Wczorajszy dzień był wyjątkowo przyjazny wszystkim, którzy organizowali imprezy na wolnym powietrzu. Jedna z nich miała miejsce w ogrodzie i na placu przy Ochronce Sióstr Służebniczek w Gostyniu. Wśród wielu atrakcji, nie zabrakło występów, spektakli, gier, zabaw oraz domowych wypieków. Sporym powodzeniem cieszyła się też Zupa Rumforda, przygotowana według oryginalnej receptury.
O tym, jak bardzo udany okazał się festyn zorganizowany przez Siostry Służebniczki i dzieci ze Świetlicy Środowiskowej "Promyki Dobra", niech świadczy liczba osób, które w nim uczestniczyły. Od samego początku zabawa była wyśmienita. Na scenie występowały dzieci z ochronki i świetlicy środowiskowej "Promyki Dobra". Były też gry i zabawy dla najmłodszych.
Nieco starszym uczestnikom festynu, organizatorzy oprócz swojskich przysmaków, zadedykowali koncert Orkiestry Dętej Miasta i Gminy Gostyń, a działająca przy GOK „Hutnik” Grypa Teatralna „Kęs”, przygotowała wyjątkowy spektakl. Podczas pikniku można też było porozmawiać z członkiniami gostyńskiego Klubu "Amazonki". Sporą atrakcję stanowiła też Zupa Rumforda, przygotowana według oryginalnego przepisu, którą w XIX w. mieszkańcy Gostynia dzielili się z Bł. E. Bojanowskim.
Rodzinny festyn z zupą Runforda, przeznaczony został dla mieszkańców miasta i okolic, by za przykładem bł. Edmunda Bojanowskiego, jednoczyli się wokół dobra, wzmacniając tym samym więzi rodzinne. Założeniem organizatorów była też chęć niesienia radości, pokoju i by w Gostyniu żyło się lepiej.
Tekst/foto : Rafał Nowakowski
0 0
Byłem tam było super. Gratuluję Siostrom. Dobrze, że chcą promowac dobro...i to co robił Bojanowski. Ten dom ochronka i ta świetlica zaczynają żyć coraz bardziej. To cieszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz