Foto: Nagranie przesłane przez Czytelnika
W sobotni wieczór, na gostyńskim rynku doszło do incydentu, który poruszył wiele osób. Mieszkaniec naszego miasta miał zostać zaatakowany przez obcokrajowców, w wyniku czego doznał poważnych obrażeń twarzy. Obecnie przebywa w szpitalu w Poznaniu, gdzie ma przejść skomplikowaną operację rekonstrukcyjną. Sprawą zajmują się gostyńscy policjanci. Co dotąd zdołali ustalić? Czy ktokolwiek w tej sprawie został zatrzymany?
Poszkodowany 39-letni gostynianin tego wieczoru przebywał na rodzinnej imprezie w jednym z lokali na rynku. Wraz z najbliższymi świętował 40-lecie ślubu swoich rodziców.
- Bawiliśmy się od 17:00 i zamierzaliśmy posiedzieć maksymalnie do 22:00, bo mamy jeszcze małe dzieci - relacjonuje siostra poszkodowanego 39-latka, która zdecydowała się nagłośnić sytuację do jakiej doszło w sobotni wieczór na gostyńskim rynku. - Po godz. 21:00 brat z moim wujem i kuzynem wyszli przed bar na papierosa i wtedy to się stało - dodaje kobieta.
Rodzina poszkodowanego twierdzi, że napastnicy, którzy mieli zaatakować mężczyznę, byli obcokrajowcami.
- Podbiegł i napadł na brata, bez powodu... - opowiada kobieta. - Potem wszystko działo się bardzo szybko. Policja. Karetka... - dodała.
Widok zakrwawionego ojca, a później dramatycznych skutków tego co się wydarzyło, miał pozostawić głęboki ślad w psychice dzieci przebywających na rodzinnej imprezie.
– Dzieci, nie były świadkami tego, co się stało, ale do dziś są w ogromnym szoku. Z trudem opowiadają o tym, co widziały, i boją się wychodzić, boją się o tatę, który został tak uderzony. Podobnie cała nasza rodzina jest zdruzgotana tym, co się wydarzyło. To nie powinno się zdarzyć – mówi siostra poszkodowanego.
Z relacji siostry 39-latka wynika, że został on brutalnie uderzony, prawdopodobnie kastetem albo kamieniem – co spowodowało poważne obrażenia twarzy.
- Brat ma złamaną kość jarzmową, odłamki kości muszą być usunięte chirurgicznie. Nie ma czucia w twarzy. Lekarze podkreślają, że obrażenia są bardzo poważne. Nie możemy zostawić tej sprawy, bo kolejna taka sytuacja może skończyć się jeszcze gorzej – mówiła siostra poszkodowanego, która zdecydowała się opowiedzieć o zdarzeniu.
Dramat, który rozegrał się na oczach bliskich, odbił się szerokim echem również wśród lokalnej społeczności. Wiele osób nie może uwierzyć, że w centrum miasta mogło dojść do tak brutalnego ataku. Do naszej redakcji dotarło też kilka nagrań z samego incydentu.
Jak twierdzą członkowie rodziny, funkcjonariusze początkowo przyjechali na miejsce zdarzenia, ale ograniczyli się tylko do wylegitymowania uczestników zajścia.
– Napastnicy zostali puszczeni wolno, jakby nic się nie stało. Tymczasem mój brat trafił karetką do szpitala z poważnymi obrażeniami. Czy tak powinna wyglądać reakcja policji? – pyta siostra poszkodowanego. - Możemy należy wrócić pamięcią do zdarzenia w Śremie. Na plaży doszło do krwawej bójki z użyciem ostrych przedmiotów. Dobrze, że tutaj tak się nie skończyło - dodała.
W pobliżu miejsca zdarzenia znajduje się kilka kamer monitoringu. Rodzina poszkodowanego liczy, że nagrania pomogą w wyjaśnieniu przebiegu zdarzenia.
– Mamy nadzieję, że policja zabezpieczy nagrania i dokładnie przeanalizuje, co się stało – dodaje siostra 39-latka.
Co ustaliła policja?
Rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu potwierdziła, że na rynku interweniowali funkcjonariusze. Przekazała też, że dziś 21 stycznia, doszło też do zatrzymania 29-letniego obywatela Gruzji.
- Około godziny 22:00, otrzymaliśmy zgłoszenie o incydencie na Rynku w Gostyniu, w pobliżu jednego z lokali gastronomicznych. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, doszło tam do wymiany zdań między dwoma grupami dorosłych osób. W trakcie eskalacji konfliktu 29-letni obywatel Gruzji uderzył mieszkańca Gostynia w twarz - informuje podkom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
- Osoby obecne na miejscu próbowały zapobiec dalszemu rozwojowi sytuacji. Pokrzywdzony został przetransportowany do szpitala z widocznymi obrażeniami twarzy - z zasinieniem. Policjanci Wydziału Kryminalnego prowadzą czynności w sprawie. Na chwilę obecną nie mamy dokładnych informacji dotyczących obrażeń ciała pokrzywdzonego ani możliwości przyjęcia od niego zawiadomienia. 29-letni obywatel Gruzji został zatrzymany, a sprawa jest prowadzona pod kątem uszkodzenia ciała - dodała rzecznik gostyńskiej policji.
Dramatyczne wydarzenia na rynku wywołały szeroką dyskusję wśród mieszkańców Gostynia. W mediach społecznościowych pojawiły się zarówno wyrazy wsparcia dla poszkodowanego i jego rodziny, jak i pytania o bezpieczeństwo w centrum miasta.
– To nie pierwszy raz, gdy na rynku dochodzi do bójek i zamieszek. Ci sami Gruzini wcześniej też robili "dym". Latali po rynku i zaczepiali dziewczyny – pisze jeden z mieszkańców na lokalnej grupie dyskusyjnej.
Inni zwracają uwagę na potrzebę zwiększenia liczby patroli w rejonie rynku, zwłaszcza w weekendowe wieczory, kiedy w centrum miasta gromadzą się spore grupy osób.
Dla rodziny poszkodowanego mężczyzny najważniejsze jest, by sprawa została dokładnie wyjaśniona, a sprawcy ponieśli konsekwencje.
– Nie szukamy zemsty. Chcemy tylko, żeby winni odpowiedzieli za to, co zrobili. Mój brat cierpi, a my boimy się, że bez nagłośnienia sprawy wszystko zostanie zamiecione pod dywan – podkreśla Paulina.
[ZT]76032[/ZT]
[ZT]75968[/ZT]
[ZT]75957[/ZT]
[ALERT]1737453253115[/ALERT]
Rów zatrzymał Mercedesa. Potem pojawiła się policja...
3 promile o 6⁰⁰ za kierownicą ekstra auta. Myślał ze jest nieśmiertelny a pana Boga za nogi złapał. No niestety tak sie kończy zabawa w ,, MOGE WSZYSTKO" no niestety alkohol nie dla ludzi z rozumem ... a w zasadzie bez rozumu
Joe
23:40, 2026-02-08
Rów zatrzymał Mercedesa. Potem pojawiła się policja...
A mówili że na bocznych nie stoją .
Sołtys
19:34, 2026-02-08
Koń by się uśmiał? Niekoniecznie. Za to ryzyko się...
Brawa dla tych dzieci które zamiast siedzieć z telefonami jak Ci panstwo wyżej którzy piszą *%#)!& komentarze, zrobiły coś fajnego i dla siebie :) zawsze lepiej jest komentować chamsko z piwem w ręku prawda dorośli? :) brawo dla dzieci! Brawo za pasje :)
Kosmos!
18:19, 2026-02-08
Chcą to dopisać do dowodu osobistego, ale jest też...
Nie wiem po co bym miał nosić przy sobie dowód ,chyba żeby Toto zgubic ,
Bob
18:11, 2026-02-08