Pomysł zrodził się wraz z niezwykle ważnym wydarzeniem, jakim jest w życiu dziecka – Dzień Matki i Ojca. Uczniowie bez chwili zawahania wyrazili chęć zagrania w bajce muzycznej, a wychowawczyni grupy, Ewa Kuśnierek, zajęła się jego reżyserią. Tak z wielkim rozmachem powstało niezwykłe przedstawienie - "Czarnoksiężnik z krainy OZ", które wystawiono w ramach obchodów Dni Gostynia na deskach GOK "Hutnik".
"Czarnoksiężnik z krainy OZ" to jeden z najczęściej ekranizowanych i wystawianych na scenie tekstów dla dzieci. To historia dziewczynki, która ze swoim psem Toto została porwana przez huragan i trafiła do zaczarowanej krainy Oz. W czasie poszukiwania sposobu na powrót do domu, dziewczynce przytrafiają się niesamowite przygody. Spotyka Stracha na Wróble, Tchórzliwego Lwa i Blaszanego Drwala. Każdy z nich uważa, że brakuje mu ważnej cechy - dlatego pragną pomocy Czarodzieja Oza. Z przygód Dorotki i jej przyjaciół w zaczarowanej krainie płynie morał. To opowieść o tym, że to, czego szukamy daleko, często jest blisko nas, ale nie zawsze potrafimy to dostrzec.
Bardzo udane przedstawienie pt. "Czarnoksiężnik z krainy OZ", w reżyserii Ewy Kuśnierek, nauczycielki ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Gostyniu, można było obejrzeć w GOK "Hutnik". W rolę aktorów wcielili się podopieczni pomysłodawczyni przedstawienia - uczniowie klasy 4B. - Wraz ze swoją klasą chcieliśmy zrobić coś na Dzień Mamy i Taty. Pojawiła się propozycja realizacji przedstawienia, a ponieważ ze swoimi "prywatnymi" dziećmi często oglądam "Czarnoksiężnika z krainy OZ" pomyślałam, aby wystawić tę bajkę w formie muzycznej - mówi Ewa Kuśnierek, reżyser przedstawienia. - Moi uczniowie to bardzo utalentowane dzieci, młodzi artyści, ale też bardzo ambitne dzieci, które chętnie podejmują się różnych działań - kontynuowała. - Możemy spodziewać się miłych wrażeń, artyści są wspaniale przygotowani i chcieliby wyruszyć z tym przedstawieniem w tournee, zamiast chodzić do szkoły - mówiła tuż przed przedstawieniem Ewa Kuśnierek.
Początkowo przedstawienie mieli obejrzeć tylko rodzice, ale wraz z rozwojem treści scenariusza, konieczne było znalezienie nieco większego pomieszczenia na jego wystawienie. - Kiedy został napisany scenariusz przez moją koleżankę, polonistkę Magdalenę Woźniakowską, to stwierdziłam, że w szkole nie uda nam się wystawić tego przedstawienia i potrzebujemy więcej miejsca. Wtedy poprosiliśmy dyrektora Tomasza Bartona o to, czy nie możemy wystawić przedstawienia w Hutniku. Nie dość, że się zgodził, to jeszcze przedstawienie stało się elementem obchodów Dni Gostynia - mówiła Ewa Kuśnierek.
Podczas przedstawienia widzowie bardzo żywiołowo reagowali. I nie ma się co dziwić, bo w sztuce nie zabrakło elementów muzycznych, tanecznych, mali aktorzy biegali, skakali, a nawet fruwali. W momentach kulminacyjnych najmłodszym widzom wyrywały się okrzyki zdziwienia i radości, a na koniec widowiska długo klaskały, podobnie jak rodzice, którzy byli bardzo dumni z występu małych aktorów.
MiS
widz14:32, 09.06.2016
Przedstawienie było niesamowite! Wielkie brawa dla pani Ewy, Beaty i Magdaleny! Sama muzyka i oświetlenie były wspaniałe, a jak doda się do tego wspaniałą grę aktorską dzieci i ich stroje to jesteście o wiele lepsi niż wiele przedstawień za które trzeba płacić. Brawo!
widz16:45, 09.06.2016
Brawo dzieciaki !! Brawo P. Kuśnierek!
Iza21:25, 10.06.2016
Super dzieciaki! Rewelacja
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz