W wydarzeniu mogły wziąć udział zainteresowane grupy biegowe, jak i każdy amator biegania. W ten sposób osoby z całego kraju, również mieszkańcy powiatu gostyńskiego, połączyli siły, aby pobiec we wspólnej sprawie i wesprzeć chorych na Zespół Pradera-Williego (PWS). To bardzo rzadka choroba genetyczna, a osoby naznaczone nią przeżywają horror, bowiem nie mogą najeść się do syta.
27 maja obchodzony był światowy dzień świadomości o Zespole Pradera-Williego, chorobie tzw. wiecznie głodnych. Z tej okazji grupy "Mamy-Biegamy" w całej Polsce zorganizowały 1. bieg świadomości o PWS - Wiecznie Głodni. Biegacze przebiegli również ulicami Gostynia. - Wiele osób nadal nie wie, czym jest Zespół Pradera-Willego (PWS). A to bardzo rzadka choroba genetyczna, osoby naznaczone nią przeżywają horror, bowiem nie mogą najeść się do syta. Brak uczucia sytości, wieczny głód, bez względu na ilość przyjętego pokarmu, ciągłe poszukiwanie pokarmu i myśli skupiające się wokół jedzenia to codzienny koszmar ludzi chorych na PWS - mówiła Monika Kubiak-Przybylska, organizatorka gostyńskiego biegu. - Biegnąc będziemy solidaryzować się z chorymi na PWS. Miałyśmy okazję poznać mamę pewnej 10-letniej dziewczynki z Poznania, która choruje na tę niezwykle rzadką chorobę...To nas jeszcze bardziej zmotywowało do jego organizacji - dodała Monika Kubiak-Przybylska.
W gostyńskim biegu wzięło udział trzydzieści osób. Jego uczestnicy pokonali dystans pięciu kilometrów, trzymając w dłoniach pomarańczowe balony. Bieg rozpoczął się na parkingu przy pływalni, a dalej trasa wiodła ulicami Sportową, Al. Kasyna Gostyńskiego, Europejską i Lipową, z metą na rynku.
MiS
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz