Sala pełna rozśpiewanych widzów, a na scenie ona – Pierwsza Dama Polskiej Piosenki, Irena Santor. Przyjechała do Gostynia po 35 latach z recitalem "Tych lat nie odda nikt". I tak jak od wielu lat zachwyca swoimi piosenkami kolejne pokolenia, tak na długo pozostanie w pamięci gostyńskiej publiczności. Artystka udowodniła, że starość to jedynie punkt widzenia...
Zapewne był to niezapomniany wieczór dla wszystkich, którzy postanowili przyjść na występ Ireny Santor w Gostyńskim Ośrodku Kultury "Hutnik" w Gostyniu. - To wielki dla mnie zaszczyt, kiedy mam publiczność, i to jeszcze tyle publiczności - mówiła Irena Santor. - Jeżeli to, co robię, da daje Państwu chwilę relaksu, no to to jest szczęście największe. Na muzyczną emeryturę się nie wybieram - dodała. Takiego szczęścia artystka doznała bardzo wiele. Zdobyła rzeszę fanów i nadal śpiewa z tym samym entuzjazmem co kiedyś, w młodzieńczych latach. Gostyńska publiczność była nią oczarowana. Irena Santor zarażała wszystkich ogromną radością i chęcią życia oraz zabawnymi anegdotkami. - Bo starość to tylko punkt widzenia - mówiła. Podczas krótkich opowieści o swoim życiu, śpiewanych piosenkach i znanych artystach, widzowie niejednokrotnie wybuchali śmiechem. Z kolei kiedy artystka zaczynała śpiewać znane przeboje, cała sala śpiewała z nią.
W programie niedzielnego recitalu pn. "Tych lat nie odda nikt" publiczność usłyszała znane i lubiane przeboje artystki oraz piosenki z okrytej platyną płyty „Kręci mnie ten świat”, a także najnowszej płyty "Punkt widzenia" wydanej przez Polskie Radio. Do pracy nad płytą Irena Santor zaprosiła plejadę najlepszych tekściarzy i kompozytorów. Na liście twórców płyty znaleźli się m.in. Włodzimierz Korcz, Wojciech Młynarski, Jerzy Derfel, Ireneusz Iredyński, Seweryn Krajewski, Grzegorz Wasowski, Grzegorz Turnau. Podczas niedzielnego koncertu publiczność mogła usłyszeć takie utwory jak: "Tych lat nie odda nikt", "Powrócisz tu" czy "Już nie ma dzikich plaż". Na zakończenie recitalu dyrektor GOK "Hutnik" w Gostyniu, Tomasz Barton, wręczył artystce bukiet kwiatów i podziękował za magiczny koncert, a publiczność odśpiewała gromkie "Sto lat". - To już niedługo - żartowała Irena Santor. Wtedy cała sala zaśpiewała jednym głosem "Dwieście lat".
Irena Santor zachwyca swoim talentem od ponad 50 lat. Kryształowo czysty głos i wyjątkowa muzykalność oraz kunszt interpretacyjny czynią z niej artystkę wielkiego formatu – ponadczasową. Skąd znajduje w sobie takie pokłady energii? - To wszystko zasługa publiczności - powiedziała po koncercie Irena Santor. - Śpiewam dla nich, o codziennych, aktualnych sprawach - miłości, przemijaniu, nostalgii, o uczuciach... Ja tym żyję - mówiła Pierwsza Dama Polskiej Piosenki. - Nie zapomnę tego wieczoru. Będę go wspominała bardzo serdecznie - dodała. Irena Santor przekazała serdeczne pozdrowienia dla wszystkich czytelników. - Życzę wszystkim czytelnikom "Gostyn24" i "Gazety Gostyńskiej" spełnienia marzeń, zdrowia i energii. A publiczności dziękuję za wspaniały wieczór - powiedziała Irena Santor.
MiS
0 0
Powiem tak, ta PANI jest naprawdę super, ma styl i klasę. Jak na swój wiek trzyma się pięknie. Głos też jak 35 lat temu.Tylko pozazdrościć.Natomiast obecna muzyka to takie darcie na rykowisku. Szkoda, że nikt nie chce brać przykładu z takich piosenkarzy.Pani IRENO 100 lat ŻYCZĘ.
0 0
WSPANIAŁA ARTYSTKA !!!
0 0
Cudowny koncert, byliśmy zachwyceni klasą Pani Ireny
0 0
Zawsze lubię słuchać Pani piosenek Duzo zdrowia
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz