Tegoroczne Dni Gostynia mają nieco dłuższą formułę i nie są nastawione jedynie na rozrywkę, ale też na wydarzenia artystyczne. Wczoraj gostynianie mieli okazję spotkać się z reżyserką Kingą Dębską, a także obejrzeć darmowy seans pt. "Aktorka" – ekranizację nagrodzoną Polską Nagrodą Filmową Orły 2016. Film opowiada o jednej z największych polskich aktorek Elżbiecie Czyżewskiej. Współtwórczyni ekranizacji, Kinga Dębska, opowiadała o pracy nad produkcją i wspominała ikonę lat 60-tych oraz próby jej kariery w USA.
Film Kingi Dębskiej i Marii Konwickiej pt. "Aktorka" to, jak podkreślała goszcząca w Gostyniu reżyserka, pewien wielogłos. - To jest siłą tego dokumentu - podkreślała Kinga Dębska, która opowiadała o pracy nad produkcją i wspominała kobietę, którą według niej słusznie uważa się za jedną z największych dwudziestowiecznych artystek polskiego kina. - Elżbieta Czyżewska uważana jest za niekwestionowaną legendą polskiego kina, bo choć zmarła sześć lat temu, to nie przestaje fascynować. Wyszła za mąż za dziennikarza i pisarza – niczym Marilyn Monroe za Arthura Millera. Jej wybranek, David Halberstam, jest zdobywcą Nagrody Pulitzera i amerykańskim korespondentem w Warszawie, z którym w latach 60-tych wyjechała do USA - mówiła Kinga Dębska.
Bohaterami dokumentu "Aktorka" są polscy i amerykańscy przyjaciele i współpracownicy oraz siostrzenica aktorki, którzy szczerze opowiadają o skomplikowanym małżeństwie (trwało dekadę), o alkoholizmie, wielkim talencie i równie wielkiej determinacji, by w Nowym Jorku, mimo słowiańskiego akcentu, pozostać aktorką. - To opowieść o losach aktorki na różnych etapach kariery: na szczycie, na dnie i pomiędzy - tak o "Aktorce" mówi Kinga Dębska. W filmie występują m.in.: Andrzej Wajda, Beata Tyszkiewicz, Daniel Olbrychski, Michał Urbaniak, Adam Holender, Gay Talese (pisarz), Nancy Weber (pisarka), Hanna Hartowicz (założycielka Nowojorskiego Festiwalu Filmów Polskich), Robert Brustein (założyciel Yale Repertory Theatre), Barbara Ungeheuer (dziennikarka). Spotkanie z Elżbietą Czyżewską wspomina także aktorka Meryl Streep. Poznała ona Czyżewską podczas pracy nad "Biesami" w reż. Andrzeja Wajdy, w teatrze Uniwersytetu Yale i radziła się jej, przygotowując do roli w głośnym "Wyborze Zofii". Wspomina jej europejski szyk i fascynującą osobowość. Nie wszyscy, do których dotarła Kinga Dębska, zgodzili się, aby opowiedzieć o relacjach z aktorką. - W oczach każdej z osób, które wystąpiły w tym filmie, Elżbieta Czyżewska była inną kobietą...Co warto podkreślić, wiele osób, szczególnie mężczyzn, nie zgodziło się opowiedzieć o relacjach z nią...Wielu z nich zakochało się w niej, a potem obrażali...Taka już była nasza bohaterka - mówiła Kinga Dębska.
Jak podkreślała współreżyserka "Aktorki", we wspomnieniach Elżbieta Czyżewska jest nieprzeciętną jednostką. - Nie znajdziemy w jej biografii szczęśliwego dzieciństwa, rodzinnej sielanki ani spokojnej starości. Znacznie częściej trafimy tam na nałogi i skandale, a więc wszystko to, co było również domeną Czyżewskiej - mówiła Kinga Dębska. - Myślę, że ludzie doceniają "Aktorkę" właśnie dlatego, że nie ma w sobie nic z ugrzecznionej laurki - kontynuowała reżyserka. - Ten film ma różne kolory i pokazuje Elżbietę Czyżewską jako bardzo ciekawego człowieka. Nie ma jej z nami już 6 lat, a my mówimy o niej tak, jakby wciąż była wśród nas...Dzięki temu filmowi powróciła - zauważa Kinga Dębska, współautorka filmu.
Przez lata Czyżewska dorobiła się wizerunku medialnego i wielu stereotypów na własny temat. Mimo to, podczas pracy nad "Aktorką" Kinga Dębska miała okazję dowiedzieć się o swojej bohaterce wielu zaskakujących szczegółów. - Dzięki temu, że byłam na trzymiesięcznym stypendium w Nowym Jorku, miałam szansę regularnie spotykać się z przyjaciółmi Czyżewskiej. Zaintrygowało mnie, że każdy pokazywał ją z innej strony, nierzadko kolejne obrazy były ze sobą zupełnie sprzeczne. Nasza bohaterka miała bardzo silną osobowość, a jednocześnie była jednostką kruchą, potrzebującą opieki i miłości. Gdy jej nie dostawała, potrafiła przeżywać to bardzo silnie - wspominała Kinga Dębska. - Elżbieta Czyżewska miała poczucie, że przerosła siebie samą i cierpi z powodu nadmiernych ambicji, których nie jest w stanie spełnić - mówiła Kinga Dębska, współreżyserka poświęconego gwieździe polskiego kina dokumentu "Aktorka".
A jak Elżbietę Czyżewską odbiera sama Kinga Dębska? - Poznałam Elżbietę Czyżewską na przyjęciu w Nowym Jorku, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będę reżyserką - wspomina Kinga Dębska. - Dla mnie to była niezwykła aktorka, która jest bohaterką jednego z moich ukochanych filmów "Wszystko na sprzedaż". W tym filmie widzę całe jej życie - kontynuowała Kinga Dębska dodając, że ten film był jej bardzo potrzebny. - Ten film mnie osobiście dotyka...Mam wrażenie, że każda z nas właśnie w tym filmie poznaje coś z siebie, z naszych tęsknot, pragnień, żeby być gwiazdą Hollywood, albo być po prostu kochaną - mówiła Kinga Dębska. - Najpierw ją lubiłam, uwielbiałam, potem nie cierpiałam, bo tyle fantastycznych szans w życiu potraciła - opowiadała o bohaterce filmu Kinga Dębska.
MiS
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz