Zamknij
REKLAMA

Nie uznają popełnionych błędów? Może trzeba mocniej "przykręcić śrubę" za...

10:57, 22.11.2021 | .
Skomentuj Foto: Gostyn24/Canva/Fotomontaż
REKLAMA

Mimo ostrzeżeń, apeli i kar, pijani kierowcy to ciągle ogromny problem. Podobnie jest z tymi, którym cofnięto uprawnienia. Niektórzy wciąż nic sobie z tego nie robią. Tylko w miniony piątek policja zanotowała dwa takie przypadki.

Pierwszy z kierowców wpadł około godz. 19 w ręce dzielnicowych na ul. Kilińskiego w Borku Wlkp.

- Dzielnicowi zatrzymali kierującego Hondą 26-letniego mieszkańca gminy Borek Wlkp. i poczuli od niego woń alkoholu - mówi asp. sztab. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.

Badanie alkomatem wykazało 0,9 promila. Mężczyzna za swoja lekkomyślność stracił już prawo jazdy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności oraz pobawienia wolności do lat dwóch, a także zakaz prowadzenia pojazdów.

Drugi z kierowców wpadł godzinę później w miejscowości Krormolice (gmina Pogorzela). 35-latek kierował volkswagenem mimo zakazu.

- Mieszkaniec naszego powiatu posiadał zakaz prowadzenia pojazdów, który został wydany miesiąc temu. Dalej okazało się, że decyzją starosty krotoszyńskiego ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami - wylicza asp. sztab. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.

Tym samym mężczyzna odpowie przed sądem aż za dwa przestępstwa – prowadzenie pojazdu mimo sądowego zakazu i cofniętych uprawnień, za co grodzi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

O pijanych kierowcach i tych, co jeżdżą mimo cofniętych uprawnień, piszemy dość często. A skoro tak, to znaczy, że kary są mało dotkliwe. Być może warto rzeczywiście rozważyć opcję odbierania nie tylko dokumentów, ale  i narzędzie, za pomocą którego zostało popełnione przestępstwo? W tym wypadku chodzi o samochód. Pozostawiony na specjalnym parkingu do czasu zakończenia kary, dodatkowy rachunek do zapłacenia? Być może wówczas, wystarczyłby tydzień, dwa, a może miesiąc na gruntowne przemyślenie swoich błędów.

[ALERT]1637573368668[/ALERT]

Czy użyczysz własnego auta osobie, która jeździ "po pijaku"?

Ankieta zakończona, dziękujemy za oddane głosy. Wyniki głosowania są widoczne poniżej:
TAK 20%
NIE 79%
NIE MAM ZDANIA 1%
(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

Pogoda Pogoda

4 1

Za słabe kary 16:21, 22.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LewyLewy

2 0

Takie kary to kpina, powalone państwo 19:55, 22.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Slabe karySlabe kary

2 0

Do paki z nimi zachwile kogoś zabije i co bo on niechcial 19:56, 22.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HmmmHmmm

0 7

Trzeźwy albo z prawem jazdy tez może kogoś zabić… zakazać jeździć wszystkim najlepiej :) 20:46, 22.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kierowca-pieszyKierowca-pieszy

0 0

"W tym wypadku chodzi o samochód. Pozostawiony na specjalnym parkingu do czasu zakończenia kary, dodatkowy rachunek do zapłacenia? Być może wówczas, wystarczyłby tydzień, dwa, a może miesiąc na gruntowne przemyślenie swoich błędów." - osobiście jestem za takim rozwiązaniem. Kara powinna być na tyle dotkliwa żeby karany odczuł jej skutki i już więcej nie miał ochoty na ponowne "szaleństwa". Zawsze będą zdarzać się jakieś wyjątki ale z czasem ochłodzi to zapędy przyszłych, potencjalnych kierowców chcących sobie pojeździć bez uprawnień i na "podwójnym gazie". 07:31, 27.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%