Kolorowy namiot wypełniony śmiechem, radością i doskonałą zabawą. Tak w skrócie można opisać wczorajszy spektakl zatytułowany „Gdzie jest Pinokio?”. Widowisko przyciągnęło prawdziwe tłumy dzieciaków wraz z rodzicami, a darmowe wejściówki rozeszły się jak świeże bułki. Mimo to, w ogromnym cyrkowym namiocie znalazło się miejsce dla wszystkich chętnych.
Ponad 400 dzieci i dorosłych obejrzało wczoraj spektakl „Gdzie jest Pinokio?” realizowany w ramach projektu „Lato w teatrze”. Przed wielkim cyrkowym namiotem, ustawionym na stadionie Gostyniu, pojawiły się tłumy. Niektórzy bez darmowych wejściówek, które rozeszły się jak świeże bułeczki. Miejsca starczyło jednak dla wszystkich.
W środku panowała iście magiczna atmosfera. Wszyscy z zaciekawieniem śledzili losy tytułowego Pinokia. Zarówna młodsza, jak i starsza część widowni była zachwycona spektaklem. Na twarzach publiczności gościła radość, a momentami namiot wypełniały salwy śmiechu.
Aktorzy, którzy wcielili się w role: Pinokia, wróżki, krasnali, czy Dżepetta, nagrodzeni zostali gromkimi brawami.
„Gdzie jest Pinokio?”, to nie tylko spektakl cyrkowy. To także dwudniowe warsztaty i zabawa dla dzieci. Jeszcze dziś na dzieci czekają atrakcje. Podróż do wnętrza wieloryba, czyli zajęcia dźwiękowe, cyrkowe i kursy opowiadania. Na koniec zaplanowano też grę miejską.
Tekst/foto: Tejot
0 0
Czy Pan był na tym spektaklu???? Bo opisuje Pan w samych superlatywach. Skoro było tak fajnie to dlaczego większość rodziców z dziećmi opuściła namiot w trakcie trwania spektaklu. Dzieci się nudziły, nie było wiadomo o co chodzi. Gdzie Pan widział tam Pinokia??? Pytam się, Większej zenady w Gostyniu nie widziałam.
0 0
zgadzam się z przedmówczynią, dramat jakich mało!!!!
0 0
Fakt- było duszno. ale na pogode wplywu nie mamy. mysle ze male dzieci w wieku 2-5 lat nie wysiedza na spektaklu chocby byl najbardziej interesujacym na swiecie przedstawieniem... ale poza tym- uwazam ze BARDZO ciekawa propozycja. I za darmo - to tez duzy plus.
0 0
Barbara chciałaby żeby pewnie jeszcze dorzucili soczek i pewnie obiad dla rodzica. Barbaro ja byłam z moim synem i jemu się bardzo podobało, może po prostu twoje dziecko było za małe żeby do niego spektakl trafił. Z drugiej strony nie byłaś na spektaklu "Pinokio" żeby widzieć Pinokia :) Tak to jest z teatrem, że często powinien uciekać od dosłowności. Jak chcesz "lekko, łatwo i przyjemnie" to włącz dziecku Mini Mini i się baw w najlepsze.
0 0
Witam. Barbara niestety ma rację. Moje dzieci w wieku 8 i 10 lat, nie wiedziały o co chodzi w tym przedstawieniu. Nawet jedna Pani z obsługi mówiła ze im nic nie wychodzi. Jeśli Pani K się tak podobało to widocznie nie widziała Pani ze swoimi dziećmi prawdziwego przedstawienia. Prosze udać się do Poznania i tam pójść na szeroki program jaki oferują teatry. Widocznie niektórzy liczą tylko na darmową rozrywkę w Gostyniu. Więc nie dziwię się. Nie ma co narzekać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz