Umundurowanie milicjanta, zomowca czy ormowca wraz z całym wyposażeniem, koksownik czy paczka Klubowych to niektóre z przedmiotów sprzed lat, które znów ujrzały światło dzienne. Można je zobaczyć na wystawie „Stan wojenny w Polsce 1981-1983” w gostyńskim muzeum. Tę podróż w czasie do lat osiemdziesiątych zafundowano gostynianom w celu upamiętnienia 31. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
Obchodom 31. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego postanowiono nadać w Gostyniu oryginalny i dość nietypowy charakter. Cykl imprez dla upamiętnienia tamtych czasów, który potrwa do niedzieli, rozpoczęło uroczyste otwarcie wystawy „Stan wojenny w Polsce 1981-1983” w gostyńskim muzeum. - Wszystkie obchody 13 grudnia raczej zawsze sprowadzają się do wydźwięku patriotycznego, przypominania osób, które w tym uczestniczyły, natomiast nie pokazują klimatu. My chcemy pokazać właśnie ten klimat – tłumaczy wybór formy rocznicowych imprez Robert Czub, dyrektor gostyńskiego muzeum.
Muzeum w Gostyniu zorganizowało wystawę wraz z Grupą Rekonstrukcji Historycznej Komenda Główna Milicji Obywatelskiej 44/90. Grupa istnieje od dwóch lat i jest jedną z nielicznych w Polsce, jeśli chodzi o nawiązywanie do epoki lat 70. i 80. XX wieku. - Powołaliśmy tę grupę po to, żeby gdzieś wyszukać, zachować pamiątki z tamtego okresu. To było tak niedawno, a nie wiem dlaczego, ulega zapomnieniu. (…) My przede wszystkim chcemy to ocalić od zapomnienia – wyjaśnia Krzysztof Głowacz, szef grupy rekonstrukcyjnej.
To właśnie prezentacja pamiątek z okresu stanu wojennego i odtworzenie klimatu lat osiemdziesiątych, dalekie od wartościowania, stały się celem zorganizowanej wystawy. - Nie chcemy oceniać w żaden sposób tamtego czasu, ludzi, zdarzeń. (...) Natomiast ideą naszą jest pokazanie, jak wówczas wyglądała Polska. Okazuje się, że dziś nie sposób porównywać już tych okresów, a jak niektórzy spoglądają na zdjęcia, to trochę sentymentu się pojawia. Łezka niektórym się kręci, patrząc zwłaszcza na starsze restauracje, które dawno zakończyły już swoją działalność – mówi Robert Czub.
Ukazane na wystawie eksponaty to własność członków grupy rekonstrukcyjnej oraz prywatnych kolekcjonerów. Zaprezentowano m.in. charakterystyczne umundurowanie tamtego okresu z pełnym wyposażeniem, każde z tabliczką informującą o tym, kiedy, jak i w jakim celu powstało, celę, do której trafiali represjonowani, a także przedmioty codziennego użytku. W gablotach zgromadzono powielane wówczas broszury i szereg eksponatów nawiązujących do tamtego okresu. Na ścianach zawieszono plakaty będące odnowionymi przedrukami oryginałów, które są w posiadaniu grupy, jak i zdjęcia przedstawiające Gostyń lat osiemdziesiątych. Podczas uroczystego otwarcia wystawy zwiedzający obejrzeli też dziesięciominutowy film przygotowany przez Krzysztofa Głowacza, ukazujący zarys tamtych czasów.
Zebranie eksponatów na tę wystawę okazało się niełatwym zadaniem. - Do połowy lat 90. to wszystko było w domach, ale teraz tych rzeczy nie ma, ludzie masowo je wyrzucali. Wzornictwo tych przedmiotów było tragiczne, a i jakością nie grzeszyły. Jeśli chodzi o umundurowanie, to również magazyny policji wyczyszczono z tych rzeczy. Okazuje się więc, że nie jest tak łatwo zdobyć eksponaty z tamtych czasów. Ci ludzie tego poszukują, zdobywają, kupują za własne pieniądze. Chwała im za to – mówi Robert Czub.
Organizatorzy i osoby przybyłe na otwarcie wystawy podkreślają, że warto ją zobaczyć. - Ta wystawa jest wspomnieniem. Można sobie przypomnieć kawałek historii, tego co przeżyliśmy. Dobrze, że taka wystawa jest. Warto, żeby i młodzi ludzie tu zaglądali, może w ramach lekcji historii. Zawsze coś z takiej wystawy pozostanie. Mogą na własne oczy ujrzeć to, co było codziennością ich rodziców – oceniają zwiedzający. Wystawę w sali wystaw czasowych gostyńskiego muzeum można oglądać do 12 stycznia 2013 roku.
AS
0 0
Cos nie bardzo z ta rekonstrukcja -p.Czub szeregowy milicjant nie nosil pasa oficerskiego a major czapki podoficera-jesli cos sie robi trzeba zwracac uwage na szczegoly
0 0
Białe nakolanniki i inne wyposażenie ZOMO zostało wprowadzone po 83 roku. No i Krzysiek, włosy do obcinki :)
0 0
Krzysio !!! no normalnie MILICJANT !! :)))
0 0
fajna imprezka, cieszy powstanie grupy rekonstrukcji historycznej milicji !!! a zdjęcia zaprezentowane przez portal gaso-gostyn.pl dały mi wiele wspomnień z lat młodości ( kawiarnia mocca, gostyńskie ulice i domy ), każdy powinien zwiedzić wystawę !
0 0
do krytykujących : zróbcie coś pożytecznego , a potem możecie się wypowiadać ! a szeregi grupy na pewno każdego przyjmą, ....
0 0
@grzes: rozumiem, że przez swoją wypowiedź chciałeś zaznaczyć fakt, iż następną wystawę będziesz organizował sam, ponieważ masz całe wyposażenie MO i innych jednostek u siebie w domu.
@widz: byłem na otwarciu wystawy, która dotyczyła stanu wojennego i pokazywała dorobek funkcjonującej od niedawna GRH. Nikt nie powiedział, że wtedy nagolenniki były już używane, poprostu grupa pokazała sprzęt w jakiego posiadanie weszła.
Zamiast docenić fakt, że komuś chce się inwestować swój czas i niemałe pieniądze, potraficie narzekać. Od razu widać, żeście potomkowie komuchów.
0 0
Żal czytać komentarze takie @grzes, czy @widz. Ludzie inwestują swój czas, niemałe pieniądze i chęci, ale zawsze znajdzie się jakiś (...) który "wie lepiej". Z tego widzę, "major" miał czapkę odpowiednią do munduru a nagolenniki faktycznie, wprowadzono później, ale wystawa prezentowała historię stanu wojennego ORAZ DOROBEK Grupy Rekonstrukcyjnej która istnieje bodajże od roku. Byłem na otwarciu i uważnie słuchałem. Wiem, że jesteście rodowitymi, PRLowskimi gostyniakami i ciężko będzie, ale proszę docenić pracę ludzi, którzy robią to za darmo, inwestując swój czas i niemałe pieniądze. Dla mnie wystawa to żywa lekcja historii.
0 0
do grzes: mogłeś się włączyć do pomocy, każde ręce do pracy potrzebne , łopata, grabie , ale i merytorycznie także!
0 0
widać, że krytyka to domena niektórych gostynian, ale swoje 4 litery ruszą jedynie jak coś darmo rozdawają :)
0 0
Co po niektórym aparatczykom sie młode lata przypomniały
0 0
Brakuje jeszcze jako żywego eksponatu (...) i jego szczegółowych raportów. Wiadomo o kogo chodzi...
0 0
nie wiem, czy dla takich @zabaw@ istnieje muzeum. Bo ani to historyczne - patrz na wpisy tych, co to pamiętają, ani śmieszne......
0 0
@Mirek: następnym razem zapraszam do zorganizowania wystawy Twoich eksponatów, zgodnie z Twoją profesjonalną wiedzą i za Twoje pieniądze. A no właśnie, z Twoimi eksponatami.
0 0
Czy poza tą fantastyczną wystawą Muzeum w Gostyniu planuje jeszcze cokolwiek pokazać w tym roku ?
A może to już pełna oferta?
0 0
Miłe wpisy...jeśli była to wystawa edukacyjna należy pogratulować odbiorców. Proponuję zostawić ją jako stałą wystawę.
Argument ,żadnej krytyki (zwrócenia uwagi) , bo pięknie się przebraliśmy jest bardzo trafny.
0 0
a pamietacie Ludwika
0 0
szacunek dla ludzi którym chce się coś robić i pokazywać przeszłość bo to jest niestety nasza
przeszłość i dobrze zeby dzisiejsza młodzież wiedziała jaką my mielismy młodość
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz