Dym pojawił się nagle, podczas jazdy. Kierowca, widząc co się dzieje, natychmiast zatrzymał auto na poboczu i wraz z pasażerami podjął próbę gaszenia. Na szczęście była ona skuteczna. Zdaniem strażaków, tylko dlatego auto nie spłonęło.
Wszystko wydarzyło się na ul. Poznańskiej w Gostyniu. Jadący wraz z pasażerami w kierunku centrum miasta, kierowca Mercedesa ML 270, nagle poczuł zapach spalenizny. Bez chwili zawahania zjechał na pobocze i wraz z pasażerami podjął próbę gaszenia pojazdu. Chwilę później na miejscu byli już strażacy. - Nasze działania polegały na dogaszeniu podszybia w komorze silnika - mówi asp.sztab. Marek Maśliński z KP PSP Gostyń. - Przyczyną był prawdopodobnie uszkodzony wtrysk paliwa, z którego ropa wylała się i doszło do zapłonu. Przynajmniej tak sytuację opisywał właściciel pojazdu - dodaje. Samochodem podróżowały cztery osoby, nikomu nic się nie stało.
MiS
0 0
Przepraszam i to jest powód by już pstrykać foty i dawać na stronę? Niedługo jak ktoś piernie to już będzie o tym info na stronie ;)
0 0
A co byś chciał,może litanie do jakiegoś Świętego?
0 0
to jest informacja !!!! męczy cię to nie czytaj :)
0 0
Do phi.Z braku laku i kit dobry.
0 0
popieram phi.
0 0
popieram PHI !!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz