Zgłoszenie brzmiało poważnie, miał palić się budynek po tartaku. Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy straży pożarnej. Dopiero po przyjeździe ratowników okazało się, co faktycznie objął ogień i gdzie trzeba było podać prądy wody.
Cztery zastępy straży pożarnej interweniowały w miejscowości Karzec w gminie Krobia. Ze zgłoszenia wynikało, że ogniem mógł być objęty budynek po tartaku. Po przyjeździe na miejsce okazało się jednak, że pożar nie objął samego obiektu, lecz materiały znajdujące się za budynkiem.
- Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że pożarem objęte były hałdy drewna oraz pozostałości po rozbiórce hali na powierzchni około 20 metrów kwadratowych za budynkiem – informuje kpt. Łukasz Hajduk.
Działania strażaków skupiły się przede wszystkim na zabezpieczeniu i oświetleniu terenu oraz ugaszeniu palących się materiałów. Ratownicy podali dwa prądy wody w natarciu na objęte ogniem elementy.
Akcja trwała około 1,5 godziny. Na miejscu pracowały dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Gostyniu oraz druhowie z OSP Krobia i OSP Pudliszki. Łącznie w działaniach brały udział cztery zastępy straży pożarnej. Straty nie zostały określone.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"91676"}
::news{"type":"see-also","item":"91613"}
::news{"type":"see-also","item":"91604"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz