Wiadomości

Zamknij

Zwyciężyli dla Jonasza - fotorelacja

22:21, 12.01.2013

Piłkarze gostyńskiej Alfy zwyciężyli w Charytatywnym Halowym Turnieju Piłki Nożnej „Zagrajmy dla Jonasza”. Zawodnicy, którzy byli inicjatorami całego wydarzenia, zdobyli nie tylko finałowy puchar, ale i serca mieszkańców Gostynia. Podczas imprezy na zakup protezy dla Jonasza udało im się zebrać imponującą sumę 38 tysięcy złotych!

Celem turnieju było uzbieranie jak największej ilości środków finansowych na zakup protezy dla Jonasza Jankowiaka. Dziewięciolatek od miesięcy zmaga się z chorobą nowotworową kości tzw. „mięsakiem Ewinga”, w wyniku której konieczna była amputacja nogi. Aby umożliwić pełnemu energii i dotąd aktywnemu chłopcu normalne funkcjonowanie, grupa przyjaciół – zawodników drużyny gostyńskiej ligi halowej Alfa postanowiła wesprzeć rodzinę Jankowiaków, organizując przy pomocy Stowarzyszenia „Dziecko” turniej piłkarski.

Zainteresowanie gostynian Charytatywnym Halowym Turnieju Piłki Nożnej „Zagrajmy dla Jonasza” przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów. - Jesteśmy miło zaskoczeni, a nawet w lekkim szoku. Staraliśmy się nagłośnić ten turniej jak najbardziej to było możliwe, ale nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jest aż tak wielkie zainteresowanie – zauważył Krzysztof Michalski, jeden z organizatorów turnieju. Do hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 5 przy ul. Granicznej w Gostyniu, gdzie odbyła się impreza, przybyły tłumy osób chcących wesprzeć szczytną akcję.

Mieszkańcy Gostynia i nie tylko pokazali, że stać ich na prawdziwy gest i mobilizację. Ilość gości przybyłych na turniej, przełożyła się na imponujący wynik uzyskany ze sprzedaży przedmiotów ofiarowanych na rzecz Jonasza. Dzięki skutecznej zachęcie Tomasza Bartona oraz Mariusza Cwojdy, prowadzących imprezę, nabywcy ofiarowali m.in. 2250 złotych za koszulkę Łukasza Piszczka, którą kupujący odebrał z rąk Zuzy Walkowiak, uczestniczki programu „Top Model”, 1600 zł za kombinezon Kuby Giermaziaka, 1500 zł za kask Damiana Balińskiego, 1400 zł za kask Grzegorza Zengoty czy 1100 zł za kevlar Damiana Balińskiego.

- Ja i cały zespół Alfy jesteśmy naprawdę pozytywnie zszokowani tym, co się tutaj dzisiaj stało, tą hojnością ludzi, którzy przyszli, zaskakującą sprzedażą tych wszystkich gadżetów. Każdy chciał dołożyć coś od siebie dla Jonasza. Ten cel, który sobie powzięliśmy, udało się osiągnąć i to jeszcze z dużą nawiązką – podkreślił Krzysztof Michalski. Organizatorzy mogą być naprawdę dumni – podczas turnieju zebrano imponującą kwotę 38 tysięcy złotych!

Publiczność z zapartym tchem śledziła również emocjonujące rozgrywki piłkarzy. W turnieju rywalizowało dziewięć drużyn: AS Bruk, Kruk, Samorząd, Filtron, Davi, Tata Jonasza, Kania Gostyń, a dwa składy wystawili zawodnicy Alfy, organizatorzy imprezy. Nie udało się niestety skompletować drużyny „Gwiazd”. Jako jedyny z zaproszonych piłkarzy przyjechał prosto z treningu Zagłębia Lubin Bartek Rymaniak, który popisał się znakomitą grą w kilku meczach. - Trwają przygotowania do sezonu i trenerzy czy plany ligowe nie pozwoliły, niestety, pozostałym do nas dzisiaj przyjechać. Ale jak widać, niczemu to nie przeszkodziło, ludzie nie przyszli dla gwiazd, ale dla Jonasza – wyjaśnił Krzysztof Michalski. Po zaciętych rozgrywkach w meczu finałowym zmierzyły się Alfa i drużyna skompletowana przez Bartka Jankowiaka, tatę Jonasza. Zwycięzcą turnieju i zdobywcą pucharu została drużyna Alfy, której kapitanem był Piotr Goszczyński.

Gorące serca okazali też żużlowcy leszczyńskiej Unii. Damian Baliński i bracia Pawliccy nie tylko rozdawali autografy czy pozowali do zdjęć za fanami, ale i kupowali przedmioty sprzedawane na rzecz Jonasza między meczami. - W żadnym wypadku nie trzeba nas było namawiać do przyjazdu. My jesteśmy zawsze otwarci na wszelkie akcje charytatywne ze względu na to, że nasz tata przeszedł to samo. Również były takie akcje organizowane w jego kierunku. Z jednej strony chcemy się więc zrehabilitować, skoro nam zdrowie dopisuje i mamy taką okazję zachęcić ludzi do przyjścia na takie akcje. Jeździmy i wspomagamy potrzebujących, tak jak dziś Jonasza – mówił podczas turnieju Przemek Pawlicki.

Na parkiecie hali sportowej pojawili się też koledzy Jonasza z młodzieżowej drużyny UKS Kania Gostyń, grając w meczu przeciwko drużynie Akademii Reissa. Między piłkarskimi rozgrywkami o wrażenia artystyczne zadbali tancerze z gostyńskiej Szkoły Tańca Desperado, a także dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 5 im. Kubusia Puchatka w Gostyniu. W organizacji imprezy pomogła też p.o. dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 Katarzyna Smektała i całe grono pedagogiczne, dzięki którym podczas turnieju można było zjeść coś ciepłego, coś słodkiego i napić się kawy czy herbaty. Do akcji przyłączyli się też wolontariusze - uczniowie gostyńskiej „piątki” i ZSO w Gostyniu, którzy w trakcie trwania imprezy wytrwale zbierali do puszek datki na rzecz Jonasza.

Wszyscy starali się tym bardziej, że na turnieju zjawił się sam Jonasz. Rodzicom udało się porozmawiać z lekarzami odnośnie chemii, której termin chłopiec miał wyznaczony na dzień turnieju. Przesunięto go o jeden dzień, dzięki czemu Jonasz pojawił się na imprezie. - Przez pierwsze dwie godziny był tak zestresowany, że się nie odzywał do nikogo, ale później ochłonął, wszystko mu się podobało i był bardzo zadowolony – stwierdziła na koniec imprezy mama Jonasza, Magdalena Jankowiak. - Wrażenia z dzisiejszego dnia przeszły nie tylko moje najśmielsze oczekiwania. Tylu ludzi, którzy przyszli dla Jonasza… Gdyby hala była dziesięć razy większa, to przyszłoby dziesięć razy więcej ludzi, a i tak pewnie by brakowało miejsc. To naprawdę niesamowite – podsumowała pani Magda.

Turniej okazał się więc wielkim sukcesem i pokazał, że wciąż jeszcze jesteśmy wrażliwi na krzywdę drugiego człowieka i skłonni do pomocy. - Korzystając z okazji, chciałbym serdecznie podziękować w imieniu drużyny Alfy wszystkim, którzy tutaj przyszli i pomogli Jonaszowi oraz tym, którzy nas wsparli  w organizacji turnieju – powiedział na koniec Krzysztof Michalski.

Choć kwota zebrana podczas turnieju przybliżyła zakup protezy dla Jonasza, to nadal nie jest to wystarczająca suma. Cały czas można pomóc chłopcu, wpłacając pieniądze na konto bankowe:

Stowarzyszenie "Dziecko" ul. Bojanowskiego 14a  63-800 Gostyń
DNB NORD : 49 1370 1327 0000 1706 4271 1703
KRS: 0000044559 Z dopiskiem: „Dla Jonasza Jankowiaka”

AS, foto: Przemo Maciejewski, Damian Woźniak, AS

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

JOJO

0 0

SUPER.BRAWO DLA WSZYSTKICH

16:25, 13.01.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

 Dumny Mieszkaniec Dumny Mieszkaniec

0 0

I można zorganizować impreze spontanicznie ??? Można !!! Bez budrzetu , tylko z pomysłem . Wielu urzędników powinno sie uczyć od organizatorów jak to sie robi. Pełna hala , mnóstwo ludzi , pełno zebranych (darowanych) przedmiotów na licytacje . Warto było przyjść .
Gratulacje dla zespołu ludzi , którzy tym sie zajmowali społecznie . Impreza na najwyższym poziomie i cel "Wspaniały"
Pozdrowienia dla Jonasza i jego rodziny !!! myśle ze żyjąc w takim mieście i z takimi mieszkańcami będzie mu łatwiej w jego chorobie .

17:02, 13.01.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MaciejMaciej

0 0

BRAWO DLA ORGANIZATORÓW, UCZESTNIKÓW i MEGA POZDROWIENIA DLA JONASZA !!!

21:37, 13.01.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

totototo

0 0

Dumny mieszkańcu. Po co ta napinka? Gdybyś więcej czasu poświęcił na śledzenie imprez w Gostyniu i okolicy, to wiedziałbyś, że te najlepsze imprezy od lat organizują pasjonaci, bez pomocy urzędników i urzędów. Dziwi mnie też fakt, że czegokolwiek każesz uczyć się urzędnikom. Oni nie są od organizacji imprez. Każda impreza organizowana "oddolnie" zazwyczaj się udaje. Jeśli oczywiście robią ją zaangażowani i oddani danemu tematowi ludzie. Pewnie nie wiesz ilu ludzi i instytucji było zaangażowanych w pomoc dla Jonasza. Zapewnia cię jednak, że nikt z nich ani słowem nie wspominał o urzędnikach, bo po prostu nie byli tam potrzebni. Impreza super, publiczność super, super i wielgaśne serca i ...portfele. Jestem dumny że jestem gostyniakiem.

22:13, 13.01.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

mychamycha

0 0

Brawo :) aż łza się kręci w oku

22:11, 14.01.2013
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%