Wiadomości

Zamknij

Wszyscy dotarli do mety - zdjęcia

09:09, 14.06.2015

W pierwszym etapie trzeba było wykazać się umiejętnością jazdy po torze, w drugim ważna była spostrzegawczość. W ponad 45-kilometrową trasę wyruszył rodzinne załogi, wykonując po drodze szereg specjalnych zadań. Atrakcji nie brakowało także podczas festynu, jaki odbył się w parku Domu Dziecka w Bodzewie

Tegoroczny Rajd Smerfów przygotowano z myślą o zmotoryzowanych rodzinach, bo obowiązkowo w załodze rajdowej oprócz dorosłych musiało być dziecko. Każde auto wymalowane w Smerfy otrzymywało dodatkowe punkty. To podstawowe zasady  rajdu, który reaktywowano trzy lata temu. W tym roku dopisała pogoda i uczestnicy. Na gostyńskim kartodromie pojawiło się dziewięć rodzinnych załóg. Tam też musieli przejść pierwszy etap, czyli próby sprawnościowe. - Na torze kartingowym tatusiowie mogli wykazać się umiejętnością kierowania pojazdem po wyznaczonym torze. Gwałtownych hamowań i pisków opon nie brakowało. Natomiast dla dzieci przygotowaliśmy zabawy ruchowe, m. in. slalom z piłką - mówi Marcin Maciejewski, jeden ze współorganizatorów rajdu.

Po "rozgrzewce" na kartodromie uczestnicy wyruszyli w trasę liczącą ok. 45 kilometrów, która wiodła do Starego Gostynia, Kosowa, Siemowa, do Hersztupowa, aż do Łęki Wielkiej i przez Sikorzyn oraz Czachorowo do Bodzewa. Po drodze uczestnicy musieli wykonać sześć zadań specjalnych. Na przykład – podać numer domu sołtysa w najbliższej wsi, spisać godziny otwarcia miejscowego sklepu, czy policzyć ile jest latarni do następnej wskazówki. - W tym roku uczestnicy otrzymali na starcie rajdu mapę tylko połowy trasy. Drugą część zadań ujawniał nasz specjalny agent, który czekał na jednym przystanków autobusowych - mówi Marcin Maciejewski.

Na metę zlokalizowaną w parku przy Domu Dziecka w Bodzewie wszyscy dotarli szczęśliwie. Tam też nastąpiła dekoracja zwycięzców. - Trasa rajdu super. W jednym miejscu pomyliśmy trasę i trzeba było nadrobić około 8 kilometrów. Nie było jednak tak źle...dotarliśmy - mówi pan Hubert, który w smerfowy rajd wyruszył między innymi z Agnieszką i 5-letnim Oskarem. Po raz trzeci udział w rajdzie wzięła rodzina Roszczyńskich z Gostynia – Anna, Krystian i Tymon oraz Natan Jackowiak. - Trasa w tym roku nieco trudniejsza, ale jak zwykle zaskakująca. W tym roku dojechaliśmy jako pierwsi, nie udało nam się zgubić - mówi pani Anna. - Było rewelacyjnie, zadania bardzo pomysłowe - dodaje. Nie był to jednak koniec atrakcji tego dnia. Organizatorzy przygotowali szereg niespodzianek. Nie brakowało chętnych do udziału w niecodziennych konkurencjach sportowych, a najmłodsi jak zawsze chętnie oblegali dmuchane zamki.

MiS

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

MariMari

0 0

Kto był organizatorem/organizatorami festynu? Kto organizował rajd?

15:27, 14.06.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

czytelnikczytelnik

0 0

Organizatorem rajdu było Forum Demokratyczne. Ciekawe dlaczego portal nie wymienia tego organizatora?

11:38, 15.06.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PrzemoPrzemo

0 0

Organizatorem Rajdu było Forum Demokratyczne oraz Automobilklub Leszczyński, Natomiast Festynu PCPR , Dom Dziecka w Bodzewie , Dom Dziecka w Gostyniu oraz Stowarzyszenie Dziecko

12:21, 15.06.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%