Uwielbiają motocyklową jazdę, wyrażają to ubiorem, stylem życia i ilością przemierzanych kilometrów. W tym roku postanowili dać też świadectwo swojej wiary, ruszając w daleką pozdróż. Przemierzą w sumie 2000 km, by na końcu drogi spotkać się z Papieżem Franciszkiem w Watykanie.
Rajd – Pielgrzymka Motocyklowa z Krakowa do Watykanu to wyprawa, w którą zaangażowali się motocykliści z grupy Wolnych Jeźdźców Piaski. Za cel postawili sobie zawiezienie iskry Miłosierdzia z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia Papieżowi Franciszkowi.- Byliśmy już raz w Rzymie w 2013 w lipcu, ale nie spotkaliśmy się z Papieżem, bo był na Dniach Młodzieży w Argentynie. W tym roku jedzie 14 osób z Piasków i 3 z Gostynia, a wśród nas dwie Panie – mówi Marian Marciniak, prezydent Wolnych Jeźdźców Piaski.
Motocykliści wyruszyli dziś rano z Piasków, by po dotarciu do Krakowa o 18:00, wziąć udział w spotkaniu, na którym przedstawione zostaną im szczegóły pielgrzymki. – Tam podzielimy się na grupy, bo z tego co mi wiadomo, w sumie pojedzie około 300 motocykli z całej Polski. Pojedziemy najprawdopodobniej po 10 motorów. A w Austrii np. można jechać tylko po 5 motocykli. Wszystko zależy od przepisów drogowych – dodał szef grupy.
Na pytanie, co zmotywowało ich do wyruszenia w tak długą i męczącą drogę, opowiadali, że wiara, chęć sprawdzenia swoich umiejętności i rzecz jasna... przygoda. - Przygoda i wiara. W taką długą pozdróż jadę po raz pierwszy w swoim życiu. Moja najdłuższa trasa w przeszłości to było 700 km – mówi Piotr Wechman z Piasków. - Każdy motocyklista musi pokonać jakąś konkretną trasę. Jedni krótszą, drudzy dłuższą. My stwierdziliśmy, że w tym roku pokonamy dłuższą. Myślę, że będzie bardzo wesoło. Świetna przygoda. W drodze powrotnej pojedziemy już turystycznie i koleżeńsko - dodaje Roman Glinkowski.
Pielgrzymka do Watykanu to 2000 km w jedną stronę, czyli około 3 dni drogi. Jej uczestnicy przekonują jednak, że będzie warto. Zamierzają obdarować Papieża Franciszka prezentem od motocyklistów, mając nadzieję, że doceni on ich trud i intencje. – Trasa powiedzie nas przez Czechy, Austrię i Włochy. Papieżowi zawieziemy białą kamizelkę, kask i rękawiczki. Spać będziemy w klasztorach w Czechach, Austrii i Wenecji. W środę, 22 czerwca będziemy mieć już audiencję. Najprawdopodobniej wtedy to wszyscy motocykliści wjadą na plac – podsumowuje Marian Marciniak.
ŻaR
0 0
Marian po raz kolejny pokazałeś że jesteś Wielki
0 0
Wyjazd fajny,ale tylu motocyklistow wyjezdza w dluzsze trasy i nie opisuja sie w mediach .
0 0
Z tego co widac to wyprawa dotyczy samych emerytów
0 0
Szerokości i przyczepności.
0 0
Piękna inicjatywa,szerokiej i bezpiecznej drogi!
0 0
Szerokiej drogi i niech Was prowadzi św. Krzysztof.
0 0
Super. Szerokiej drogi w obie strony. Po powrocie piszcie jak było, nie patrząc na prostackie wpisy ppp lub piaskowian.
0 0
Do ppp.Starsi ale rozsadni i Polsce wstydu nie przyniosa.a co maja jechac mlodzi idioci i pokazywac w Europie jak potrafia jezdzic 180 km/godz.Za takimi mlodzianami musialby tez jechac jeszcze karawan.
0 0
Szerokości i lepszej pogody. Trzymam kciuki za wyjazd.
0 0
Powodzenia Panowie i do szczęśliwego powrotu. Podzielcie się później wrażeniami z tej eskapady.
0 0
jak nie do klasztoru to do papierza musieli duzo nagrzeszyc w tym swoim zyciu.oczywiscie zaraz zdiecia z gromnica i tak do piekla pujdziesz ze tak intrudera skaszaniles i tak
0 0
na behemotha byscie pojechali lepiej
0 0
Brawooooo Panowie życzę Wam szerokiej drogi .
A satan znasz takie powiedzenie każdy sądzi po sobie bo jak widzę o ty jeszcze nie dorosłes i jeszcze wiele musisz się nauczyc a juz napewno ortografii bo az razi w oczy ....
0 0
To sa sami grzesnicy mają duźo na sumieniu.
0 0
Intruz marycha jest ok
0 0
Tymi wiepszami to dwa tygodnie pojadą. ...
0 0
Podziwiam tych Ludzi, mają pasję. Nie stoją pod murem i nie użalają się nad światem i sobą... Pomagają innym i są tam, gdzie są potrzebni. Szerokiej Drogi i tak dalej BRAWO :)
0 0
Oj satan,ty chyba podstawowke ukonczyles zaocznie.Zapisz sie teraz do szkoly sredniej abys potrafil podpisac sie poprawnie np w USC podczas slubu,
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz