Nieuwaga kierowcy chevroleta mogła doprowadzić do tragedii. Mężczyzna, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie zatrzymał się przed znakiem "Stop" i doprowadził do zderzenia z inną osobówką, a następnie "wylądował" w przydrożnym rowie. To cud, że kierowcy i pasażerowie wyszli z opresji bez szwanku.
Do kolizji dwóch osobówek doszło około godziny 11:30, na drodze wojewódzkiej 434 w Kunowie, w gminie Gostyń. W jadącego drogą wojewódzką 434 opla insignia uderzył chevrolet spark, który wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. - Kierujący samochodem osobowym marki Chevrolet Spark, znajdując się na oznakowanym skrzyżowaniu, nie ustąpił pierwszeństwa w związku ze znakiem "Stop", w wyniku czego doprowadził do bocznego zderzenia z prawidłowo jadącym pojazdem marki Opel Insignia - mówi mł. asp. Jakub Woźny z Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Gostyniu. Uszkodzone zostały jedynie auta i znaki drogowe. Chevrolet w wyniku kolizji wjechał do przydrożnego rowu. Uczestnikom zdarzenia nic się nie stało. Jak udało nam się ustalić, są mieszkańcami powiatu rawickiego i kościańskiego.
MiS
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz