Zwykły spacer zakończył się nietypowym odkryciem na jednym z parkingów przy ul. Chopina w Śremie. Przechodzień usłyszał miauczenie dobiegające z zaparkowanego auta. Jak się okazało, w pojeździe znajdował się kot, który potrzebował pomocy.
Jak informuje Portalśremski.pl pod rozgrzaną maską auta, w ciasnej lufie tuż przy reflektorze, uwięziony był malutki, bardzo młody kotek. Zwierzak wykorzystał fakt, że w samochodzie brakowało jednej z lamp i wślizgnął się przez tę szczelinę. Nie wiadomo, od jak dawna tam przebywał, ani ile kilometrów mógł przejechać w tym miejscu.
- To prawdziwy cud, że zwierzę przeżyło w tak ekstremalnych warunkach. Przy obecnych upałach blacha samochodu nagrzewa się do niebezpiecznych temperatur, a wnętrze komory silnika staje się dla żywego stworzenia bardzo niebezpieczne. Obecne na miejscu służby zabezpieczyły czworonoga. Na ten moment wszyscy czekają na przyjazd pracowników Schroniska w Gaju, którzy otoczą malucha swoją niezawodną opieką - czytamy w Portalu Śremskim.
Ta historia to kolejny dowód na to, jak ważna jest ludzka wrażliwość.
Foto: Portal Śremski

::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"95057"}
::news{"type":"see-also","item":"94994"}
::news{"type":"see-also","item":"94919"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz