Minęło 26 lat od czasu, kiedy to, powołując się na nadrzędny interes narodowy, Rada Państwa wprowadziła z dniem 13 grudnia 1981 r. stan wojenny na obszarze całej Polski.
Stan wojenny został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. (z soboty na niedzielę) dekretem Rady Państwa na podstawie art. 33, ust. 2 Konstytucji PRL, który stanowił: ?Rada Państwa może wprowadzić stan wojenny na części lub na całym terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, jeżeli wymaga tego wzgląd na obronność lub bezpieczeństwo państwa. Z tych samych powodów Rada Państwa może ogłosić częściową lub powszechną mobilizację?.
Dekret został przyjęty wbrew prawu. Trwała sesja Sejmu, a Konstytucja nie zezwalała na wydawanie dekretów w czasie trwania sesji Sejmu (art. 31, ust. 1): ?W okresach między sesjami Sejmu Rada Państwa wydaje dekrety z mocą ustawy. Rada Państwa przedstawia dekrety Sejmowi na najbliższej sesji do zatwierdzenia?.
Na podstawie dekretów Rady Państwa i rozporządzeń Rady Ministrów ograniczono podstawowe prawa obywatelskie. Aresztowano lub internowano łącznie ponad 10 tys. osób, zawieszono, a następnie rozwiązano wszystkie związki zawodowe, zdelegalizowano część organizacji społecznych (m. in. Niezależne Zrzeszenie Studentów, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Związek Artystów Scen Polskich, Związek Literatów Polskich), zakazano strajków, zmilitaryzowano podstawowe dziedziny gospodarki (transport, energetyka, przemysł wydobywczy, telekomunikacja). Do zmilitaryzowanych zakładów pracy wprowadzono komisarzy wojskowych. Odmowa wykonania poleceń równoznaczna była dezercji i mogła być karana przez sądy wojskowe do kary śmierci włącznie. Program telewizyjny i radiowy ograniczono tylko do jednego programu. W TV spikerzy występowali w wojskowych mundurach. Przerwano nauczanie w szkołach i na uczelniach.
W związku z 26 rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w gostyńskim kinie ?Pod Kopułą? zorganizowano wystawę ?Stan wojenny ? spojrzenie po dwudziestu latach?, poświęconą temu wydarzeniu historycznemu. Wystawa ukazywała m. in. początki ?Solidarności? i okres bezpośrednio poprzedzający stan wojenny oraz 13 grudnia, czyli wprowadzenie stanu wojennego oraz rolę Kościoła w tym okresie.
Następnie wyemitowano film ?Strajk? w reżyserii Volkera Schlöndorffa, opartego na motywach biografii Anny Walentynowicz.
- Film pt. ?Strajk? to film o odważnej kobiecie, o kobiecie, która walczyła o godność. O kobiecie, która zapisała swój epizod w historii świata. Oczywiście mówię o Annie Walentynowicz? powiedziała Sabina Hoska ? Kaczmarek, dyrektor GOK ?HUTNIK?. Przed filmem prelekcje wygłosił Grzegorz Skorupski.
Tekst/foto: Dawid Kaczmarek
0 0
Widzę więcej działaczy PISu niż zaciekawionych. Panie Grzegorzu, a może postawimy drugi pomik na rynku?
0 0
PiS + SKW + zaproszeni oficjele + kilku prawicowych gostyńskich maniaków + zmuszona do przyjścia młodzież (ktoś musi robić ilość). Po co takie pierdy lyrdy?
0 0
Faktycznie imponujące zainteresowanie.
0 0
Jakie społeczeństwo takie zainteresowanie - może pochód na 1 maja się uda:)
0 0
No tak ten wczorajszy show w kinie przypomina trochę pochód. Wtedy też namawiali inaczej do wziecia udziału. A tak na marginesie to dziwie się redakcji że tak promuje ludzi z SKW czy PIS.
0 0
Anna Walentynowicz to ta co dzisiaj występuje na codzień w Radiu Maryja i oskarża Wałęsę o to że był agentem (nie biorąc pod uwagę dokumentów i faktów). No ładnie - też mi wzorzec do naśladowania
0 0
wolę Walentynowicz w Radio Maryja niż pijanego Kwacha w Charkowie
0 0
PIS skończy jak AWS, bo kto mieczem wojuje od miecza ginie. Ze zdjęć wynika, że to była wewnętrzna impreza partyjna z kilkoma obcymi ludkami.
0 0
Oni żyją historią. Poza tym pięknie prezentują się na wystawach, pokazach, wszelkiego rodzaju uroczystościach. Ale to nie ma to żadnego przełożenia na rozwój Gostynia. Po prostu upolitycznione władze miasta.
0 0
Panów z PiS znam z widzenia; dobrze, że chociaż oni pamiętali o rocznicy przełomowego w konsekwencji wydarzenia w historii Polski. Znam natomiast, z tamtych czasów, innych osobliwych gości; jak się wydaje "nawróconych". Pierwszego Sekretarza Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR przy Szkole Podstawowej nr 3 w Gostyniu i Pana z ówczesnego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, pewnie "szarego" członka PZPR, który pod koniec rządów Generała zdążył jeszcze odebrać tzw.talon na półdarmowy samochód, pewnie za opozycyjne myśli, bo za działalniść chyba nie! Szkoda, że z internowanych nie było nikogo. Szkoda! Pana Starosty też jakoś z tamtych czasów sobie nie przypominam..., ale może za młody? Nie wiem.
0 0
Dajcie spokoj-skoro ich internowano to moga sie spotykac i wspominac.
0 0
Kogo internowano?
Skorupskiego, Pospieszyńskiego, Dworczaka, a może Marcinkowskiego?
0 0
Wielu. Byłem jednym z nich. Bałem się wtedy. Nikomu nie życzę tego strachu. Boję się i teraz, że jak powiem w Gostyniu głośno co myslę o wielu dzisiejszych niby opozycjonistach z tamtych czasów, to mnie rozdziobią.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz