Trzy auta spłonęły w nocy z piątku na sobotę w Poniecu. Pożar pojawił się na prywatnej posesji i szybko rozprzestrzenił się na samochody zaparkowane obok siebie. Straty oszacowano wstępnie na około 100 tysięcy złotych, a działania strażaków wydłużyła konieczność chłodzenia baterii w aucie hybrydowym.
Do zdarzenia doszło przed godz. 4 nad ranem przy ulicy Norwida, a pożar zauważył przypadkowy świadek. Do działań skierowano dwa zastępy strażaków, w tym jeden zastęp z JRG Gostyń. Na miejscu pojawili się także funkcjonariusze policji. Początkowo zapalił się jeden samochód osobowy, ale po przyjeździe strażaków ogniem objęte były już trzy pojazdy.
Z informacji przekazanych przez strażaków wynika, że spłonęła Toyota, Audi i Opel. Według wstępnych ustaleń najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej w jednym z pojazdów. Samochody stały blisko siebie, dlatego ogień przeniósł się na kolejne auta.
Akcja strażaków nie trwała przez kilka godzin, ponieważ jeden z pojazdów był samochodem hybrydowym. Konieczne było kontrolowanie temperatury baterii i jej chłodzenie wodą.
- Działania trwały około trzech godzin, ponieważ było wymagane chłodzenie baterii w samochodzie hybrydowym wodą. Bateria nabierała temperatury, więc trzeba było ją schładzać - przekazał asp. sztab. Tomasz Grześkowiak, dyżurny KP PSP w Gostyniu.
W pożarze nikt nie ucierpiał. Straty wstępnie oszacowano na około 100 tysięcy złotych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz