Koncert Noworoczny uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Józefa Zeidlera w Gostyniu stał się już tradycją naszego regionu i na stałe wpisał do jego kulturalnego kalendarza. Na scenie zaprezentowali się utalentowani soliści oraz szkolny Big Band. Gościem specjalnym koncertu była gruzińska artystka Nana Kobaładze.
Styczniowy Koncert Noworoczny to już tradycja w Państwowej Szkole Muzycznej I Stopnia im. Józefa Zeidlera w Gostyniu. To wyjątkowe muzyczne święto również tym razem zgromadziło wielu melomanów i sympatyków szkoły, wśród których znaleźli się również przedstawiciele lokalnych władz. - Zawsze naszym koncertem noworocznym w styczniu dziękujemy mieszkańcom i przede wszystkim władzom miasta za opiekę – informuje dyrektor placówki Lajla Zaborowska.
Szkolna Sala Koncertowa rozbrzmiała dźwiękami muzyki klasycznej i rozrywkowej. - Staraliśmy się, aby wśród kilku bardzo znanych utworów również pojawiły się utwory muzyki klasycznej, co jest dla nas bardzo ważne – zaznacza Lajla Zaborowska. Nie zabrakło również piosenek w świątecznym klimacie i kolęd.
Galowy Koncert Noworoczny to wyjątkowe wydarzenie w życiu szkoły, do którego starannie przygotowują się zarówno uczniowie, jak i nauczyciele. - O koncercie noworocznym myślimy już od września. Zawsze poważnie do niego podchodzimy, a swój talent na scenie prezentują wówczas tylko najlepsi uczniowie – podkreśla dyrektor szkoły. Oprócz solistów brawurowy występ przed gostyńską publicznością dał też szkolny Big Band pod batutą Damiana Ruskowiaka. Zespół wydał już swoją pierwszą płytę, którą promowano również podczas koncertu.
Gościem specjalnym wieczoru była gruzińska pianistka i kompozytorka Nana Kobaładze. – Z inicjatywą zaproszenia jej na nasz koncert wyszli państwo Kulakowie. Nana Kobaładze jest ich serdeczną przyjaciółką. My z wielką chęcią przyklasnęliśmy temu pomysłowi – mówi Lajla Zaborowska. Gruzińska artystka porwała publiczność entuzjazmem, żywiołowością i wielkim talentem. Już niebawem na łamach naszego portalu zamieścimy wywiad, którego specjalnie dla redakcji Gostyn24 udzieliła Nana Kobaładze.
AS
0 0
Byłam, Gruzinka fantastyczna, żywiołowa przy fortepianie,
0 0
Ja też byłam. Temperament i żywioł ,chwilami zdawało się,że fortepian nie wytrzyma.
Dla mnie jej występ trwał zbyt krótko -szkoda. powinna zagrać na dużej sali .Sama.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz