Miłośnicy zwierząt mieli okazję na własne oczy zobaczyć, jak funkcjonuje schronisko dla bezdomnych zwierząt w Dalabuszkach. Gostyńskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt „Noe”, zorganizowało tam dzień otwarty. Odwiedzający mogli zaadoptować psiaka lub pomagać wolontariuszom w codziennej pracy.
Po raz drugi w tym roku Gostyńskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt „Noe”, zorganizowało dzień otwarty w schronisku. Na razie widzę, że ludzie oglądają zwierzaki, sondują, pytają się o różne psy. Przed chwilą jeden psiak wyjechał do nowego domu, aż na Śląsk. Czy będą kolejne adopcje nie wiem, nie chcę zapeszać. W schronisku nadal pozostaje 50 psów, które czekają na nowych właścicieli. Największe zainteresowanie wzbudziły dziś amstafy, które na razie nie są do adopcji, ponieważ to ich drugi dzień w schronisku – mówiła Alicja Jereszyńska, prezes Stowarzyszenia „Noe”.
W wyborze psa do adopcji pomagali wolontariusze, którzy oprowadzali gości i opowiadali o zwierzętach. - Nie wiem na razie, czy podejmiemy decyzję o adopcji, ale też nie zaprzeczamy. To trudna decyzja, bo mamy już jednego pieska – mówili Kasia i Michał z Malewa.
Dni otwarte, to pokazanie odwiedzającym, że psy ze schroniska znajdują się w dobrej kondycji, są socjalizowane i gotowe do adopcji. Takie dni mają też uwrażliwiać społeczeństwo na los bezdomnych zwierzaków. Wielu odwiedzających przynosiła ze sobą suchą karmę, pokazując w ten sposób, że nie jest im obojętny los bezdomnych czworonogów.
Tekst/Foto MiS
0 0
Super akcja , dziękuję Ci Pani Alicjo jesteś WIELKA. Gdyby nie Ty nie wiadomo jaki los spotkał by te biedne pieski.
0 0
Psy naprawdę w dobrej kondycji.To nie to samo co pokazują czasami w mediach -psy wystraszone ,brudne.Te psy w Dalabuszkach garną się do ludzi i chętnie idą na spacer, widać że mają dobry kontakt z człowiekiem na co dzień.Szkoda ,że mamy już dwa psy bo mieliśmy ochotę zabrać Toto
0 0
BRAWO I WIELKIE WYRAZY UZNANIA DLA WSZYSTKICH LUDZI O WIELKIM SERCU KTÓRZY NA CO DZIEŃ KOCHAJĄ TE UROCZE A PRZEZ LOS A SZCZEGÓLNIE PRZEZ LUDZI POKRZYWDZONE PIESKI I SUCZKI CAŁEJ ZAŁODZE I WOLONTARIUSZOM ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA I SIŁ
0 0
Oczywiście wielkie podziękowania dla pani Ali, ale trzeba też pamiętać o pani kierownik, która codziennie opiekuje się zwierzakami! : )
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz