Widzowie, którzy zjawili się na wieczorze kabaretowym w GOK „Hutnik”, z pewnością nie żałowali tej decyzji. Podczas „Kabaretonu po gostyńsku” artyści z formacji Adin, K2 i Czesuaf rozbawili publiczność do łez. Największe salwy śmiechu wybuchały na sali, kiedy ze sceny padały żarty na temat Gostynia i jego mieszkańców.
A gagów tego rodzaju podczas „Kabaretonu po gostyńsku” było niemało. Sprzyjał temu dobór formacji, które pojawiły się tego wieczoru na scenie GOK „Hutnik”. - Przy wymyślaniu tej imprezy ważne było dla nas to, żeby na scenie pojawili się artyści kabaretowi pochodzący z naszych stron – tłumaczy Tomasz Barton z Gostyńskiego Ośrodka Kultury „Hutnik”. I tak jako pierwszy przed publicznością zaprezentował się kabaret Adin z Zielonej Góry. Grupa stworzona przez Władysława Sikorę, twórcę Zielonogórskiego Zagłębia Kabaretowego została ciepło przyjęta przez widzów przede wszystkim z racji znajdującego się w składzie gostynianina Marcina Osiewicza.
Od nawiązań do swego gostyńskiego rodowodu nie stronił też Bartek Klauzinski tworzący wraz z Michałem Zenkerem formację K2. - Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem tutaj tylko tłem w występie dla tego syna ziemi gostyńskiej – śmiał po wejściu na scenę Michał Zenker. Kabareciarze zaprezentowali około godzinny fragment programu „Wieczni chłopcy” oraz dwa numery premierowe. Strzałem w dziesiątkę okazały się jednak właśnie żarty z Gostynia i jego mieszkańców, którymi przesycony był występ zielonogórskiego duetu. - Tzw. lokalizmy są zawsze lubiane przez publiczność – przyznaje Bartek Klauzinski. - Nasz występ kończymy zawsze grą improwizowaną, wyciągając od ludzi typowe zdania, problemy z ich lokalnego środowiska. Oni się świetnie bawią, my bardzo często nie wiemy, o co chodzi – oznajmia kabareciarz.
Na początku improwizacji artyści z K2 zapisali na kartkach osiem zdań oznajmujących zaproponowanych przez widownię. Następnie wyciągając je na chybił trafił z kieszeni, musieli wpasować je w scenkę. Tematem skeczu miał być jakiś aktualny problem z gostyńskiego podwórka. Publiczność zaproponowała perturbacje wokół toru kartingowego. Żartując z możliwej sytuacji zamknięcia kartodromu, kabareciarze rozbawili gostyńską publiczność do łez. Jak przyznaje Bartosz Klauzinski, tym razem miał ułatwione zadanie. - Tu było plusem to, że wiedziałem tyle samo co publika – tłumaczy. - Ale że na silos mówicie cukierniczka, to nie miałem pojęcia – dodaje. Ostatni na scenie zaprezentowali się komicy z poznańskiej formacji Czesuaf, których skecze idealnie dopełniły pełen śmiechu wieczór.
Widzowie opuszczający salę byli wręcz porażeni solidną dawką znakomitego humoru i mają nadzieję, że to nieostatnie tego typu wydarzenie w Gostyniu. - Przed tym wieczorem znałam tylko skecze kabaretu Czesuaf. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie formacja K2, która bezapelacyjnie była dla mnie gwiazdą tego wieczoru – wyznaje pani Ola z Gostynia. Również artyści mają nadzieję, że nie jest to ich ostatnie spotkanie z gostyńską publicznością. - W najbliższym czasie będziemy robić dwa poligony kabaretowe, podczas których przetestujemy nasze nowe skecze. W efekcie z około czterech godzin materiału wytniemy jakieś dwie na nowy program. Mam nadzieję, że na jesień będziemy mogli z nim zawitać również do Gostynia – mówi Bartek Klauzinski z kabaretu K2.
AS
0 0
Byłam .Ubawiłam i uśmiałam się do łez. Bilety śmiesznie tanie więc szkoda że frekwencja zawiodła. Dwoje gostyniaków na scenie i obydwoje do " zżarcia ". Kto nie był niech ŻAŁUJE
0 0
BYŁAM .CHOCIAŻ RAZ ZA 30ZŁ UŚMIAŁAM SIĘ DO ŁEZ BYŁO WSPANIALE .PROSZĘ O PONOWNE ZAPROSZENIE TYCH WSPANIAŁYCH PANÓW .ŻAŁUJCIE KTO NIE PRZYSZEDŁ .
0 0
KABARET TO JEST W RATUSZU I TO ZA DARMO
0 0
Wspaniała impreza. Wszystkie kabarety były super, a Bartek Klauziński - REWELACJA.
0 0
do komentarza NO; WYLUZUJ . Żenada. Brak słów żeby mówić na Twój temat.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz