Spotkały się pod koniec kwietnia, by wziąć udział w niezwykłej akcji jaką była sesja fotograficzna mam karmiących piersią. Teraz efekty tego spotkania oglądać można w postaci wystawy zdjęć zatytułowanej „Gostyń-Kraina mlekiem i miłością płynąca” w Gostyńskim Ośrodku Kultury „Hutnik”. Wszystko po to, by uświadomić, iż karmienie piersią, zarówno w domu, jak i miejscu publicznym, powinno być naturalne.
Spotkały się pod koniec kwietnia, by wziąć udział w niezwykłej akcji jaką była sesja fotograficzna mam karmiących piersią. Teraz efekty tego spotkania oglądać można w postaci wystawy zdjęć zatytułowanej „Gostyń-Kraina mlekiem i miłością płynąca” w Gostyńskim Ośrodku Kultury „Hutnik”. Wszystko po to, by uświadomić, iż karmienie piersią, zarówno w domu, jak i miejscu publicznym, powinno być naturalne.
Przypomnijmy. Pierwszy raz gostyńskie mamy spotkały się na sesji fotograficznej w zeszłym roku. Pomysłodawczynią była Natalia Marchewka – gostyńska doula i promotorka karmienia piersią, prowadząca Klub Mam. Po ubiegłorocznym sukcesie projektu, jego inicjatorka postanowiła pójść za ciosem i wspólnie z Klubem Mam zorganizować kolejną sesję fotograficzną. Projekt miał na celu przełamać barierę kobiet przed karmieniem w miejscach publicznych, co dla wielu mam jest nadal sporym problemem.
W miniony piątek organizatorzy wystawy, bohaterowie zdjęć oraz zaproszeni goście, spotkali się na wernisażu, który odbył się w GOK „Hutnik”. Spotkanie było okazją do przypomnienia jaki cel przyświecał gostyńskiej akcji. - Chciałabym, że karmienie piersią było po prostu normalne. To jest jedzenie dla dziecka. Chciałabym, żeby zarówno w domu, jak i w miejscu publicznym, było czymś naturalnym, żeby każda mama od pierwszych dni miała wsparcie w tym karmieniu, bo choć jest ono naturalne, nie zawsze jest łatwe. I życzyłabym sobie, żeby towarzyszyło temu społeczne wsparcie. Dla mnie ta akcja była źródłem wielkiej mocy, bo spotkałam tyle mam w Gostyniu, które karmią i cieszą się macierzyństwem i są w bliskiej więzi ze swoimi dziećmi. Akcja nie służyła temu, żeby pokazać, że jesteśmy lepsze, bo karmimy piersią, miała jedynie pokazać, że karmienie piersią jest normalne – powiedziała podczas wernisażu inicjatorka akcji, Natalia Marchewka - Bruscia.
Współorganizatorami wystawy zdjęć są Gostyńska Akademia Przyszłych Rodziców, Poradnia Laktacyjna oraz Foto Iris. Efekty sesji fotograficznej, której autorami są Tomasz i Sylwia Cyprian, oglądać można w GOK „Hutnik” do 17 czerwca.
HJ
Przypomnijmy. Pierwszy raz gostyńskie mamy spotkały się na sesji fotograficznej w zeszłym roku. Pomysłodawczynią była Natalia Marchewka – gostyńska doula i promotorka karmienia piersią, prowadząca Klub Mam. Po ubiegłorocznym sukcesie projektu, jego inicjatorka postanowiła pójść za ciosem i wspólnie z Klubem Mam zorganizować kolejną sesję fotograficzną. Projekt miał na celu przełamać barierę kobiet przed karmieniem w miejscach publicznych, co dla wielu mam jest nadal sporym problemem.
W piątek organizatorzy wystawy, bohaterowie zdjęć oraz zaproszeni goście, spotkali się na wernisażu, który odbył się w GOK „Hutnik”. Spotkanie było okazją do przypomnienia jaki cel przyświecał gostyńskiej akcji. - Chciałabym, aby karmienie piersią było po prostu normalne. To jest jedzenie dla dziecka. Chciałabym, żeby zarówno w domu, jak i w miejscu publicznym, było czymś naturalnym, żeby każda mama od pierwszych dni miała wsparcie w tym karmieniu, bo choć jest ono naturalne, nie zawsze jest łatwe. I życzyłabym sobie, żeby towarzyszyło temu społeczne wsparcie. Dla mnie ta akcja była źródłem wielkiej mocy, bo spotkałam tyle mam w Gostyniu, które karmią, cieszą się macierzyństwem i są w bliskiej więzi ze swoimi dziećmi. Akcja nie służyła temu, żeby pokazać, że jesteśmy lepsze, bo karmimy piersią, miała jedynie pokazać, że karmienie piersią jest normalne – powiedziała podczas wernisażu inicjatorka akcji, Natalia Marchewka - Bruscia.
Współorganizatorami wystawy zdjęć są Gostyńska Akademia Przyszłych Rodziców, Poradnia Laktacyjna oraz Foto Iris. Efekty sesji fotograficznej, której autorami są Tomasz i Sylwia Cyprian, oglądać można w GOK „Hutnik” do 17 czerwca.
HJ
0 0
No Monika i Julia....hmmm!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz