena na półce, inna przy kasie. Tak wygląda rzeczywistość w wielu sklepach spożywczych. Z tego właśnie powodu, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciw spółce Jeronimo Martins Polska (JMP). Zarzuty dotyczą uwidaczniania niższych cen przy produkcie, a następnie naliczania wyższej ceny w kasie. -  Mieliśmy bardzo dużo sygnałów z całego kraju na temat nieprawidłowości przy podawaniu cen w sklepach sieci Biedronka. Zgłaszali je zarówno konsumenci, jak i wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej. Nie może być tak, że klient widzi atrakcyjną cenę przy produkcie, a po obejrzeniu paragonu okazuje się, że zapłacił więcej. – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Ceny produktów powinny być umieszczone na towarze lub w jego pobliżu, np. na wywieszce na półce. Sprzedawca musi informować o nich w jednoznaczny sposób i w widocznym miejscu. Jeśli podaje je tylko ustnie albo nie podaje ich wcale, to łamie prawo. Jeśli cena w kasie jest wyższa od tej na towarze lub na półce, masz prawo kupić daną rzecz po niższej cenie. Gdy różnicę zauważysz dopiero na paragonie, domagaj się zwrotu nadpłaconej kwoty. W takiej sytuacji dobrze jest mieć dowody, np. zdjęcie wywieszki na sklepowej półce i paragon. -  Cena jest jednym z głównych kryteriów, którymi konsumenci kierują się podczas zakupów, szczególnie w dyskontach. Umożliwia porównanie produktów różnych marek i dokonanie świadomego wyboru między nimi. Cena powinna być umieszczona w widocznym miejscu, tak aby konsumenci z łatwością mogli się z nią zapoznać i nie zostali tym samym wprowadzeni w błąd – mówi Tomasz Chróstny, wiceprezes UOKiK.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara do 10 proc. obrotu, co w przeliczeniu na złotówki daje miliardy złotych.

Skuszeni reklamami i promocjami, często nie zwracamy uwagi na ceny przy kasie, wierząc w uczciwość sprzedawcy. Tymczasem można się bardzo rozczarować. Dlatego warto sprawdzać ceny produktów, wkładanych do koszyka, a potem zerknąć na wydrukowany paragon. Jeśli coś jest nie tak, należy żądać zwrotu pieniędzy. Nie ważne czy to złotówka czy 10 zł, bo to nie o pieniądze tylko chodzi, a o zasady i nasze konsumenckie prawo. Nie zawsze intencją handlowców jest celowe wprowadzanie klientów w błąd. W sklepach spożywczych asortyment jest bardzo duży, a rotacja produktów ogromna, dlatego zdarzają się niedopatrzenia. W żaden sposób nie zwalnia to jednak od odpowiedzialności, za nabijanie klientów w butelkę.

Źródło: UOKiK

(J.J)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (37)

KamilKamil

24 5

W biedronce jest drogo a wiara sie podnieca zwlaszcza kobiety . 10:37, 19.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

GostynianinGostynianin

5 0

Świeżaki :D 10:54, 19.10.2019


:) :)

13 32

Tam robią zakupy głównie zwolennicy partii rządzącej i tak zwani biorcy 500+ tak że dobrze im tak. W ich mniemaniu jest cudownie więc niech bulą 10:44, 19.10.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

JaJa

12 7

Jak nie jesteś zwolennikiem 500 + to oddaj potrzebującym 10:51, 19.10.2019


GostynianinGostynianin

14 1

Niekoniecznie. Gdyby tam stało Netto, Lidl czy duże Dino ludzie i tak by w tym miejscu robili zakupy. Tak myślę. 10:55, 19.10.2019


Waldemar Waldemar

6 3

Jaki ty jesteś *%#)!& 10:59, 19.10.2019


TT

3 1

Człowieku widać jaki masz iloraz inteligencji wypisując takie *%#)!& 13:24, 19.10.2019


KlientkaKlientka

16 4

Jeszcze na szczęście mi się nie zdarzyła taka sytuacja. Ale... Widziałam w Biedronce na Poznańskiej mysz. Za to jeśli chodzi o wyższe sumy przy kasie to spotkało mnie coś takiego w Lidlu. Każdy sklep ma coś takiego na sumieniu. To nie tylko Biedronka. 10:53, 19.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

GostynianinGostynianin

7 0

Pytanie na ile są to działania zamierzone a na ile czysty bałagan i chaos w zarządzaniu. 10:56, 19.10.2019


GoscGosc

12 1

W Biedronce w Krobi taka sytuacja spotkala mnie kilka razy. Zawsze rezygnowalam wtedy z zakupu danego produktu, a gdy prosilam o wytlumaczenie dlaczego ceny sie roznia to padala odpowiedz NIE WIEM. 11:06, 19.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JanJan

2 0

Zawsze można zadzwonić na Biuro Obsługi Klienta numer znajduje się przy kasie. 16:20, 19.10.2019


gooGossgooGoss

7 3

no idąc do Biedronki ....rozcięłam sobie dłoń o ...plastikową opaskę pozostawioną po plakatach wyborczych,,,pełno tych opasek po plakatach w niektórych miejscach leżą odcięte na ziemi a te pozostwione są ostre jak brzytwa .... 11:23, 19.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MonixMonix

7 8

Uważaj, bo umrzesz.
Ale z was ludzie miękkie jajko... 11:28, 19.10.2019


franekfranek

21 0

od dawna tak robią tylko ludzie nie patrzą na paragon!!! 11:39, 19.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tomektomek

13 0

Jaki wizerunek? Przecież ludzie lecą do marketów jak mucha do g..a. Naprawdę nigdy nie zastanowiło was, skąd się bierze siła gospodarek Niemiec, Francji, Wlk. Brytanii czy innych? Z pewnością nie z tego, że pozwalają za darmo transferować ich pieniądze za granicę, co ma miejsce u nas. Ludzie dostali "od rządu" 500+ i wysyłają je za pośrednictwem Lidla, Biedronki i innych za granicę, nie pozwalając im zapłacić tutaj nawet podatku od zysków. 17:26, 19.10.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Golok Golok

4 0

Gościu Masz piątke ode mie pije twoje za Ciebie 18:35, 19.10.2019


tomektomek

1 0

@Golok: Zamiast pić moje zdrowie, wpłać tą kasę na jakieś hospicjum, dom dziecka czy fundację pomocy. To będą lepiej zainwestowane pieniądze. 22:01, 19.10.2019


Janek z 500 +Janek z 500 +

11 8

5 miliardów kary to kropla w morzu dowalic im z 100 miliardów NIE zbiedieja oszusci tylko dino POLSKe 18:31, 19.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MirekMirek

11 4

Tylko janusze i karyny robią w biedronce zakupy, do tego w większości myślą, że to polska sieć. Gdy się wejdzie do biedronki to jedna wieś, towary poprzewracane, poprzewalane, wszystko gdzie indziej odłożone, chlewnia jednym słowem i tu nie mam nic do ludzi tam pracujących ale do wsiurów, widać że w burdelu dobrze się odnajdują, jak w domu 19:15, 19.10.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

TomTom

2 4

ciekawe jak wygląda ten twój 'dom" apartament chyba co ? 19:57, 19.10.2019


OnaOna

1 2

W tej biedronce przewija się tyle ludzi że nie sposób po każdym pułkę poprawić
21:12, 19.10.2019


janjan

2 3

nie cierpie takich imbecyli jak ty buroku... 23:42, 19.10.2019


KlientKlient

8 0

Nic lepiej w Polo na półce cena była niższa niż przy kasie i jeszcze pani się tłumaczyła że nie zdążyli ściągnąć starej ceny i obowiązuje wyższa cena.zenada 19:43, 19.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

hahahaha

0 0

pani jest niedouczona i nie zna się na prawie konsumenckim. Spała na szkoleniu, a raczej go nie miała! 08:38, 21.10.2019


extremextrem

3 3

Jeśli zaistnieje sytuacja, że jest inna (niższa) cena jest na półce, a inna (wyższa) cena na kasie, a masz paragon zakupu- należy zawiadomić policję, aby przyjechała i spisała protokół, ponieważ zostałeś kliencie okradziony! Gdyby była odwrotna sytuacja (zjadłbyś w sklepie śliwkę lub inny owoc) ochroniarz natychmiast wezwałby policję i założona byłaby sprawa w sądzie. 20:46, 19.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PiaskowianinPiaskowianin

9 0

W Polo w Piaskach masakra, jeżeli chodzi o ceny przy produktach. Bałagan w tym temacie doprowadza, że w kasie płacę więcej. Czyli rozumiem, ma to swój cel. 21:01, 19.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

hahahaha

0 0

ponoć los Polo w Piaskach jest już przesądzony - za rok czy półtora ma tam być Biedronka!!! takie ploty chodzą - ale co tu oszukiwać polo na siebie nie zarabia!!! 08:36, 21.10.2019


KlientkaKlientka

5 1

Również miałam kilka razy sytuacje gdzie ceny były różne lub ich brak, a teraz nauczyłam się chodzić do czytnika.🙄 21:10, 19.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pol.Pol.

8 0

Napiszą wam coś i już się żrecie . A w poniedziałek już pobiegniecie do tych matketów. 21:22, 19.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

gośćgość

1 0

Przytrafiła mi się sytuacja opisana w artykule, po mojej uwadze, że inna cena na paragonie, a inna na wywieszce pani po sprawdzeniu przeprosiła i zwróciła róznice. 11:52, 20.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DakaDaka

2 0

W dino produkt o 70 gr droższy przy kasie pani oddała pieniądze 18:44, 20.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

e-KOe-KO

0 0

A co zrobić gdy mam do wywozu zdjęty z dachu eternit oraz papę? 13:40, 22.10.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

VW VW

0 0

Potnij i spal heheh 21:06, 22.10.2019


VWVW

1 0

Dobrze 1 biedronka mnie 1 dino więcej i tak powoli a do przodu 21:06, 22.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

klientka klientka

1 0

W dino w Kunowie też często zdarza się że cena się nie zgadza na paragonie. Musiałby człowiek wszystko przy kasie sprawdzać bo komu się chce potem jechać znowu do sklepu i kłócić o złotówkę czy dwie. 13:19, 23.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JohnyBravoJohnyBravo

7 0

Miejsce syfiastych biedronek niech przejmie lidl, który ma dużo lepszą jakość produktów. 14:59, 23.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TIC TACTIC TAC

0 0

Markety takie jak Bidronka itp. są dla klientów MOPSÓW i 500+. 21:34, 23.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© gostyn24.pl | Prawa zastrzeżone